Obsługiwane przez usługę Blogger.
Utrzymywanie wzrostu gospodarczego przez sztuczne pompowanie pieniędzy z rozdawnictwa publicznego nie prowadzi do niczego dobrego na dłuższą metę. Zwłaszcza, że rozdawnictwo to służy jedynie utrzymaniu elektoratu partii rządzącej, a Polska gospodarka i tak nic z tego nie ma poza nieco większą konsumpcją wewnętrzną. Aby uzyskać trwały rozwój gospodarczy niezbędne są inwestycje. Eksperymenty jakie obecna władza robi z konstytucją i praworządnością skutecznie odstraszają inwestorów zagranicznych. Wszystko wskazuje na to, że utracimy nawet okrojone ostatnio dotacje unijne. Do tego rząd prowadzi restrykcyjną politykę wobec banków i grup kapitałowych. Znaczne uszczuplenia finansów w bankach spowodują również roszczenia frankowiczów. Ciągłe mamy do czynienia z polonizacją banków, co prowadzi do napiętej sytuacji na rynkach finansowych.
To wszystko spowodowało brak funduszy na inwestycje, za co populiści winią jak zwykle liberałów i "siły wrogie Polsce".


Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego

Efekty populistycznych decyzji obecnego rządu widać już gołym okiem. Coraz więcej firm woli zniknąć z giełdy, niż się na niej pojawiać. Rynek finansowy w Polsce przeżywa wyraźny kryzys. Nie dziwi, że nawet NBP, który na niespotykaną dotąd skalę kupuje złoto.  
Czy wróży to nadciągający kryzys?


Powagę sytuacji potwierdza fakt, że rząd w ostatnich dniach nagle odłożył obiecaną w kampanii wyborczej realizację przerzucania środków finansowych zgromadzonych w OFE na indywidualne konta w ZUS. Uchwalił za to w trybie pilnym Strategię Rozwoju Rynku Kapitałowego (SRRK). Do realizacji strategii ma być powołany specjalny pełnomocnik rządu w randze wiceministra finansów. Przywrócony ma być również minister skarbu, zlikwidowany na początku rządów PiS. Uchwała o przyjęciu SRRK ma przywrócić zaufanie inwestorów do polskiej gospodarki. Rozruszać nasz rynek kapitałowy. Z ważniejszych punktów strategii ma być: niższy podatek od dywidendy (z 19 na 9%), oraz możliwość kompensacji poniesionych strat z zyskami. Zmiany te mają dotyczyć głównie inwestorów długookresowych, inwestujących co najmniej przez 36 miesięcy.
W ten sposób rząd stara się uspokoić sytuację na rynku finansowym. Sięgnąć po nowych inwestorów, którym giełda kojarzy się głównie z nieuczciwymi transakcjami i bessą. 



PPK ostatnią nadzieją

Nadzieją na odtworzenie fundamentów rynku kapitałowego w Polsce mają być Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Pisaliśmy o nim, gdy powstawały ustawy i rozporządzenia dotyczące PPK. Warunkiem do sukcesu ma być ich powszechność. Odkładanie pieniędzy na przyszłą emeryturę, ma w znacznym stopniu uzupełnić świadczenia z ZUS. Konta indywidualne w ZUS są obecnie jedynie wirtualne, bo instytucja ta wypłaca świadczenia emerytalne i rentowe na bieżąco, ze składek wpłacanych przez ubezpieczonych. To zwykła piramida finansowa. Do tego państwowa. Emerytury z ZUS będą wypłacane tak długo, jak długo wpływy do kasy będą wyższe od wypłacanych świadczeń.

Czy PPK zastąpi ZUS? 

Przecież to samo mówiono kilkanaście lat temu o OFE! 
Poza tym jak pokazuje ten rząd, zwykłymi rozporządzeniami i uchwałami można zmieniać przepisy konstytucji, a osoby niekompetentne, o dziwnych powiązaniach z przestępcami stanowią nam prawo, są ministrami, czy przedstawicielami najwyższych organów kontrolnych. 
Pieniądze gromadzone w ramach PPK mają być inwestowane za pośrednictwem wybranych instytucji finansowych. Te są pod ciągłą kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Członkowie KNF są powoływanie według klucza partyjnego.

Kim oni są?
W marcu tego roku wyszła na jaw afera w Alior Banku w związku z piramidą finansową, w której brali udział pracownicy tego banku. W aferę była uwikłana również obecna wiceprezes KNF, która w Alior Banku pełniła funkcje nadzoru nad operacjami finansowymi.   
Czy do takiego państwa można mieć zaufanie?


Oszczędzać, czy liczyć na mannę z nieba

Prawdą jest to, że oszczędzanie pieniędzy na przyszłą emeryturę jest naszym obowiązkiem. Wszyscy nie mogą liczyć na solidarność społeczną, dlatego o swoją przyszłość należy zadbać samemu. Niestety Polacy wolą żyć z dnia na dzień. Świadczy o tym przyzwolenie znacznej części społeczeństwa do rozdawnictwa pieniędzy z budżetu państwa na programy socjalne, zamiast na poprawę służby zdrowia, czy szkolnictwo. Po prostu statystyczny Polak nie myśli o tym co będzie za kilka lat. Nie dbamy o lasy, środowisko, powietrze. Wolimy umierać od smogu i palić w piecach butelki plastikowe i tani węgiel z Rosji. Chcemy pracować jak najkrócej, a jak najdłużej być na emeryturze, chcociaż w symbolicznej wysokości. Skłonność do oszczędzania pieniędzy w Polsce wynosi 2,5 % i jest jedna z najniższych w Europie. W Niemczech skłonność do oszczędzania jest pięciokrotnie wyższa, a w Szwecji siedmiokrotnie. Z pewnością wynika to również z naszych niskich pensji i z systemu podatkowego. Państwo musi przecież mieć dużo pieniedzy w budżecie, by rządzący mieli pieniądze na przekupywanie swojego elektoratu.


