Obsługiwane przez usługę Blogger.
Pisaliśmy już o ewidencji czasu pracy jaką należy prowadzić w przypadku osób na samozatrudnieniu popularnie zwanej godzinówką . Obowiązek ten wprowadzono od 1 stycznia 2017 roku w celu zapewnienia minimalnej stawki wynagrodzenia na poziomie 13 zł na godzinę (w 2017 roku). Według danych z Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 roku przeprowadzono w tym zakresie 19,5 tys. kontroli. Wykazały one uchybienia w 27 % kontrolowanych podmiotów, jednak zaniżanie stawki godzinowej wykryto jedynie w 15% przypadków. Ujawnione problemy dotyczyły nieprawidłowego sposobu prowadzenia ewidencji (brak podpisów wykonawców usługi) oraz braku należytej archiwizacji dokumentów. W 15% znajdowały się ujawnione przypadki "bezpłatnego" świadczenia pracy na zasadach "wolontariatu" lub pracy za odzież roboczą. Nagłośnienie tych praktyk i odpowiednio wysokie kary skutecznie odstraszyły nieuczciwych pracodawców.

W 2018 roku minimalna stawka wynagrodzenia w przypadku osób na samozatrudnieniu (dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych) wynosi 13,70 zł za godzinę. Wiele programów do księgowania, które zawierają "kadry", posiada już takie ewidencje, które wystarczy jedynie wypełnić.

Oczywiście konieczność prowadzenia ewidencji czasu pracy nie dotyczy jedynie osób na samozatrudnieniu. Dla każdego pracownika trzeba prowadzić ewidencję czasu pracy. Dotyczy to zarówno pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na czas określony jak i nieokreślony, jak również pracowników tymczasowych. Nie oznacza to jednak, że zawsze należy uwzględniać ilość przepracowanych godzin. Wydaje się, że związek między czasem pracy, a prawem pracownika do wynagrodzenia jest oczywisty. Ewidencja czasu pracy umożliwia ustalenie wynagrodzenia za pracę, jak również innych świadczeń związanych z pracą. Jest ponadto podstawą kontroli przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy pracowników. Kodeks Pracy przewiduje pewne wyjątki. Dotyczy to pracowników zatrudnionych w ramach zadaniowego systemu czasu pracy, jak również kadry kierowniczej, nadzoru, a także głównych księgowych.


 W 2018 roku czas pracy wyniesie 2008 godzin. To 8 godzin więcej niż w 2017 roku.
 Dni ustawowo wolne w 2018 roku przypadają :


Wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza się mnożąc 40 godzin przez liczbę pełnych tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku, tzw. dni wystających, obniżając wymiar czasu pracy o 8 godzin za każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela.

Do kalendarza dni wolnych dobrze jest przypomnieć kiedy wypadają niedziele handlowe:


Ewidencja czasu pracy w przypadku umów o pracę powinna mieć formę imiennej karty, w której zostaną zawarte informacje dotyczące: pracy w poszczególnych dobach, w tym pracy w niedziele i święta, w porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy, dyżurów, urlopów, zwolnień od pracy oraz innych usprawiedliwionych i nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy, w stosunku do pracowników młodocianych - także czasu ich pracy przy czynnościach wzbronionych młodocianym, których wykonywanie jest dozwolone w celu odbycia przygotowania zawodowego.

Nieco inaczej wygląda ewidencja czasu pracy w przypadku pracowników służb mundurowych, ochroniarzy czy pracowników medycznych. W przypadku lekarzy podsuwa im się do podpisania klauzulę opt-out dzięki której nie podlegają oni podstawowym zasadom prawa pracy i mogą pracować bez przerwy. Przez klauzulę opt-out rozumie się pisemne oświadczenie pracownika dyżurującego (najczęściej dotyczy to lekarza) o wyrażeniu zgody na pracę w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. Podpisanie tej klauzuli wiąże się bardzo często z problemem w ustaleniu rzeczywistego wymiaru czasu pracy danego lekarza. To prowadzi to patologii. Lekarze pracują po 400 godzin miesięcznie a Państwo jako ich pracodawca nie ponosi z tego tytułu żadnej odpowiedzialności karnej. Mało tego Minister Zdrowia w 2017 roku był oburzony, że nie chcą oni wykonywać niewolniczej pracy i wypowiedzieli umowę opt-out w trosce o bezpieczeństwo chorych.
 Z drugiej strony wprowadzenie takiego samego systemu pracy w innych firmach byłoby karane przez PIP.

Restrykcyjnie przestrzegana jest za to ewidencja czasu pracy wśród kierowców zawodowych. Samochody ciężarowe są wyposażone w specjalne tachografy rejestrujące czas pracy i liczbę przebytych kilometrów. Do tego jest niezbędna karta kierowcy, która umożliwia identyfikację kierowcy i przypisanie do modułu tachografu. To dziwne bo wskazywałoby to, że praca kierowcy jest bardziej odpowiedzialna niż praca lekarza.


Unia Europejska zamierza wymusić na państwach członkowskich zmiany w prawie pracy dotyczące warunków zatrudniania pracowników. Nie chodzi o ograniczenie elastyczności form zatrudniania pracowników, ale ochronę ich praw do równego traktowania. Pierwszym etapem było ujednolicenie stawek pracy dla pracowników delegowanych. Z pewności był to cios w pracodawców wykorzystujących tanią siłę roboczą. Polacy zatrudnieni w Europie przez polskie firmy będą teraz musieli zarabiać tyle samo co inni pracownicy zatrudnieni w tych krajach.
To dziwne, że tylko rząd Polski walczył w Brukseli o jak najniższe płace dla polskich pracowników delegowanych.
Teraz Bruksela chce wprowadzić nowe dyrektywy dotyczące pracy na pełen etat. Pracodawcy będą musieli za każdym razem pisemnie uzasadniać odmowę zatrudnienia pracownika na normalną umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin. W przypadku elastycznych form zatrudnienia pracownicy muszą być tak samo traktowani jak pracownicy zatrudnieni na etatach. Nie może być tak, że osoby na samozatrudnieniu płacą bardzo wysokie składki na ZUS, a nie mają żadnych praw. Nie mogą brać kilkudniowego zwolnienia lekarskiego, nabywać prawa do urlopu, mieć zaliczane stażowe, czy prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Regulacje mają dotyczyć między innymi czasu pracy, godzin nadliczbowych, czy pracy w trybie zmianowym. Niestety nasz rząd ciągle podkreśla, że Unia nie może nam dyktować zmian zwłaszcza, gdy dotyczą one prawy życia ludzi.

Nasz rząd ogłosił, że planuje zmiany w Kodeksie Pracy, ale raczej by chronić pracodawców. Przykładowo w zakresie godzin nadliczbowych chce wprowadzić zasadę zwolnienia pracodawcy z obowiązku płacenia wynagrodzenia. Pracodawca będzie mógł za wykonaną pracę "kiedyś" udzielić urlopu za godziny nadliczbowe. Jednocześnie pracownik by mógł dorobić do pensji nadgodzinami będzie musiał otworzyć własną działalność gospodarczą i płacić podwójny ZUS. 
To dziwne, ale ciągle rząd tworzy prawo, które nawet sam nie przestrzega i nie rozumie. Projekty są sprzeczne ze sobą i widać, że wpływ mają na nie różnego rodzaju lobbyści i politycy reprezentujący różne frakcje i interesy.


#ewidencja czasu pracy #czas pracy #godzinówka #Kodeks Pracy #samozatrudnienie #niedziele handlowe #klauzula opt-out #pracownicy delegowani #stawka godzinowa minimalna #podwójny ZUS

Ewidencja czasu pracy 2018


Usługi informatyczne są szansą na równomierny rozwój gospodarczy nie związany z lokalizacją czy sposobem świadczenia usług. Osoby które chcą zaistnieć w branży IT zazwyczaj szybko odnajdują swoją specjalizację, której poświęcają swój rozwój osobisty i zawodowy. Wymarzona praca dla domatorów i rodziców opiekujących się małymi dziećmi. Praca wykonywana zarówno na własny rachunek jak i w trybie pracy zdalnej w ramach korporacji czy agencji IT. Jej wykonywanie nie wymaga dużej inwestycji. Wystarczy sprawny laptop i dobrej jakości łącze internetowe, najlepiej mobilne by można było wykonywać usługi w dowolnym miejscu i czasie. Usługi outsourcingu internetowego to bardzo szerokie pole do różnego rodzaju działań. Może być związane z usługą tworzenia stron internetowych, sklepów i platform handlowych. Może polegać na promocji, popularyzowaniu i działaniach związanych z pozycjonowaniem stron opartymi o przeróżne techniki e-marketingu. Od strony technicznej obejmować usługi programowania i grafiki komputerowej związanej z zaawansowaną wizualizacją produktów na stronach internetowych. Jest też specjalizacja w zakresie inteligentnego mailingu. Klienci odwiedzający interesujące ich strony w poszukiwaniu konkretnych produktów są automatycznie powiadamiani drogą mailową o promocjach i nowościach w danej branży.

Usługi internetowe obejmują również kreatywne formy przekazu. Dziennikarstwo internetowe poprzez prowadzenie blogów, które potencjalnie też może z czasem przynosić odpowiedni dochód.

Osoby które mają pomysł na zaistnienie w sieci z ciekawym tematem mogą pokusić się o prowadzenie własnego bloga. To nie od razu przekłada się na jakikolwiek dochód. Początkowo jest to jedynie inwestycja czasu i pieniędzy. Wymaga szeregu złożonych działań związanych z pisaniem odpowiednich artykułów zgodnie z zasadami SEO, tak jak pisze się teksty reklamowe. Nie liczy się jedynie treść, ale umiejętność wplatania w tekst odpowiednich fraz i zwrotów. Oczywiście treść musi mieć wartość merytoryczną i być napisana w sposób atrakcyjny dla czytelnika. Na początku jest to jedynie pisanie palcem po piasku. Dopiero po kilku latach prowadzenia bloga, po zdobyciu odpowiedniej skuteczności przekazu i ilości odwiedzin można liczyć na to, że blog stanie się dla nas dodatkowym źródłem przychodu.


Tu pojawia się pytanie czy bloger powinien zgłosić swoją działalność w CEIDG . Kiedy to powinien zrobić i jakie powinien wybrać PKD w GUS stosowne do wykonywanej działalności.

 Kiedy zgłosić działalność gospodarczą związaną z prowadzeniem bloga?
Działalność gospodarczą musimy zgłosić w CEIDG zanim zaczniemy otrzymywać z niej jakiekolwiek przychody. Ordynacja podatkowa w tym zakresie zmieniła się ostatnio i być może z przepisów wykonawczych będą możliwe nawet jakieś okresy prowadzenia działalności na próbę tak jak to jest w wielu krajach europejskich. Musimy jednak pamiętać, że zanim zaczniemy zarabiać na blogu przez kilka lat inwestujemy. Nie odliczymy sobie czasu naszej pracy, ale koszty jakie ponosimy w związku z zatrudnianiem osób piszących artykuły, hostingu, domeny, opłaty za internet czy kupna laptopa jak najbardziej. Musimy jednak pamiętać, że kosztem są wszelkie wydatki, które służą uzyskaniu przychodu. Tylko, że nie wiadomo kiedy on nastąpi i czy w ogóle nastąpi. Dlatego dużo łatwiej jest uwzględnić koszty prowadzenia bloga, gdy prowadzi się inną działalność gospodarczą.

Należy wówczas jedynie dopisać w zgłoszeniu w CEIDG odpowiednie PKD jakie znajdziemy na stronach GUS. Blogerzy najczęściej wpisują jako numer podstawowy - PKD 63.12.Z - Działalność portali internetowych. To bardzo szeroka klasyfikacja obejmująca wiele rodzajów form przekazu i mediów. Zazwyczaj dopisujemy dodatkowo PKD 63.99.Z jak również inne numery związane z prowadzoną przez nas reklamą (PKD 70.21.Z, PKD 73.11.Z ) jak i udostępnianiem naszej strony dla innych reklam, na przykład Google (PKD 73.12.C). Przy tłumaczeniach tekstów reklamowych należy dodać PKD 74.30.Z , a w przypadku świadczenia szkoleń PKD 85.59.B .
Nie musimy się martwić jak o czymś zapomnimy przy pierwszej rejestracji. Zmiany możemy dokonywać za darmo, na bieżąco, przez internet dzięki profilowi zaufanemu.



Działalność związana z prowadzeniem własnego bloga jest opodatkowana podatkiem VAT w wysokości 23 % dlatego i  my będziemy mogli odliczać VAT w ramach ponoszonych wydatków.


Wskazane jest by zakładając naszą firmę skorzystać z NIP-u europejskiego. Ułatwi to zakup oprogramowania od firm zagranicznych jak również sprzedaż usług, czy miejsca reklamowego firmom mającym swoją siedzibę za granicą. Wbrew pozoru nie każda firma działająca w Polsce wystawia polskie faktury.

Dużo bardziej skomplikowane jest rozliczenie sprzedaży usługi podmiotowi mającemu swoją siedzibę za granicą. Nie ma tu znaczenia, że usługę wykonujemy w domu i nigdy nie wyjeżdżamy za granicę by spotkać się z usługobiorcą. Za wykonaną pracę wystawiamy fakturę netto zwolnioną z VAT, a nabywca dolicza VAT według obowiązującej w jego kraju skali podatkowej. Musimy pamiętać by podobnie jak w przypadku polskich kontrahentów dokładnie sprawdzić czy podane przez niego dane są prawdziwe i czy jest czynnym płatnikiem VAT w swoim kraju. Pozwoli to uniknąć wiele kłopotów.

 Ile można zarobić na blogu?
Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, tylko je mają. Ważniejsze jest jakie są źródła dochodu przy prowadzeniu blogu. Przede wszystkim blog przy odpowiedniej ilości wejść jest jak ruchliwa ulica w dużym mieście i każdy reklamodawca chciałby na niej postawić swój bilbord. Podstawowym reklamodawcą jest sieć reklamowej Google AdSense. Potem mogą pojawić się inne firmy, które będą zabiegać o umieszczenie banerów reklamowych na naszym blogu. Więcej dochodu przynoszą, artykuły sponsorowane. Możemy je pisać sami lub jedynie zamieszczać je na naszym blogu. Inną formą zarabiania pieniędzy są zamieszczane opinie pod postami. Najczęściej są one związane z tak zwanym marketingiem szeptanym.

Bardziej dochodową formą są blogi związane z konkretną marką, dedykowane jedynie dla danej firmy, czy produktu. To bardzo popularna forma reklamy w internecie. Firmy zamawiają blog i towarzyszące mu strony na mediach społecznościowych w celu promocji swoich produktów lub przeprowadzania kampanii informacyjnej i marketingowej. Znane są blogi prowadzone na zlecenie przez niektóre markety, banki czy firmy pożyczkowe.   


 Odwiedzając taki blog możemy nawet nie wiedzieć, że jest on związany z konkretną firmą.

Dziesięć lat temu znajomy prowadził blog jednego z importerów win którego hasłem przewodnim była walka z alkoholizmem wśród młodzieży. Kampania kultury smakowania wina. Poznawania różnych walorów szczepów drożdży szlachetnych. Lokalizacja najsłynniejszych winnic to był idealny strzał marketingowy do reklamy marki z poszanowaniem zasady zakazu reklamy alkoholu w sieci. Bez łódki bols i puszczania oka przy piwie bezalkoholowym.