By zmienić tę tendencję, a przy okazji uzyskać profity, państwo zmusza nas do oszczędzania. Pobiera ZUS, oferuje różne alternatywne formy ubezpieczenia. Niestety co jakiś czas wyrzuca je do kosza i buduje całkiem nowy system, licząc że się przyjmie. Da środki finansowe kolejnej ekipie która dorwie się do władzy. Po to właśnie teraz wymyślono PPK. a przecież można by było po prostu premiować indywidualne, systematyczne, długookresowe oszczędzanie pieniędzy w bankach.

Kary za niewłaściwe wdrożenie PPK

By wymóc powszechne przyjęcie PPK ustawodawca przewidział cały system sankcji jakimi może obciążyć pracodawcę za niewłaściwe wdrożenie PPK. Są to kary finansowe od 1000 do 1 000 000 zł. Karze podlega pracodawca, który we właściwym terminie nie dopełni obowiązku zawarcia umowy o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz osoby zatrudnionej. Przez osobę zatrudnioną uważa się osoby pracujące na terenie Polski, które podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu, w tym obcokrajowcy. Dotyczy to pracowników, którzy ukończyli 18 lat, ale nie ukończyli 55. roku życia. Z obowiązkowego PPK zwolnione są wyłącznie osoby, które złożą deklarację rezygnacji z dokonywania wpłat na PPK. Osoby, które ukończyły 55 lat, a nie ukończyły 70. roku życia, umowa o prowadzenie PPK będzie zawarta wyłącznie na ich wniosek. Pracownicy nowo zatrudnieni przystępują do PPK 10 dnia miesiąca po trzymiesięcznym zatrudnieniu.
Umowę o prowadzenie PPK pracodawca podpisuje w imieniu wszystkich zatrudnionych. Taka umowa jest warunkiem wdrożenia pracowniczych planów kapitałowych. 
Takiej samej karze podlega pracodawca, który nie realizuje wpłat do PPK w ustalonych terminach.




Brak lub błędy w dokumentacji dotyczącej PPK

Wyżej wymienionej karze podlega również pracodawca, który nie prowadzi dokumentacji związanej z obliczaniem wpłat do PPK, nie zgłasza wymaganych danych, lub podaje dane nieprawdziwe. Zataja lub odmawia udzielania wyjaśnień związanych z danymi pracowników.

Umowa o zarządzanie PPK

Każdy pracodawca ma obowiązek zawarcia umowy o zarządzanie PPK. Taką umowę musi zawrzeć najpóźniej na 10 dni przed zawarciem umowy o prowadzenie PPK. Instytucją powołaną do nadzorowania umów o zarządzanie PPK jest Polski Fundusz Rozwoju SA (PFR). To on stworzył ewidencję instytucji finansowych uprawnionych do zarządzania PPK. Na pracodawcy istnieje obowiązek informowania PFR o zawieranych umowach o zarządzanie PPK, oraz o i ich zmianach. Pracodawca może być ukarany za brak współpracy z PFR.
PFR prowadzi portal informacyjny o PPK mojeppk.pl. Są tam wszelkie informacje zarówno dla pracodawców, jak i pracowników.

Nakłanianie pracownika do rezygnacji z PPK

Ustawodawca przewidział karę dla pracodawcy za nakłanianie pracownika do rezygnacji z przystąpienia lub uczestniczenia w PPK. Kara ma być na tyle odstraszająca by pracodawca nie przyjmował od pracowników deklaracji o rezygnacji z PPK! Wysokość kary została ustalona na 1,5% funduszu wynagrodzeń w roku obrotowym przed popełnieniem tego czynu. 



Kara za nakłanianie do zmiany instytucji finansowej, która zarządza PPK

Ustawodawca przewidział również karę za działalność akwizycyjną na rzecz instytucji finansowej zajmującej się zarządzaniem PPK. Dotyczy to zwłaszcza osób nakłaniających pracodawców do zmiany instytucji finansowej, z którą podpisali umowę o zarządzanie PPK. Kara wynosi do miliona złotych. Tej samej karze podlegają również instytucje finansowe oferujące pracodawcom różnej postaci korzyści w zamian za podpisanie z nimi umowy o zarządzanie PPK.  

Wybór instytucji finansowej zarządzającej PPK

Ustawodawca wskazał jak ma wyglądać wybór instytucji finansowej zarządzającej PPK. Nakazał by pracodawca w porozumieniu z pracownikami, lub ich przedstawicielami ustalili jednomyślnie przyjętą instytucję zarządzającą ich PPK. Ostateczny termin zawarcia umowy o zarządzanie PPK ustalono na 26 września 2019 roku. Przy braku jedności wyboru wśród pracowników pracodawca decyzję o wyborze instytucji finansowej podejmuje samodzielnie i podpisuje z nią umowę o zarządzanie do 25 października 2019. Umowę o prowadzenie PPK podpisuje do 12 listopada.


#PPK #pracownicze plany kapitałowe #rynek kapitałowy #giełda #instytucje finansowe #Polski Fundusz Rozwoju #PFR #pracodawca #pracownik #zarządzanie PPK #Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego #umowa o prowadzenie PPK #umowa o zarządzanie PPK

Rynek kapitałowy. Kary za niewłaściwe wdrożenie PPK


W cieniu kampanii wyborczej ciągle pojawiają się nowe zmiany w przepisach podatkowych. Tym razem zmiana dotyczy podatku VAT, a ściślej obowiązku jaki spoczywa na przyjmującym fakturę. Co musi on zrobić by transakcja była ważna dla skarbówki? Okazuje się, że rejestr czynnych podatników VAT już nie wystarczy. Od 1 września pojawił się nowy rejestr - biała lista podatników VAT.
Może warto do niej zajrzeć zanim stanie się obowiązkowym narzędziem każdego podatnika.