Prowadzenie takiego rodzaju blogu i towarzyszących mu stronach na portalach społecznościowych i instagramie daje stosunkowo duży dochód i zatrudnienie wielu osobom.

To jak szybko przyjdzie sukces do Ciebie, przyszły blogerze, zależy od łatwości pisania tekstów, szczęścia i umiejętności zdobycia odpowiedniej widowni.


#blog #internet #usługi internetowe #Google AdSense #artykuły sponsorowane #CEIDG #PKD #GUS

W sieci. Jak zarabiać przez internet. CEIDG dla blogera


Minął pierwszy kwartał 2018 roku. Czas na remanent zmian w ordynacji podatkowej z jakimi mamy do czynienia na bieżąco. Zmian jest sporo. Do tych ograniczających swobodę gospodarczą dorzuca się dla przeciwwagi wyselekcjonowane udogodnienia liberalizujące prowadzenie własnej działalności. Nic dziwnego. Rząd potrzebuje sukcesu gospodarczego i pozyskania przed wyborami przychylności osób prowadzących działalność gospodarczą. Często nowelizacje dotyczą dawno martwych przepisów. Przykładem są zmiany dotyczące prowadzenia Księgi Przychodów i Rozchodów. O tym czym jest KPiR pisaliśmy już wcześniej. Ministerstwo Finansów z datą wsteczną odciążyło nas z obowiązku powiadamiania Urzędów Skarbowych o założeniu ewidencji w postaci KPiR. To był martwy przepis bo przecież już sam wybór opodatkowania na zasadach ogólnych automatycznie nakładał na nas ten obowiązek. Jednak jego niedopełnienie umożliwiało karanie podatników. Podobnie jest z przepisem wskazującym miejsce prowadzenia KPiR. Podatnik miał obowiązek wskazać, gdzie taka księga jest prowadzona i gdzie jest przechowywana. Praktycznie o każdej migracji księgi z siedziby firmy do miejsca zamieszkania, urzędu itp. powinno się powiadamiać Urząd Skarbowy. Dodatkowo, w przypadku prowadzenia KPiR przez biuro podatkowe powinno się o tym informować Urząd Skarbowy, jak również o ewentualnej zmianie biura podatkowego. Problemem mogło być zdefiniowanie miejsca przechowywania księgi podatkowej, zwłaszcza, gdy jest ona archiwizowana w formie cyfrowej w chmurze obliczeniowej. Czy powinno się podawać adres serwera, hostingu, a może strony internetowej? Nowelizacja ustawy o PIT wprowadzona od 1 stycznia daje nam wiele ułatwień w tym zakresie. Poprzednia zmiana była kilkanaście lat temu i nie przewidywała archiwizacji cyfrowej z dostępem przez internet. Dodatkowo małe firmy, których nie stać na obsługę prawną czuły się dyskryminowane koniecznością podawania tych informacji. Brak współpracy z renomowanym biurem rachunkowym sugerował łatwość w egzekwowaniu różnego rodzaj kar nakładanych przez urzędników lokalnych za przeróżne wyimaginowane "bardzo szkodliwe" uchybienia. Teraz nie będzie już konieczności składania tych informacji. Zniesiono również obowiązek informowania Urzędu Skarbowego o spisie z natury sporządzanym przez podatnika podczas roku podatkowego.
Zniesiono również obowiązek prowadzenia niektórych ewidencji. Dotyczy to między innymi ewidencji pożyczek i zastawionych rzeczy. 

Zmiany wprowadzają również dopuszczanie większej liczby dowodów wewnętrznych. Nowe rozporządzenie poszerza katalog przypadków, w których dokumentowanie kosztów możliwe będzie przy użyciu dowodów wewnętrznych. Od tego roku dowodami wewnętrznymi dokumentować będzie można między innymi zakup bezpośrednio od producenta, produktów roślinnych i zwierzęcych, przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy (dla sprzedaży opisanej w art. 20 ust. 1c ustawy o PIT). To rozporządzenie urealnia zeszłoroczny przepis regulujący zakupy warzyw i owoców od rolników. Zgodnie z nim nie dość, że każdy rolnik (teoretycznie) musiał wystawiać fakturę przy sprzedaży produkowanych płodów rolnych to jeszcze był obowiązek tworzenia długookresowych umów handlowych na dostawy tych produktów. Przepis był martwy. Teraz przywrócono stan sprzed poprzednich zmian.

De facto ponownie handel warzywami, czy kwiatami z Holandii będzie opierał się na wirtualnej sprzedaży "produktów z własnej działki".  "Działkowcy" sprzedają hurtowo kwiaty z Holandii, a kwiaciarnie kupują je dowodami wewnętrznymi. Temat nie jest prosty bo warzywa i kwiaty to nie są produkty przemysłowe w których nie ma strat i odpadów. Zbyt pazerna fiskalizacja zawsze będzie nakręcać czarny rynek. Inaczej traktuje się dziesięcinę, a inaczej podatki w wysokości przekraczającej połowę dochodu.
Przypominam również, że opłaty za autostrady czy składkę na Fundusz Pracy na ZUS również rozliczamy dowodami wewnętrznymi.

Dużo zmian czeka nas w zakresie kodeksu pracy. Powszechne zatrudnianie pracowników na umowy śmieciowe to tykająca bomba, która niedługo nam wybuchnie. Najlepiej ilustruje to sytuacja pracowników zatrudnionych przy pracach w szczególnych warunkach w jakich przysługuje wcześniejsza emerytura. Na taką emeryturę mogą liczyć jedynie osoby zatrudnione na umowę o pracę i pełny etat. Osoby wykonujące tę samą pracę przy samozatrudnieniu nie nabierają żadnych praw do wcześniejszej emerytury. To samo dotyczy stażu pracy, urlopów, czy emerytur pomostowych. To łamanie prawa do jednakowego wynagrodzenia za te samą pracę. To gwarantuje konstytucja. Rząd po raz kolejny zamierza się nad tym pochylić. Celem ma być powszechne przywrócenie pracy etatowej. Jednak to co proponują przyniesie chyba odwrotne skutki. Propozycja Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy chce zakazać wykonywania dodatkowej pracy (ponad etat) na umowach cywilnych. Jedyną furtką będą prace zlecone osobom działającym na samozatrudnieniu, które otworzą własną działalność gospodarczą i będą świadczyć "usługi" na rzecz pracodawcy.

Przykładowo nauczyciel, który miałby wziąć dodatkowe lekcje w ramach zastępstwa musiałby zarejestrować własną działalność gospodarczą by dostać za nie wynagrodzenie. Otwierając własną działalność musiałby płacić co miesiąc dodatkowo ubezpieczenie zdrowotne w wysokości ponad 300 złotych. Ciekawe w ilu przypadkach zarobi tymi dodatkowymi lekcjami na podwójny ZUS? Jednocześnie Konstytucja Biznesu zwalnia z konieczności rejestrowania firmy przy przychodach na poziomie połowy płacy minimalnej. Wszystko jak zwykle zależy od przepisów wykonawczych, bo lekarze od lat pracują na 2-3 etaty dzięki specjalnej klauzuli opt-out. Dynamika zmian w tym zakresie daleko wykracza poza wyobraźnię ustawodawców, którzy zanim wejdzie w życie jakaś nowelizacja już szykują kolejne.