Jak można się narazić fiskusowi?

Biała lista podatników VAT to kolejny obowiązek jakim obarcza się podatników. Jest to jednocześnie narzędzie umożliwiające urzędnikom skarbowym łatwe i szybkie karanie osób prowadzących działalność gospodarczą. Wystarczy, że podatnik zapłaci przelewem fakturę na konto bankowe inne niż to, które jest w rejestrze białej listy i już jest podstawa do nałożenia sankcji.

Co będzie jeżeli dostawca zapomniał uaktualnić oficjalny numer konta firmowego?

Faktura jest umową kupna-sprzedaży i zgodnie z prawem dostawca wskazuje nabywcy numer konta bankowego do dokonania wpłaty. Od 1 stycznia 2020 roku dla fiskusa to się zmienia. Kontem do zapłaty za fakturę nie jest podany na niej numer rachunku, ale ten, który jest w rejestrze białej listy. To kupujący będzie winien uchybieniom, a nie wystawca faktury. Może się zdarzyć, że dostawca zapomniał go uaktualnić w rejestrze firm i numer konta bankowego, który jest w białej liście, nie jest już w dyspozycji dostawcy?  Czy przelew na taki numer rachunku bankowego, inny niż podatny na fakturze jest podstawą do nabycia towaru w świetle umowy kupna sprzedaży?

Na wszelki wypadek sprawdź czy w białej liście masz aktualny numer konta bankowego, zanim będzie za późno!

Nowy wykaz podatników VAT

Uruchomiony 1 września 2019 roku nowy wykaz podatników VAT zwany "białą listą" ma służyć zarówno podatnikom, jak i skarbówce. To połączenie rejestru czynnych podatników VAT, niezarejestrowanych oraz wykreślonych i przywróconych do rejestru VAT. Biała lista to elektroniczne, bezpłatne narzędzie umożliwiające sprawdzanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Oprócz dotychczasowych wyszukiwarek umożliwiających sprawdzenie podmiotu po numerze NIP i REGON, mamy teraz możliwość sprawdzenia kontrahenta po numerze konta bankowego.

https://www.podatki.gov.pl/wykaz-podatnikow-vat-wyszukiwarka


W jakim celu powstał nowy rejestr podatników VAT

Rejestr podatników, zwany białą listą przygotowała i prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Nowa lista nie powstała jedynie po to aby dodać nowych obowiązków osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Weryfikacja danych przyszłych kontrahentów daje bezpieczeństwo przyszłej transakcji. Ułatwia nawiązywanie współpracy. Daje szansę by "lepiej się poznali".
Dzięki białej liście mamy możliwość szybkiej weryfikacji kontrahenta po numerze konta bankowego. Z pewnością ułatwi to eliminację nieuczciwych dostawców, zwłaszcza tych podszywających się pod inne firmy. Dotyczy to oszustów, którzy wystawiali faktury na istniejące i znane firmy, a przy płatnościach podawali swój numer konta. Teraz to nie będzie możliwe.

Historia firmy w białej liście

Inną zaletą białej listy jest możliwość sprawdzenia historii danej firmy. Możemy dowiedzieć się, od jak dawna ich przyszły partner był podatnikiem VAT. Znajdują się tu również uzasadnienia odmowy rejestracji danej firmy w rejestrach VAT. Ministerstwo zakłada, że taka informacja ukróci tworzenie się karuzel vatowskich.

Dochowanie należytej staranności

Z ordynacji podatkowej wynika obowiązek dochowania należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów. Biała lista to umożliwia. Sprawdzenie kontrahentów w nowym rejestrze przygotowanym przez KAS daje poczucie bezpieczeństwa firmom. Z jednej strony chroni ich przed nieuczciwymi firmami, ale z drugiej jest dla skarbówki  wystarczającym dowodem, że podatnik zrobił wszystko by takiego kontrahenta sprawdzić. W tym celu należy jedynie pobrać potwierdzenie weryfikacji danych kontrahenta na białej liście. To zwiększa zaufanie skarbówki do podatnika. Powinno wystarczyć organom kontrolnym przy czynnościach sprawdzających.



Gdy dostawca okaże się oszustem

Niezachowanie należytej staranności powoduje, że nabywca odpowiada solidarnie za przewinienia nieuczciwego dostawcy. Wystawiane faktury są anulowane, a nabywca nie może zaliczyć je w koszty prowadzonej działalności. Zazwyczaj zakupione od oszusta towary nie mogą być przez nabywcę odsprzedawane. Potwierdzone pozytywne zweryfikowanie kontrahenta na białej liście zwalnia nabywcę od współodpowiedzialności. 

Jakie informacje zawiera biała lista?

W białej liście podatników VAT znajdują się podstawowe dane identyfikacyjne podmiotów gospodarczych, takie jak nazwa firmy, adresy, telefony, numer NIP i REGON. Wymieniany jest nie tylko adres siedziby firmy, ale również wszystkie miejsca prowadzenia przez nią działalności. Obok podstawowych danych jest informacja o statusie firmy. Czy jest czynnym podatnikiem, czy zwolnionym od podatku VAT. Jest też umieszczona na liście historia rejestracji firmy w VAT z okresu ostatnich 5 lat. To przydatna informacja dla tych, którzy wystawiają faktury z wcześniejszą datą, lub zapomnieli w przeszłości pobrać potwierdzenie weryfikacji w rejestrze czynnych podatników VAT. Na białej liście znajduje się również aktualny numer konta bankowego firmy. Ta informacja z pewnością uchroni niejedną firmę przed oszustami. 

Jak skorzystać z białej listy, nowego rejestru przygotowanego przez KAS?

By sprawdzić przyszłych kontrahentów wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Finansów lub na stronę Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej CEIDG i skorzystać z umieszczonej tam przeglądarki. Do odnalezienia firmy wystarczy podać numer konta bankowego kontrahenta. Może to być również NIP lub REGON, albo wpisać nazwę firmy lub jej część.