Podatek od logo znanej marki. Ważnym elementem naszego prawodawstwa są nadal interpretacje Ministerstwa Finansów jak i  poszczególnych Izb i Urzędów Skarbowych oraz wyroki sądów. Przykładem może być ostatnia interpretacja MF dotycząca opodatkowania znaków towarowych wykorzystywanych przez podmioty działające na przykład w ramach franczyzy. Urzędnicy fiskusa zauważyli, że sklepy, czy punktu usługowe działające w ramach franczyzy jakiejś sieci mają większe dochody od  tych, które działają jako niezależne podmioty gospodarcze. Co ciekawe za udostępnienie znaku towarowego, czy loga jakiejś sieci nie zawsze jest pobierana opłata od poszczególnych podmiotów. Wykorzystując to "niedopatrzenie" fiskus postanowił wprowadzić 5% podatek od obrotu za bezpłatne korzystanie z czyjejś marki.

Obniżka składki ZUS. Od kwietnia zmieniają się stawki ubezpieczenia wypadkowego. Zmiana dotyczyć będzie aż 32 grupy zawodowe. Firmy zatrudniające pracowników w tych zawodach zapłacą teraz niższą składkę wypadkową. Obniżka wyniesie... 3,46 zł. Obniżka nie dotyczy małych firm i osób samozatrudnionych, które bez względu na zyskowność i rodzaj działalności płacą 50% stawki maksymalnej.

22 marca br. Prezydent podpisał pięć ustaw z pakietu Konstytucji Biznesu.  To prezent świąteczny, który od dawna był sztandarowym hasłem premiera Morawieckiego.  Przypominam, że jest on oparty o podkreślaną u schyłku PRL-u zasadę, że nic co nie jest zabronione jest dozwolone.  Korzystają z niej powszechnie handlarze "dopalaczy" zmieniając ciągle skład oferowanych środków odurzających. Bardzo potrzebna wydaje się ujęta w Konstytucji Biznesu zasada preferencyjnego traktowania nowych firm jak również określenie działalności nie wymagającej rejestracji. „Ulga na start” to zwolnienie ze składek na ubezpieczenie społeczne dla początkujących przedsiębiorców przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Do tej pory mały ZUS płacili przez dwa lata. Dużo ciekawsza wydaje się "działalność nierejestrowa". To działalność prowadzona na najmniejszą skalę, gdy przychody miesięczne wynoszą 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. Taka działalność gospodarczą i nie będzie podlegała rejestracji w CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej). Dotyczy zwłaszcza drobnego handlu, dorywczo świadczonych usług (np. sporadycznie udzielanych korepetycji). To bardzo ciekawy przepis. Myślę że będzie masowo wykorzystywany przy samozatrudnieniu pracowników.

Ponadto Konstytucja Biznesu będzie stopniowo wycofywać konieczność posługiwania się regonem. Jedynie NIP będzie potrzebny przy kontaktach z Urzędem Skarbowym.
Konstytucja Biznesu przewiduje też utworzenie instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Rzecznik ma stać na straży praw mikro-, małych i średnich firm.To bardzo potrzebna funkcja o ile będzie ona niezależna od rządu na co raczej władze nie pozwolą. Przypomina ona pomysł Partii Razem która optowała nad powołaniem Związków Zawodowych Małych Przedsiębiorców.  

Trzeba o to walczyć!
Małe, jednoosobowe firmy dostarczają Polsce znaczną część podatków, a nie mają przed państwem żadnej ochrony prawnej jako społeczność i samodzielna grupa  zawodowa. Już sama konstrukcja składek ZUS naliczanych według średniej płacy w dużych firmach z wybranych wysoce dochodowych branż jest bezprawnym krzywdzeniem mikro przedsiębiorców. Firma jednoosobowa nie może mieć takiej samej rentowności jak koncern branży paliwowej zatrudniającej dziesiątki tysięcy pracowników. To jest po prostu łamanie konstytucji i prawa osób prowadzących samodzielnie działalność gospodarczą.

#ordynacja podatkowa #zmiany w ordynacji podatkowej 2018 #ustawa o ordynacji podatkowej #Ministerstwo Finansów #mały ZUS #Konstytucja Biznesu #samozatrudnienie 

Ordynacja podatkowa 2018. Zmiany w Księdze Przychodów i Rozchodów, Konstytucja Biznesu


Kalkulator wynagrodzeń jest jednym z częściej poszukiwanych dokumentów w internecie. Szukają go zarówno pracownicy, którzy chcą znaleźć sposób na sprawdzenie paska rozliczającego wynagrodzenie jaki dostali w pracy, jak również pracodawcy by skorzystać z jakiegoś gotowca do rozliczania płac. Oczywiście programy do księgowości posiadają zazwyczaj funkcję wyliczania i księgowania płac. Jednak do drukowania własnych pasków przydałby się jakiś gotowy wzór interaktywnego kalkulatora.

Co to są paski (kwity) wynagrodzeń i skąd pochodzi ta nazwa?
Nazwa paski płac, wynagrodzeń pochodzi z czasów kiedy listy płac były sporządzane ręcznie. Jak wiadomo pensja pracowników składa się z wielu składników, tak samo jak różne odliczenia na podatek, ubezpieczenia czy składki. To powoduje, że jest wiele rubryk przy każdym nazwisku. By usprawnić sobie pracę przez kalkę sporządzano kopię listy płac która najczęściej wykonana była z papieru perforowanego wzdłuż wierszy. Przez to takie rozliczenie wynagrodzenia wyglądało jak długi zapisany cyferkami papierowy pasek.

Dlaczego pracownicy dostają pasek wynagrodzenia? 
Wydawanie paska wynagrodzeń nie jest obowiązkowe. Chyba że tak stanowią przepisy wewnętrzne w firmie czy układzie zbiorowym pracy. Tę opinię potwierdziła również Państwowa Inspekcja Pracy na oficjalne zapytanie jednego z doradców podatkowych.
 W praktyce firmy często wydają pracownikom tak zwane paski płacowe by uniknąć niepotrzebnych pytań i nieporozumień. Taka forma dokumentowania wynagrodzenia przedstawia w sposób czytelny elementy wynagrodzenia i potrącanych składek. Nie są też sprecyzowane formy i rodzaje przekazywanych pasków. Mogą też być sporządzane i przesyłane w formie elektronicznej.
Przygotowanie szablonu umożliwiającego sporządzanie pasków płacowych  nie jest niczym trudnym. Wystarczy znajomość przepisów jak i umiejętność posługiwania się arkuszem kalkulacyjnym o czym już pisaliśmy.

Aby wpisać funkcje matematyczne do poszczególnych pozycji arkusza potrzebna jest znajomość przepisów podatkowych.



Do przykładowego arkusza paska płac wpisujemy wartość brutto wynagrodzenia jakie uzyskał pracownik w danym miesiącu. Łącznie z premiami, nadgodzinami, ale bez ekwiwalentów na przykład za pranie odzieży roboczej. Następnie kwotę tę pomniejszamy o należne obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe. Odejmujemy również ustaloną na dany rok kalendarzowy stałą kwotę kosztów do odliczania. Po odjęciu uzyskujemy kwotę jaką mamy do opodatkowania i wyliczamy ile mamy zapłacić podatku (18%). Następnie od wyliczonego podatku odejmujemy ulgę podatkową w wysokości ustalonej na dany rok. W tym roku jest to 46 zł 33 grosze. Kwotę tę odliczamy pod warunkiem że nie prowadzimy dodatkowo własnej działalności gospodarczej. Wówczas przy jej rozliczeniu stosujemy ulgę podatkową, a podatek dochodowy od wynagrodzenia za pracę nie podlega już uldze podatkowej. Następnie musimy ustalić jaką część ubezpieczenia zdrowotnego możemy odliczyć od zaliczki na podatek dochodowy, a jaką wpłacamy na ubezpieczenie. W ten sposób wyliczamy wysokość zaliczki jaką pracodawca przekazuje za pracownika do ZUS na ubezpieczenie zdrowotne. W ten sposób uzyskujemy sumę wszystkich składek i potrąceń. Odliczamy to od wartości wynagrodzenia brutto i doliczamy pozapłacowe ekwiwalenty należne pracownikowi. W ten sposób uzyskujemy wartość netto wynagrodzenia, tak zwaną pensję do ręki. Koszt jaki wynosi pracodawca związany z zatrudnieniem pracownika to 19,71% do 20,61 %. Różnica może wynikać ze stawki na ubezpieczenie wypadkowe które wynosi 1,8 %, ale nie mniej niż 50 % tej stawki, czyli 0,9%.