Co nam grozi, gdy nie skorzystamy z białej listy podatników VAT

Poza wymienionymi już konsekwencjami wynikającymi z niedochowania obowiązku należytej staranności grożą nam również inne kary. Od 1 stycznia 2020 roku zacznie obowiązywać obowiązek weryfikacji konta bankowego dostawcy przez nabywcę. Opłata przelewem transakcji powyżej 15 tysięcy złotych, dokonana na konto inne niż oficjalne konto bankowe firmy, podane w białej liście VAT, wywoła dotkliwe sankcje. Przede wszystkim wpłata należności za fakturę na inne konto bankowe, niż to, które dostawca podał w rejestrze podatkowym VAT, spowoduje, że nabywca nie będzie mógł zaliczyć wydatku do kosztów prowadzonej przez siebie działalności. 
W przypadku, gdy dostawca okaże się oszustem, na nabywcy będzie ciążyć współodpowiedzialność za brak odprowadzenia podatków przez dostawcę. Będzie współuczestniczyć w pokryciu zaległości podatkowych wynikających z nieopłaconego VAT przez dostawcę.

Przelew na niewłaściwe konto dostawcy

Najczęściej dokonując przelew za faktury od stałych dostawców nie pamiętamy o sprawdzeniu ich aktualnego numeru konta. Czasem sprawdzimy jedynie numer konta jaki jest umieszczony na ostatniej fakturze. Od 1 stycznia 2020 roku naszym obowiązkiem będzie kontrolowanie na bieżąco jaki jest aktualny numer konta bankowego dostawcy. Będzie to można dokonać w białej liście podatników VAT. 
Jeżeli zauważymy pomyłkę, to najpóźniej w ciągu trzech dni od daty zlecenia przelewu mamy obowiązek powiadomić o tym urząd skarbowy.

 

Przelew na niewłaściwe konto i split payment 

W przypadku, gdy płatność za fakturę nabywca dokona przelewem na konto bankowe dostawcy spoza rejestru białej liście, ale zastosuje przy tym mechanizm podzielonej płatności - split payment, wówczas nie poniesie współodpowiedzialności w zakresie zaległości w VAT u dostawcy. 
Sprawdzanie w białej liście konta bankowego jest koniecznością u niektórych podatników, już od 1 listopada 2019 roku z uwagi na wejście w życie przepisów podatkowych dotyczących obowiązkowego split payment dla niektórych branż i grup towarów, w tym objętych odwrotnym obciążeniem.

Pamiętaj, że numer konta bankowego jaki znajduje się w białej liście jest publikowany na podstawie deklaracji podatnika przy rejestracji firmy, oraz zmian jakie dokonywał na stronie CEIDG, lub w przypadku spółek zgłoszeniami w urzędzie skarbowym (NIP-8, NIP-2).

Wydruk potwierdzenia weryfikacji przy każdej transakcji

Ciężko zweryfikować poprawność i rzetelność białej listy. Można jedynie domniemywać, że jest ona wiarygodna. Z naszych pobieżnych analiz wynika, że firmy, które nawet kilka lat temu zawiesiły swoją działalność ciągle figurują w nowym rejestrze jako czynni podatnicy VAT. Dlatego już teraz wielu podatników (na wszelki wypadek) przy wystawianiu każdej faktury drukują potwierdzenie weryfikacji kontrahenta. Po zmianach dojdzie nam dodatkowo kolejna czynność wynikająca z weryfikacji konta bankowego i drukowany kolejny papierek przy każdym przelewie powyżej 15 tys. zł. W ten sposób mamy wprowadzenie dodatkowego elementu biurokracji.

Weryfikacja podatników w białej liście a JPK

Weryfikacja kontrahentów nie jest czymś nowym. Przecież każde wysłane zestawienie JPK jest poprzedzone weryfikacją podatników czynnych w VAT. Wydawać by się mogło, że już to jest spełnieniem wymogu dochowania staranności. Jedynym nowym elementem jest obowiązek sprawdzenia czy konto, które nam wskazał dostawca, jest jego oficjalnym kontem firmowym wskazanym przez niego białej liście.  


Biała lista, a programy do księgowości

Nowy system weryfikacji podatników w białej liście już został wdrożony przez firmy przygotowujące programy do księgowości. Ten prosty element programu księgowego automatycznie podaje nam aktualny numer konta bankowego kontrahenta i zapisuje datę kiedy dokonaliśmy tej weryfikacji.

Pamiętaj: obowiązek weryfikacji kontrahentów w białej liście podatników VAT wchodzi w życie od 1 stycznia 2020 roku. W zakresie konta bankowego dotyczyć będzie głównie transakcji powyżej 15 tys. zł.  Do końca 2019 roku weryfikacja ta nie jest obowiązkowa. Jej brak nie spowoduje żadnych negatywnych konsekwencji ze strony urzędów skarbowych. Wyjątkiem są niektóre branże i grupy towarów, gdzie zmiany wchodzą od 1 listopada 2019 r.


#biała lista #nowy rejestr podatników VAT #czynny podatnik VAT #konto bankowe firmy #weryfikacja podatników w VAT #split payment

Czynny podatnik VAT. Biała lista



Festiwal zmian z jakim mamy do czynienia w 2019 roku przechodzi wszelkie wyobrażenia. O ile w 2018 roku ordynację podatkową zmieniano średnio trzy razy w miesiącu, to w tym roku liczba zmian jest wyjątkowo bogata. Praktycznie codziennie nowe prawa podatkowe są pisane ad hoc, i to głównie na wiecach wyborczych. Pomysły na zmiany nie są oparte o żadne badania rynku czy możliwości budżetowe. Nie są konsultowane zarówno z tymi, których te zmiany dotyczą, jak również z ministrami, którzy na co dzień zajmują się daną dziedziną. Można by przyjąć, że słowa wypowiadane na wiecach to zwykły świat bajek. Tam do woli się kłamie i oszukuje elektorat. 

Zaledwie w marcu w zemście przeciw nauczycielom rząd obiecał rolnikom program świnia i krowa plus. Nie został on oczywiście zrealizowany, ale kto to pamięta? Teraz rozdaje się "kolejne" pieniądze dla rolników pod nazwą dopłata 1000 zł do każdego hektara. W tym przypadku płatnikiem ma być Unia Europejska, a dysponentem pieniędzy prezes partii rządzącej.


Świadomość ustawodawcy

Jak to w marcu ustalili sędziowie wyznaczeni przez rząd do rozstrzygania kłamstw wyborczych, premier ma prawo oszukiwać na spotkaniach wyborczych bo jest to taka "retoryka wiecowa". Można się z tym zgodzić lub nie, w zależności od tego, jakie kto ma podejście w swoim sumieniu do kłamstwa, oszustwa, czy złodziejstwa. W sumie nie każdy człowiek, który ma prawo do głosowania jest uczciwy. Przeraża jednak wypowiedź pana wicemarszałka sejmu, który po wyjściu z sali sejmowej, gdzie prowadził obrady i głosowania nad kolejnymi zmianami w ordynacji podatkowej z rozbrajającą szczerością wyznał, że "to go nie interesuje, bo pracuje w budżetówce". To że szeregowi posłowie są maszynami do głosowania, tego możemy się domyślać, ale że wicemarszałek sejmu mówi, że nie interesuje go nad czym obraduje sejm pod jego przewodnictwem, zasługuje na potępienie. Cóż, widać, że rolą marszałków ogranicza się jedynie do upominanie opozycji, nakładania kar na posłów, którzy nie zgadzają się z przewodnią rolą partii i odbieranie im głosu. Warto to zapamiętać, gdy rolę w sejmie się odwrócą. Podobnie partia rządząca potraktowała niedawno Rzecznika Praw Obywatelskich czym dała dowód pogardy dla prawa i konstytucji.

Czy wprowadzane zmiany mają charakter obowiązujący?

Tak procedowane zmiany w ordynacji podatkowej rodzą pytania podobnie jak te zmiany, które wprowadzono w sądownictwie. Czy są one uchwalane w zgodzie z konstytucją, prawem Polskim i Europejskim. Skoro jest brak vacatio legis, to czy nie będzie to prowadzić do oprotestowania nowej ordynacji. Przecież zmiany dotyczą wpływów do budżetów lokalnych. To z nich utrzymywana jest między innymi służba zdrowia i szkolnictwo. W przypadku ordynacji podatkowej wprowadzonej ustawą w połowie września zmiany mają obowiązywać już od 1 października. Takich rewolucji nie było jeszcze w historii polskiej legislacji. 


Jak to wytrzymają samorządy?
W jakim celu uchwalane jest wadliwe prawo?
Dlaczego po wyborach ma zebrać się w trybie pilnym sejm?
Czyżby miał odwołać to co teraz uchwalił, gdy partia władzy wygra wybory?
A może chcą się zabezpieczyć w przypadku przegranych wyborów i chcą ogłosić całkowite zniesienie wszelkich podatków, aby wprowadzić kompletną anarchię w finansach państwa?

Lex autem sed lex

W każdym bądź razie naszą rolą jest przestrzeganie nowych przepisów podatkowych nawet jeżeli zostały one uchwalone w dziwny i podejrzany sposób. Jest szansa, że sprawy sporne rozstrzygnie niezawisły Sąd Najwyższy, lub Trybunał Sprawiedliwości w Brukseli. O ile oczywiście będziemy jeszcze w Unii Europejskiej, a w Sądzie Najwyższym nie będą zasiadać jedynie hejterzy powołani w sposób tajny z rekomendacji jedynie słusznej partii.



Pakiet przedsiębiorców

Podczas konwencji wyborczej na Śląsku premier Morawiecki ogłosił i podpisał zbiór zmian w ZUS i podatku dochodowym. Zmiany są ujęte w tak zwanym Pakiecie dla przedsiębiorców. Widać, że nawet PR-owcy partii rządzącej zauważyli, że pracodawcy nie dają się nabrać na Konstytucję Biznesu i poważnie zastanawiają się nad zmniejszeniem zatrudnienia. Pakiet przedsiębiorców zawiera zmiany dotyczące składek ZUS, sposobu naliczania PIT i podatku CIT.


Zmiany w ZUS

Przede wszystkim prowadząc firmę, której miesięczny dochód nie przekracza 6 tys. zł lub przychód jest poniżej 10 tys. zł zapłacimy składkę na ZUS niższą o około 500 zł. Zmiana ta nie zastępuje dotychczasowych zryczałtowanych zasad rozliczania rozliczania składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą  o przychodach powyżej 10 tys. zł. Zmiana wysokości składek zryczałtowanych będzie ustalana na takich samych zasadach jak do tej pory. Zmiany nie dotyczą składki na ubezpieczenie zdrowotne.  


Zryczałtowany podatek dochodowy

Podniesiony zostaje limit przychodów, od którego podatnicy będą mogli rozliczać swoje firmy zryczałtowanym podatkiem. Limit ten zostaje podniesiony z 250 tys. euro przychodów rocznych do 1 mln euro. W nieokreślonej perspektywie czasu ma to być 2 mln euro.


Zmiany w podatku CIT

Dla firm płacących CIT obniża się wysokość podatku do 9 %. Jednocześnie podniesiony zostaje limit przychodów z 1,2 mln. euro do 2 mln. euro.