#arkusz kalkulacyjny #pasek wynagrodzeń #pasek płac #kalkulator wynagrodzeń #kalkulator płac #płaca brutto #płaca netto

Kalkulator wynagrodzeń. Jak obliczyć pensję netto


Czytając ogłoszenia w sprawie pracy kandydaci dziwią się, że jednym z podstawowych wymagań jakie stawiają pracodawcy jest znajomość i umiejętność posługiwania się arkuszem kalkulacyjnym. Nie ma co się dziwić. Arkusze kalkulacyjne są w wielu firmach podstawową formą tworzenia rozliczeń, analiz, wykresów, prezentacji czy po prostu narzędziem do przesyłania w chmurze informacji, zleceń, realizacji również na odległość dla pracowników zdalnych za pośrednictwem OneDrive, Dropboxa czy Google Docs.

Czym są arkusze kalkulacyjne? 
 Arkusz kalkulacyjny to rodzaj programu-narzędzia biurowego umożliwiająca tworzenie zestawień, wykresów, automatycznych analiz w których sporządzane dokumenty mogą wykorzystywać różne funkcje matematyczne, czy prezentacje graficzne. W arkuszach kalkulacyjnych są dostępne różnego rodzaju funkcje -  matematyczne, statystyczne, finansowe, bazodanowe, logiczne, formaty daty i czasu. Dzięki nim można przeprowadzać automatyczne analizy, przetwarzać dane, czy tworzyć różnego rodzaju symulacje. Przy pomocy arkusza kalkulacyjnego łatwo można przeprowadzić prezentację danych. Są dostępne różnego rodzaju grafiki do ich odzwierciedlenia. Dzięki nim łatwiej zorientować się we wzajemnych zależnościach i tendencjach. W zaawansowanych arkuszach kalkulacyjnych dostępne są również różne języki makropoleceń i programowania.
W środowisku Windows najbardziej znanym arkuszem kalkulacyjnym jest Microsoft Excel z pakietu Microsoft Office. Do najbardziej zaawansowanych darmowych produktów tej kategorii można także zaliczyć arkusze kalkulacyjne OpenOffice.org oraz LibreOffice.



Osobiście preferujemy i przyzwyczailiśmy się w naszej pracy do LibreOffice w wersji 4.4.5.2. LibreOffice to darmowe narzędzie świetnie nadające się do pracy zarówno w domu jak i w pracy.  Chociaż jego możliwości są całkiem zaawansowane, to jest na tyle prosty, że wielu użytkowników traktuje go jak rozbudowany kalkulator, który dodatkowo pozwala gromadzić, analizować, przetwarzać oraz wyświetlać duże ilości danych.

Narzędzie to do złudzenia przypomina Microsoft Exel i konkurencyjny OpenOffice. Zresztą LibreOffice korzysta ze standardu w wersji 1.2 OpenOffice uzupełnionego o własne rozszerzenia, mające na celu poprawienie zgodności z formatem Office Open XML (wykorzystywanym również przez pakiet Microsoft Office).

Domyślnie LibreOffice używa formatów .ods, .odt., .odp, .odg, .odb, .odf,  również odczytuje takie formaty jak: .doc, .xlsx, xml, .xls, .docx, .ppt, .rtf, .pptx, .html, .csv, .txt. Z łatwością eksportuje dokumenty w postaci PDF. Obecnie istnieją aplikacje mobilne LibreOffice bez konieczności instalowania programu na komputerze jak i aplikacja do systemu android.
LibreOffice posiada szereg prezentacji ułatwiających szybkie poznanie różnych funkcji tego programu. Podobnie jak w Exelu w LibreOffice łatwo tworzone dokumenty zabezpieczyć hasłem.
LibreOffice Calc funkcjonalnością oraz rozwiązaniami nie ustępuje MS Excel. Osoby używające dotąd produktu Microsoftu nie muszą uczyć się wszystkiego od nowa i na odwrót. Przestawienie się ze wszystkimi funkcjami to kwestia paru godzin. 

Zdobycie umiejętności posługiwania się arkuszami kalkulacyjnymi było w programie obowiązkowym na lekcjach informatyki uczniów gimnazjum. Wiedza ta pozwalała uczniom korzystanie z arkuszy kalkulacyjnych. U zdolnych dzieci wyzwalała chęć tworzenia prostych narzędzi umożliwiających analizę różnych wartości, nawet w życiu prywatnym. Trudno przewidzieć jak będzie to wyglądać po likwidacji gimnazjów.

Syn znajomego stworzył swojemu tacie prosty arkusz kalkulacyjny do notowania wagi, poziomu, cukru i ciśnienia. Dzięki temu łatwo można prześledzić korelację jaka zachodziła na przestrzeni dłuższego okresu między wagą, a wynikami. Wykres liniowy tych pomiarów spodobał się diabetykowi który potem wykorzystał je w swoje pracy na ten temat.



Osoby dorosłe, które nie nauczyły się w szkole posługiwania arkuszami kalkulacyjnymi lub chcą to sobie przypomnieć mogą skorzystać z oferty szkoleń i kursów zakończonych otrzymaniem certyfikatu z zakresu znajomości tego narzędzia. Koszt 15 lekcji, e-booka i materiałów w postaci elektronicznej i testów online to około 350 zł. Podczas zajęć kursanci poznają nie tylko rozszerzone funkcje arkusza kalkulacyjnego, ale również zapoznają się z różnymi interaktywnymi dokumentami tworzonymi w firmach przy tego narzędzia. Przykładowe dokumenty to interaktywne faktury, dokumenty magazynowe, dokumenty kadrowe, różnego rodzaju ewidencje.

W życiu codziennym arkusze kalkulacyjne mogą służyć nam do zarządzania domowym budżetem. Przypominać o nadchodzących opłatach i pozwalający zaplanować wydatki. Arkuszem kalkulacyjnym możemy zbudować własny kalendarz zawierający terminy wydarzeń i notatki dotyczące planów zajęć. Wrzucenie na jakąś platformę internetową tego typu terminarza może ułatwiać planowania zajęć w szerszym gronie. Znajomi, studenci, pracownicy. W ten sposób można współtworzyć grafik dyżurów w pracy.

W swojej pracy z arkuszy kalkulacyjnych często korzystają nauczyciele. "Innowacyjne" rozwiązanie, słynny dziennik elektroniczny - Librus to nic innego jak rozbudowany arkusz kalkulacyjny umieszczony w chmurze na platformie umożliwiającej korzystanie z niego przez nauczycieli, rodziców i uczniów. Frekwencja, oceny, uwagi, terminy lekcji, zebrań, wycieczek. Przy okazji łatwo wyliczyć średnią i porównać ja z innymi. Arkusz kalkulacyjny umożliwia sprawne prowadzenie dokumentacji związanej z bieżącą oceną poziomu umiejętności uczniów. Prezentacja wyników w formie wykresu łatwo przemawia do uczniów i rodziców.