Podatek dochodowy 17%

17 września prezydent podpisał ustawę uzupełniającą zasady opodatkowania osób do 26 roku życia. Ustawa dotyczy obniżenia pierwszego progu stawki w podatku dochodowym z 18 na 17%. Tym razem ustawa dotyczy zarówno osób zatrudnionych, emerytów, rencistów jak i osoby prowadzące własną działalność gospodarczą na zasadach ogólnych, bez względu na ich wiek. Nowa skala podatkowa wchodzi z dniem 1 października 2019 roku. Utrzymany został próg przechodzenia do stawki 32 %. Z uwagi na dość skomplikowany sposób naliczania kwoty wolnej od podatku, w ustawie określono na nowo wzór matematyczny umożliwiający jej obliczenie. Zasada naliczania kwoty wolnej od podatku pozostaje bez zmian.

Podwyższenie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników

Od 1 października ulegają zmianie koszty uzyskania przychodów dla pracowników. Przy jednym etacie wynosiły one do tej pory 1 335 zł dla pracowników miejscowych i 1 668,72 dla pracowników dojeżdżających do pracy. Od 1 października koszty uzyskania przychodu będą wynosić odpowiednio 3 000 i 3 600 zł. Dokładne dane przedstawia tabelka poniżej. Kwota wolna od podatku w wysokości 8 tys. złotych pozostaje bez zmian.


 Krok w dobrym kierunku

Obniżenie podatków i podniesienie kosztów uzyskania przychodu dla pracowników to z pewnością krok w dobrym kierunku. Niektóre z tych stawek były ustalone 11 lat temu i nie uwzględniały wzrostu płac i inflacji, zwłaszcza wzrostu kosztów dojazdu do pracy. Czy to razem z Pakietem Przedsiębiorców przekona pracodawców do głosowania na partię rządzącą okaże się 13 października. Niepokojące jest, że równolegle do dobrych zmian proponowane są zmiany w płacy minimalnej.
Czy przedsiębiorstwa będzie na to stać?


Podwyższenie płacy minimalnej

Teoretycznie mamy jeszcze wzrost gospodarczy, a na rynku pracy brak pracowników. W niektórych branżach od dawna nie stosuje się płacy minimalnej. Jednak w przypadku małych przedsiębiorstw zatrudniających do 10 pracowników podwyższenie płacy minimalnej może stanowić istotny problem w utrzymaniu zatrudnienia.

Poza tym, wzrost płacy minimalnej będzie oznaczał wzrost wysokości składek na ZUS. Na skutek tych działań ucierpią wszystkie osoby prowadzące własną działalność gospodarczą.


Brak ulgi dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą po pracy na etacie

W dalszym ciągu nie ma wyższych kosztów uzyskania przychodów wśród osób zatrudnionych na etacie, które prowadzą własną działalność gospodarczą. Za swoją pracowitość są one karane dodatkową składką na ubezpieczenie zdrowotne. Jedynie drugi etat daje możliwość odliczenia znacznie wyższych kosztów.



Stawka VAT w niezmienionej wysokości

Podwyższanie płacy minimalnej, czy majstrowanie przy podatku dochodowym nie uszczupla dochodów budżetu państwa. Ucierpią na tym jedynie pracodawcy i samorządy lokalne, którym już brakuje pieniędzy na szpitale, czy szkoły. W ten sposób po raz kolejny PiS wprowadza zmiany za które płacą inni. Pamiętajmy, że ciągle rośnie zadłużenie szpitali i szkół, które nie dostały pieniędzy na reformę zdrowia i oświaty. Samorządy nie dostały pieniędzy na podwyżki obiecane nauczycielom, lekarzom i personelowi medycznemu. Teraz jeszcze zmianami w ordynacji podatkowej zabiera im się kolejne pieniądze.


 Z tej perspektywy obniżka w PIT i CIT to kolejne działania państwa na szkodę szkolnictwa i służby zdrowia, a tworzenie jedynie newsów z propagandy sukcesu.
Również pieniądze w resortach są transferowane na inne cele. Przykładowo resort zdrowia zajmuje się aktywnym sponsorowaniem inwestycji w Toruniu, ministerstwo sprawiedliwości płatną propagandą w internecie, a ministerstwo kultury i szkolnictwa wspiera ruchy narodowościowe o zabarwieniu nacjonalistycznym o czym protestowała nawet ONZ.
Gdyby rząd obniżył stawki VAT tak jak to obiecał w poprzedniej kampanii wyborczej w 2015 roku skorzystalibyśmy wszyscy. Zyskaliby pracodawcy jak i gospodarstwa domowe.
Niestety wówczas ucierpiałby budżet państwa i skończyłaby się hojność rozdawnictwa pieniędzy na wiecach wyborczych. 

Impuls inflacyjny

Przeciętny Kowalski na wprowadzonych zmianach zarobi dodatkowe 20 - 50 zł miesięcznie. W tym czasie straci przy kupnie leków, możliwości dostania się do lekarza-specjalisty w ramach NFZ, będzie mieć utrudniony dostęp do szpitala, a jego dzieci będą podlegać pseudo nauce w szkole pracującej w systemie wieczorowym. Pojawia się również impuls inflacyjny. Od wielu lat malała zyskowność w wielu branżach. Zwiększona przez programy socjalne konsumpcja jest okazją do wprowadzenia podwyżek cen towarów. W ostatnich latach znacznie zdrożały usługi turystyczne, żywność i paliwo. Nasi obywatele oczyścili z aut szroty w całej europie. Zwiększyło się przy tym spożycie alkoholu, a co za tym idzie przemoc w rodzinach.


Musimy też pamiętać, że w 2019 roku sztucznie zahamowano podwyżkę cen prądu. By ograniczyć wzrost ceny ułatwia się elektrowniom import taniego węgla z Rosji. Taka polityka nie jest zgodna z interesem narodowym Polski. Kupowanie węgla szabrowanego przez okupującą Donbas Rosję jest co najmniej dwuznaczne. Pamiętajmy, że jednocześnie Rosja nie pozwala sprzedawać Polsce towarów na jej terytorium, nawet jabłek. To sabotaż Polskiej gospodarki. Taka polityka to serwowanie Polakom smogu. To trucie nas, przez co osiągamy rekordową śmiertelność. Każdego roku blisko 50 tysięcy Polaków umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. Kilka razy tyle ciężko choruje na choroby serca, płuc, krtani i układu krążenia.
Uwolnienie ceny prądu, które nas czeka w 2020 roku przyczyni się do kolejnych podwyżek.
To odwleczona w czasie bomba inflacyjna.


Nadciągająca recesja

Najbardziej niepokoją informacje o załamaniu gospodarczym z jakim mają do czynienia Niemcy. Restrykcyjna polityka USA względem Europy nie wpływa korzystnie na naszą gospodarkę. Naszą, bo Polska jest ciągle we wspólnej Europie. Przemysł w Polsce jest ściśle powiązany z przemysłem europejskim, mimo, że nasz rząd działa w oderwaniu od rzeczywistości wspierając jedynie konsumpcję wewnętrzną i handel z  Rosją, Chinami i z USA. To z tymi krajami mamy ujemny bilans handlowy, co przekłada się na wspieranie tamtych gospodarek za pieniądze, które dostajemy na rozwój z Unii Europejskiej. Europa nie będzie się bezkrytycznie ciągle temu przyglądać. Do tego dochodzi anarchia w sądownictwie, upadek demokracji i brak przestrzegania przez państwo prawa i konstytucji. Przy takiej polityce partii rządzącej Polexit jest jedynie kwestią czasu. To z kolei szybko odbije się na nas wszystkich. Na razie ucierpią głównie rolnicy.


 Jak będzie wyglądała rzeczywistość po 13 października? Przekonamy się wkrótce.

#ordynacja wyborcza #wybory #podatek dochodowy #ZUS #CIT

Przedwyborcze zmiany w ordynacji podatkowej. 17 % podatek dochodowy, Pakiet Przedsiębiorców


Ślub jest przełomowym momentem w życiu każdego człowieka. Jest to moment, w którym zakładamy nową rodzinę. Wydawać by się mogło, że Państwo powinno wspierać instytucję małżeństwa i pomagać młodym ludziom na nowej drodze życia. Tak przynajmniej było w czasach PRL-u. Młodzi ludzie mogli liczyć na nieoprocentowany kredyt dla młodych małżeństw, a w czasach, gdy było wszystko reglamentowane małżonkowie dostawali dodatkowe kartki na zakupy związane z weselem, chrztem, czy przyjęciem komunijnym. No ale dawniej nawet za wysoką średnią ocen na studiach dostawało się wcześniej mieszkania. Niestety państwo opiekuńcze odeszło wraz z PRL-em, a współcześni populiści jedynie w hasłach wyborczych mamią o tym jak dbają o rodziny.


Podatek weselny

Coraz częściej przebijają się w mediach sygnały o restrykcyjnym traktowaniu prezentów jakie nowożeńcom dają goście weselni. Mając misję tropienia kontrabandy urzędnicy kontroli skarbowej wzięli na celownik prezenty ślubne i komunijne. Przyjęcie zaproszenia na wesele, czy komunię może stać się niebezpiecznym kłopotem. Coraz częściej goście biorący udział w uroczystościach są wzywani przez fiskusa by składali donosy na nowożeńców i dzieci przystępujące do pierwszej komunii. Ich RODO nie obejmuje tak jak członków partii PiS. Zaniepokojony tym faktem poseł Artur Dunin (PO-KO) zwrócił się o interpretację przepisów podatkowych do Ministerstwa Finansów. Zapytanie rozszerzył o głównych beneficjentów takich uroczystości, czyli księży, którzy biorą co łaska, ale nie mniej niż ....


Ministerstwo odpowiada

Odpowiedź na zapytanie przygotował wiceminister finansów Piotr Dziedzic. Przytoczył on przepisy  dotyczące podatku od spadku i darowizn. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 opodatkowaniu podlega nabycie przez osoby fizyczne w formie darowizny rzeczy i praw majątkowych. Przedmiotem opodatkowania mogą wiec być jak najbardziej prezenty ślubne, komunijne, urodzinowe, czy inne w związku z różnymi okolicznościami. W praktyce są one niewielkiej wartości i mieszczą się w kwocie wolnej od podatku.

Kwota wolna od podatku od darowizn i spadków

Kwota wolna od podatku jest uzależniona od stopnia pokrewieństwa. Do pierwszej grupy pokrewieństwa zalicza się rodziców, teściów, dzieci, wnuki, rodzeństwo, zięciów, pasierba, macochę, ojczyma. W tej grupie prezenty mogą obejmować kwotę do 9 637 zł. Druga grupa darczyńców to wuj, ciocia, siostrzeniec, bratanek, szwagier, szwagierka. Od nich bez podatku można przyjąć prezent za 7 276 zł. Kwotę wolną od prezentów od osób niespokrewnionych określono w wysokości 4 902 zł. Jednak kwoty te są sumą wszystkich prezentów jakie obdarowany dostał od darczyńcy w ciągu 5 lat, licząc od roku ostatniego nabycia. Skoro dziadek daje prezent wnukom za każdym razem, gdy ich widzi to może być nieciekawie, dla wnuków...