Przy prowadzeniu własnej firmy osoba, która dobrze zna zasady działania arkusza kalkulacyjnego z łatwością może stworzyć własny oryginalny program komputerowy do prowadzenia księgowości z uwzględnieniem wszystkich operacji dokonywanych w firmie. Dotyczy to wystawiania faktur, prowadzenia magazynu, rozliczeń produkcji, rejestru VAT, książki przychodów i rozchodów, ewidencji przebiegu pojazdów, generowania pasków rozliczeniowych pracowników itp.


Arkusze kalkulacyjne są pomocne nie tylko w księgowości i sprawach kadrowych.
Wykonywanie pracy przez pracowników zatrudnionych w formie pracy zdalnej może być łatwo zlecane, rozliczane i kontrolowane przy pomocy zwykłych arkuszy kalkulacyjnych. Osoby zlecające wykonanie konkretnych zadań zamieszczają wytyczne potrzebne do ich zrealizowania w arkuszu kalkulacyjnym. Proces zakończenia realizacji jest wpisywany w innej rubryce, a zatwierdzenie przez osobę nadzorującą w innej. Całość jest umieszczona w chmurze na jakiejś platformie typu OneDrive, Dropbox, czy Google Docs. Dostęp do platformy mają zarówno zleceniodawca, wykonawca, osoba nadzorująca jak i rozliczająca wykonaną pracę od strony finansowej. Osoby pracujące przy projekcie na bieżąco mogą śledzić przebieg prac i mogą wykonywać swoją pracę na odległość, bez konieczności przebywania w jednym biurze.

Podobnie wyglądają platformy handlowe. Zamówienie, oferta, realizacja, dostawa, zapłata. Wszystko może być na jednym arkuszu kalkulacyjnym dostępnym w sieci.

Do tworzenia własnych dokumentów w firmie można stworzyć własny szablon lub skorzystać z gotowych umieszczonych w Internecie. Kilka lat temu gdy coraz więcej pieniędzy musiałem płacić za ciągłe aktualizacje programu komputerowego wykorzystywanego w mojej księgowości postanowiłem samemu stworzyć taki program zwłaszcza że nie miał magazynu w płaconym przeze mnie abonamencie. Stworzenie własnego szablon faktury, magazynu, rozliczenia produkcji. rejestrów VAT czy Księgi Przychodów i Rozchodów zajęły mi mniej niż tydzień pracy. Dzięki temu zaoszczędziłem sporo kasy, do czasu gdy cena gotowych programów do księgowości spadła na tyle że szkoda było czasu na bawienie się w dokumenty stworzone metodą "gospodarczą". Oczywiście dziś taki gotowy program bardziej jest potrzebny z uwagi na pomoc prawną, czy bramki umożliwiające wysyłkę deklaracji i pliku JPK_VAT do Ministerstwa Finansów. W dalszym ciągu wykorzystuję arkusze kalkulacyjne w ewidencji czasu pracy, ewidencji stanów magazynowych i rozliczeń produkcji, czy kontrolowaniu pracowników zatrudnionych w systemie pracy zdalnej.


#arkusz kalkulacyjny #LibreOffice #OpenOffice #Microsoft Excel #DropBox #Google Docs #OneDrive #arkusz kalkulacyjny Microsoft Excel

Arkusz kalkulacyjny. LibreOffice



Jeszcze nie upłynął termin składania pierwszych JPK_VAT przez blisko trzy miliony mikro przedsiębiorców, a już wyszło na jaw wiele problemów. Najwięcej dotyczy braku możliwości wysyłania JPK_VAT z komputerów z zainstalowanym innym systemem operacyjnym niż Windows oraz rozszerzenia sposobów potwierdzania tożsamości o podpis danymi tak jak to jest w przypadku VAT-7.W odpowiedzi na te problemy Ministerstwo Finansów przygotowało odpowiednie korekty w przepisach dotyczących JPK_VAT. Patrz poprzednie artykuły 1, 2.
Przede wszystkim uruchomiono na stronach ministerstwa specjalną bramkę umożliwiającą wysyłkę JPK_VAT z komputera posiadającego dowolny system operacyjny w tym Linuksa i Maca na komputerach firmy Apple.
Wprowadzono trzeci sposób podpisywania JPK_VAT. Oprócz profilu zaufanego (bezpłatnego) i kwalifikowanego podpisu elektronicznego można już JPK_VAT podpisywać danymi autoryzacyjnymi. Dane te muszą zawierać:  kwotę przychodu z rocznego zeznania podatkowego sprzed dwu lat (w roku bieżącym należy podać przychód za 2016 rok), imię i nazwisko, datę urodzenia oraz NIP. Czyli dokładnie takie same dane autoryzujące jakie podaje się przy okazji składania przez internet rocznego rozliczenia PIT, czy podpisuje deklaracje VAT-7.

To duże ułatwienie w wysyłce JPK_VAT. Bez tego wysyłanie JPK byłoby wieloetapowe. Najpierw nasze programy do księgowości generowały zestawienie rejestrów VAT w formie pliku zgodnego z JPK. Potem zapisywaliśmy go na pulpicie. Następnie uruchamialiśmy profil zaufany. Zapisywaliśmy nasz plik JPK na stronie profilu. Podpisywaliśmy go i ponownie przenosiliśmy go do naszego komputera tak by widział go nasz program do księgowości. Dopiero wówczas program ten dokonywał wysyłki pliku i umożliwiał pobranie potwierdzenia jego nadania  wydane przez Ministerstwo Finansów. To trwało od kilku godzi do kilku dni. Teraz będzie tak jak w przypadku wysyłki deklaracji VAT-t czy zeznania rocznego PIT.



Ministerstwo Finansów wydało również komunikaty między innymi odnośnie wysyłki JPK_VAT. Ministerstwo przypomina, żeby w lutym nieco wcześniej wysyłać JPK_VAT by od strony technicznej przetestować wysyłkę plików i uniknąć błędów w komunikacji Peer 2 Peer. Niektóre programy księgowe mają dość dokładną instrukcję jak to zrobić jak również jest możliwość wysyłki deklaracji JPK_VAT w formie demo.
Pamiętajmy, że każdorazowe wysyłanie błędnej deklaracji powoduje konieczność zrobienia korekty. Dlatego niezwykle ważne jest zweryfikowanie wszystkich naszych kontrahentów pod względem poprawności danych i tego czy są czynnymi płatnikami VAT. w dniu 13 stycznia 2018 r. weszła w życie ustawa uchwalona 24 listopada 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania wykorzystywaniu sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych. W związku z tym została udostępniona wyszukiwarka podmiotów niezarejestrowanych oraz wykreślonych i przywróconych do rejestru VAT. Możliwość sprawdzenia kontrahentów jest zazwyczaj integralną częścią programów do księgowości. Z bramki sprawdzającej można skorzystać zarówno podczas księgowania dokumentu jak i wysyłki JPK_VAT. Wówczas jednym przyciskiem sprawdzana jest poprawność danych wszystkich kontrahentów z rozliczanego miesiąca jak również to czy są czynnymi płatnikami VAT. 
Ministerstwo Finansów precyzuje również jak wygląda zwolnienie z obowiązku składania JPK_VAT w okresie zawieszenia działalności gospodarczej. Jeżeli podatnik z powodu zawieszenia działalności gospodarczej nie dokonuje żadnych zapisów w ewidencji VAT, nie ma obowiązku przesyłania JPK_VAT za okresy zawieszenia działalności. Jednak jak informuje Ministerstwo Finansów są od tej zasady pewne wyjątki. Dotyczą one przypadków gdy mimo zawieszenia działalności podatnik dokonuje nabycia towarów lub usług lub dokonuje ich sprzedaży. Najczęściej ten przypadek występuje gdy okres rozliczenia nie może być zatrzymany mimo zawieszenia działalności.

Jest to dość mało precyzyjny przepis który dotyczy szczególnych przypadków takich jak na przykład najem lokalu w którym jest prowadzona działalność, ale nie może dotyczyć (w interpretacji niektórych urzędów skarbowych) opłaty za media: prąd, wodę, telefon, czy internet.



Ministerstwo Finansów w wydanym komunikacie przypomina, że kwartalny okres składania deklaracji VAT-7 nie zwalnia od comiesięcznego terminu przesyłania JPK_VAT.
Z powodu dużej ilości zapytań Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że do przesyłania JPK_VAT są zobowiązani również rolnicy i taksówkarze, którzy są objęci podatkiem VAT. Podatnicy świadczący usługi transportowe w zakresie taksówek osobowych, którzy wybrali opodatkowanie tych usług w formie ryczałtu (VAT-12) również muszą wysyłać JPK_VAT.

Ministe3rsto przypomina, że rezygnacja ze składania deklaracji rozliczeniowych typu VAT-7  jest jedynie planowane i podatnicy muszą w dalszym ciągu składać tę deklarację niezależnie od JPK_VAT.

#JPK_VAT #VAT-7 #Profil zaufany #Ministerstwo Finansów #Księgowość


Ministerstwo Finansów naprawia swój błąd. Zmiany w JPK_VAT - luty 2018



Do 20 stycznia każdego roku podatnik jeżeli to mu przysługuje może odejść od zasad ogólnych i wybrać jedną z uproszczonych metod rozliczania się z urzędem skarbowy. Osoby które rozpoczynają działalność muszą się zdeklarować przed jej rozpoczęciem.
Oprócz zasad ogólnych mamy dwie uproszczone formy opodatkowania dochodów. Są nimi ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, zwany w skrócie ryczałtem od obrotu, oraz karta podatkowa. Obie te formy pozwalają dla potrzeb podatku dochodowego pominąć stronę kosztów prowadzonej działalności. Jeżeli podatnik nie jest płatnikiem VAT jego księgowość jest w znacznym stopniu uproszczona. Nie oznacza to jednak, że będzie miał mniej kontroli pracowników urzędów skarbowych. Warunki opodatkowania ryczałtem czy kartą podatkową są ściśle określone i urzędy wyrywkowo sprawdzają czy podatnicy nie przekroczyli tych ograniczeń.
Najprostszą formą opodatkowania jest karta podatkowa. To bardzo atrakcyjna forma opodatkowania nie wymagająca od podatników prowadzenia ksiąg podatkowych. Płatnicy karty podatkowej są również zwolnieni z VAT, ale mogą wystąpić z wnioskiem o rozliczanie tego podatku. Podatnik który chce podlegać karcie podatkowej musi prowadzić jedynie jedną działalność gospodarczą. Mogą zatrudniać pracowników jedynie na umowę o pracę, ni mogą mieć podwykonawców i osób z którymi współpracują na umowie-zleceniu. Maksymalna ilość zatrudnionych jest uzależniona od rodzaju prowadzonej działalności.
Wysokość należnego podatku dla konkretnego przedsiębiorcy na karcie podatkowej ustala naczelnik urzędu skarbowego na podstawie obwieszczenia Ministra Finansów ogłoszonego w Monitorze Polskim. W ustalaniu wysokości podatku uwzględnia się rodzaj prowadzonej działalności, wielkość miasta w której prowadzona jest działalność gospodarcza jak i ilość zatrudnionych pracowników. Podatek jest płacony do siódmego dnia miesiąca za poprzedni miesiąc. Za grudzień do 28 grudnia. Po upływie roku podatkowego, w terminie do dnia 31 stycznia, podatnik jest obowiązany złożyć w urzędzie skarbowym roczną deklarację na druku PIT-16A. Jeżeli chce zrezygnować z karty podatkowej powinien powiadomić urząd skarbowy do 20 stycznia.



Podatnik opodatkowany w formie karty podatkowej ma obowiązek wystawiania faktur na życzenie klienta. Okres przechowywania 5 lat. Podatnik może pomniejszyć wysokość płaconego podatku o składkę zdrowotną w wysokości 7,75 % podstawy wymiaru. W 2018 roku jest to 275,51 zł.
Trzeba pamiętać, że brak obrotu i straty nie zwalniają z obowiązku płacenia podatku i należnego ubezpieczenia społecznego za siebie i pracowników. Stawka podatku jest ustalana przez urząd skarbowy na dany rok podatkowy. Po złożeniu wniosku o opodatkowanie w formie karty podatkowej naczelnik urzędu skarbowego podejmuje decyzję umożliwiającą wybranie tej formy opodatkowania i ustala wysokość płaconego podatku oraz terminy jego płatności. Kartą podatkową są objęte głównie usługi (w tym między innymi: rolnicze, hotelarskie, gastronomiczne, rozrywkowe i transportowe) i handel. Poza tym wolne zawody (medyczne, weterynaryjne, ), opieka domowa, edukacja (korepetycje), duchowni, artyści .
W przypadku gdy nie możemy podlegać karcie podatkowej pozostaje nam płacenie podatków w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (ryczałt od obrotu) bądź opodatkowanie na zasadach ogólnych .
O zasadach ogólnych już pisaliśmy, więc zajmijmy się teraz ryczałtem.
Podobnie jak w przypadku karty podatkowej o wybór formy opodatkowania musimy zgłosić w urzędzie skarbowym do 20 stycznia. Jeżeli tego nie zrobimy płacimy podatek w takiej formie jak roku poprzednim.  Nowi podatnicy wybierają formę opodatkowania przed rozpoczęciem działalności gospodarczej.
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych mogą płacić jedynie te podmioty gospodarcze, które spełnią określone warunki. dotyczące rodzaju prowadzonej działalności jak i wysokości uzyskiwanych przychodów. W 2018 roku limit obrotu dla osób prowadzących działalność samodzielnie dopuszczającego płacenie podatku w formie ryczałtu ewidencjonowanego wynosi 1 078 425 zł. Taki sam jest limit w przypadku spółki cywilnej i dotyczy sumy przychodu wszystkich wspólników. Osoby podlegające opodatkowaniu w formie ryczałtu nie mogą prowadzić innej działalności gospodarczej. Rozliczenie może być w systemie miesięcznym lub kwartalnym do 20 dnia miesiąca następującego po okresie za który płacimy podatek.


Z uproszczonego opodatkowania w formie ryczałtu od obrotu ewidencjonowanego (ryczałtu od obrotu) nie mogą skorzystać podmioty zajmujące się prowadzenie aptek, usługami finansowymi (pożyczki, lombardy, dewizy), przedstawiciele wolnych zawodów (z wyjątkiem lekarzy, weterynarzy, nauczycieli (korepetycje), tłumaczy), handel częściami samochodowymi, pośrednicy w handlu maszynami, paliwami, kopalinami, chemikaliami. Z ryczałtu są również wykluczone podmioty prowadzące usługi marketingowe, reklamowe, detektywistyczne, prawne, podatkowe i księgowości, wytwarzanie wyrobów opodatkowanych podatkiem akcyzowym, na podstawie odrębnych przepisów, z wyjątkiem wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii.
Ryczałtu nie może opłacać również osoba (samozatrudnieni), która była lub jest zatrudniona na umowę o pracę, a zamierza prowadzić własną działalność i wykonywać w jej ramach - na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy - takie same czynności, jakie w ostatnich dwóch latach podatkowych, wykonywała w ramach stosunku pracy.
O tym czy twoja działalność może być dopuszczona do opodatkowania w formie ryczałtu ewidencjonowanego decyduje numer w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) . Od numeru PKWiU zależy również wysokość należnego podatku.