 

Obowiązki obdarowanego

Darowizna wolna od podatku nie podlega obowiązkowi składania  zeznania podatkowego. Nie sumujemy też darowizn od różnych osób. W przypadku przekroczenia kwoty wolnej od opodatkowania powinniśmy złożyć (w ciągu miesiąca od przyjęcia darowizny) stosowną deklarację do właściwego urzędu skarbowego, gdzie zapłacimy podatek od darowizny. Podatek od darowizny jest progresywny, zależny od stopnia pokrewieństwa i wynosi:


- I grupa pokrewieństwa:
             - do 10 278 zł - podatek wynosi 3%,
             - od 10 278 zł do 20 556 zł - podatek wynosi 308,30 zł + 5% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
             - powyżej 20 556 zł - podatek wynosi 822,20 zł + 7% od nadwyżki ponad 20 556 zł;

 - II grupa pokrewieństwa:
            - do 10 278 zł - podatek wynosi 7% darowizny nieobjętej zwolnieniem,
            - od 10 278 zł do 20 556 zł - podatek wynosi 719,50 zł + 9% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
            - od 20 556 zł - podatek wynosi 1 644,50 zł + 12% od nadwyżki ponad 20556 zł;

- III grupa, osoby niespokrewnione:
           - do 10 278 zł - podatek wynosi 12% darowizny nieobjętej zwolnieniem,
           - od 10 278 zł do 20 556 zł - 1 233,40 zł plus 16% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
           - od 20 556 zł - podatek wynosi 2 877,90 zł + 20% od nadwyżki ponad 20 566 zł.


Całkowite zwolnienie z podatku od darowizn i spadków

Można również skorzystać z prawa do całkowitego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Dotyczy to wyłącznie pierwszej grupy pokrewieństwa. Warunkiem jest powiadomienie o darowiźnie urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy od momentu przyjęcia darowizny. Zawiadomienie należy złożyć na formularzu SD-Z2. Bez tego zawiadomienia nie będzie przysługiwać zwolnienie z podatku od darowizn! Wyjątkiem jest darowizna przekazana w formie aktu notarialnego. W tym przypadku obowiązek zgłoszenia darowizny do urzędu skarbowego spoczywa na notariuszu.


Na wesele z kasą fiskalną

Drugi warunek zwolnienia z opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn dotyczy darowizny środków pieniężnych. Takie przekazanie pieniędzy mysi być udokumentowane. Nie może to być koperta wręczona nowożeńcom na weselu, czy zwitka banknotów w czekoladzie z okazji urodzin. Udokumentowana płatność może być dokonana kartą płatniczą, przelewem bankowym na konto nabywcy, czy przekazem pocztowym. Musi być dokument określający, że wpłacającym jest darczyńca, a odbiorcą obdarowany. To jest dość zabawne w przypadku dzieci przystępujących do pierwszej komunii. 


Jeżeli w zawiadomieniu SD-Z2 zaznaczymy, że darczyńca - dziadek, wpłacił pieniądze wnuczce - obdarowanej, na mieszkanie, dokonując wpłaty pieniędzy na konto dewelopera, który ma je wybudować, taka wpłata również będzie spełniała wymóg zwalniający z podatku od darowizn.


Sądy bronią obdarowanych

W praktyce ludzie w okresie wesela, czy komunii zapominają o obowiązku dokumentowania przekazywania pieniędzy. Korzystają z tego pazerne urzędy skarbowe opodatkowując obdarowanych, którzy nie znają przepisów. Jednak było już kilka wyroków sądowych broniących obdarowanych przed nieuzasadnionym opodatkowaniem.


"Skoro u podłoża regulacji (podatkowych) leżała ochrona interesów majątkowych członków najbliżej rodziny, polegająca na zwolnieniu od podatku nabycia przez nich rzeczy lub praw majątkowych, to tak ujętego celu regulacji nie mogą unicestwić wyłącznie takie technikalia jak dokumentowanie darowizny, w sytuacji gdy nie budzi żadnych wątpliwości jej przekazanie.” (wyrok NSA w Warszawie z dnia 24.08.2017, sygn. akt II FSK 2104/15) 


Domaganie się od państwa zwolnienia z nieuzasadnionego opodatkowania wymagało jednak udowodnienia, że kwota darowizny pojawiła się na koncie obdarowanego, lub on nią zadysponował i są na to dowody. To jednak nie jest sprawa komfortowa, a procesy sądowe też kosztują. Dlatego warto pamiętać o dokumentowaniu przekazania pieniędzy i składaniu w terminie zawiadomienia SD-Z2. Poza tym państwo coraz częściej gardzi wyrokami prawomocnymi sądów.

 

Prezenty ślubne źródłem programu 500 plus

Gdy widzimy jak za pieniądze państwowe bawią się politycy i ich rodziny można mieć wątpliwości z działalności urzędników kontroli skarbowej co do wnikliwego rozliczania prezentów od Św. Mikołaja, gości weselnych, czy dzieci podczas pierwszej komunii. Traktowanie samolotów rządowych jak prywatnych taksówek, godzinówki pobierane na wiarę, nieuzasadnione diety, premie kilkukrotnie wyższe od pensji to daje obraz rządu. Tego, ale i poprzednich. Politycy ciągle traktują społeczeństwo jak dojną krowa.

Odnośnie interpelacji poselskiej i pytania o brak kas fiskalnych u księży wiceminister finansów  stwierdził, że podlegają oni innym przepisom. To wiemy. Tylko dlaczego?
Widmo kontrolerów skarbowych na weselach i komuniach krąży po Polsce.

Może przyjdzie pomysł potraktowania przyjęć weselnych, chrztów, czy komunii jak przedsięwzięcia biznesowego. Trzeba byłoby wówczas policzyć koszty wesela i wpływy z kopert i prezentów. Do tego pewnie będą stosowane kasy fiskalne online by dokładnie rozliczyć tę kontrabandę. W końcu tylko rynek ślubny jest szacowany na 7 mld zł rocznie. Same koperty to blisko połowa wpływów. Jak doliczymy do tego pierwszą komunię, chrzty, i imprezy okolicznościowe będzie sporo pieniędzy za które będzie można przekupować głosujących.

Fiskusowi warto położyć na tym łapę.



#prezenty ślubne #podatek od spadków i darowizn #SD-Z2 #podatek weselny #podatek od prezentów #podatek od wzbogacenia #podatek od darowizny

Pomysł na prezent ślubny. Podatek od wzbogacenia