Przykładowo zryczałtowane wysokość naliczanego podatku wynoszą:
  • 20% przychodów osiąganych w zakresie wolnych zawodów;
  • 17% przychodów ze świadczenia usług; składanie komputerów, handl samochodami, parkingi, radio-taxi, programy i doradztwo komputerowe, wynajem środków transportu, udostępnianie pracowników, agenci turystyczni, obsługa nieruchomości (naprawy, przeglądy), usługi fotograficzne, call center, poradnictwo edukacyjne, pomoc społeczna bez zakwaterowania,
  • 8,5 % przychodów do kwoty 100 000 zł, nadwyżka 12,5 % przychodów osiąganych z: Usługi gastronomiczne, gaszenie pożarów, usługi wychowania przedszkolnego, ogrody botaniczne i zoologiczne, produkcja z materiału powierzonego, prowizja w komisach, kolporterzy prasy;
  • 5,5 % przychodów z działalności wytwórczej, robót budowlanych, transport towarów do 2 ton, prowizja ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, znaczków pocztowych, kart do automatów;
  • 3,0 % przychodów z działalności gastronomicznej z wyjątkiem sprzedaży alkoholu powyżej 1,5 %, handlu,  usługi związane z produkcją zwierząt, rybołówstwo;
  • 2,0 % przychodów płacą osoby sprzedające przetworzone artykuły roślinne i zwierzęce z własnego chowu.


Podmioty rozliczające się w ramach ryczałty ewidencjonowanego zobowiązane są do prowadzenia uproszczonej księgowości w zakresie ewidencji przychodów. Prowadzi się ją na każdy rok podatkowy i przechowuje przez okres 5 lat. W ewidencji przychodów ujmuje się wyłącznie przychody z pro­wadzonej działalności gospodar­czej. Nie ma obowiązku ewidencji kosztów. Trzeba jed­nak gromadzić i przechowywać dowody zakupu towarów, na wypadek kontroli urzędu skarbowego. Niektóre urzędy skarbowe dopuszczają dla płatników VAT wykorzystanie ewidencji sprzedaży VAT jako ewidencję przychodów na potrzeby ryczałtu jednak lepiej prowadzić je oddzielnie. W rozliczaniu na zasadach ryczałtu ewidencjonowanego  należy uwzględnić wszystkie przychody. W przypadku płatników VAT są to przychody netto związane z prowadzoną działalnością. Są nimi przychody ze sprzedaży towarów i usług, ale również: świadczenia w naturze, świadczenia nieodpłatne, sprzedaż składników majątku firmy, odszkodowania, dotacje, odsetki na rachunkach bankowych, różnice kursowe.Od sumy przychodu odliczamy składki na ubezpieczenia społeczne, a od należnego podatku składkę zdrowotną tak jak przy karcie podatkowej (w 2018 roku wysokości 275,51 zł). Dodatkowo przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem ewidencjonowanym na koniec roku podatkowego przy sporządzaniu zeznania rocznego (PIT-28) mogą odliczyć od przychodu na darowizny na cele społeczne i użyteczne.
Korzyści z rozliczania się na zasadach ryczałtu ewidencjonowanego nie są takie duże jak w przypadku karty podatkowej. Nie zawsze nasze przychody pokrywają nasze wydatki. Nie można też amortyzować środków trwałych. Gdy ryczałtowcy wchodzą w VAT praktycznie ich księgowość jest taka sama jak na zasadach ogólnych. Rozliczanie się ryczałtem jest w niektórych przypadkach opłacalne. Zwłaszcza, gdy mamy problemy z uzyskaniem faktur zakupu (kupno produktów z własnego chowu od rolników, działkowców). Tak jest z pewnością w przypadku sprzedaży warzyw, czy kwiatów. Również przy wykonywaniu usług czy wysoko przetworzonej produkcji o dużej zyskowności może opłacać się ta forma rozliczenia z fiskusem. Z pewnością usługa księgowości przy karcie podatkowej, czy ryczałcie od obrotu jest tańsza niż przy rozliczaniu osób opodatkowanych na zasadach ogólnych. Z pewnością taką księgowość można prowadzić samodzielnie.

#ryczałt ewidencjonowany od przychodu #ryczałt od obrotu #karta podatkowa #wybór formy opodatkowania #urząd skarbowy #PKWiU #podatek dochodowy #rozliczenie roczne

Ryczałt. Karta podatkowa


Ciągle zmieniające się przepisy powodują, że wiele firm z niepokojem pyta się o obowiązek sporządzenia sprawozdania finansowego za 2017 rok. Na wstępie chciałbym uspokoić. Sprawozdanie składają jedynie jednostki prowadzące pełną księgowość. W 2017 r. osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki jawne osób fizycznych oraz spółki partnerskie były zobligowane do stosowania przepisów o rachunkowości dopiero wtedy, gdy ich przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych za poprzedni rok obrotowy są wyższe niż równowartość w walucie polskiej 2.000.000 euro. Średni kurs euro ogłoszony przez NBP na pierwszy dzień roboczy października, tj. 2 października 2017 r., wynosił 4,3137 zł/euro (tabela nr 190/A/NBP/2017). Zatem limit przychodów za 2017 r. decydujący o prowadzeniu ksiąg rachunkowych w 2018 r., wynosi: 2.000.000 euro × 4,3137 zł/euro = 8.627.400 zł. Osoby te mogą składać sprawozdanie finansowe jedynie dobrowolnie. Limit ten nie dotyczy jednostek powiązanych kapitałowo w grupy partnerskie.
W 2017 roku nie wprowadzono zmian w zakresie sprawozdania finansowego w porównaniu z 2016 rokiem, jedynie doprecyzowano kwestie związane z zawartością sprawozdania z działalności. Zgodnie ze zmienionym art. 49 ust. 6 UoR doprecyzowano, iż takie jednostki (podobnie jak jednostki mikro), które zdecydują się na sporządzanie sprawozdania z działalności, mogą nie wykazywać w nim wskaźników oraz informacji, dotyczących zagadnień pracowniczych i środowiska naturalnego.
Od 1 stycznia 2017 r. istnieje możliwość uproszczonego ustalania kosztu wytworzenia dla małych jednostek, nawet jeśli ich sprawozdanie finansowe podlega badaniu przez biegłego rewidenta (art. 28 ust. 4a UoR).
 W 2017 roku wprowadzono również wymóg ujawniania danych o społecznej odpowiedzialności biznesu, który ma przyczynić się do zwiększenia transparentności informacji społecznych i środowiskowych w obszarze społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw oraz poprawy ich spójności i porównywalności.
 W przypadku niezłożenia sprawozdania finansowego kierownikowi jednostki grozi podwójna odpowiedzialność karna: po pierwsze za niezłożenie sprawozdania do sądu rejestrowego, a po drugie za nieprzekazanie go do właściwego urzędu skarbowego. Warto zatem odpowiednio wcześnie zadbać o należyte wypełnienie przewidzianych przepisami obowiązków sprawozdawczych. Tym bardziej, że prokuratorzy i organy skarbowe coraz wnikliwiej weryfikują, czy spółki wywiązują się z obowiązku składania sprawozdań finansowych.
Prawodawca w ten sposób uchronił nas od przypadków ujawnionych w aferze Amber Gold, kiedy to urzędy skarbowe zaniechały wymogu składania sprawozdania finansowego we właściwym urzędzie skarbowym oraz do właściwego sądu rejestrowego. . Obecny kierunek polityki fiskalnej państwa oraz wzrastająca liczba zawiadomień kierowanych do prokuratur w sprawie niezłożenia sprawozdania finansowego wskazuje jednoznacznie, iż nastąpiła istotna zmiana podejścia zarówno w kwestii związanej ze ściganiem przestępczości przeciwko informacji gospodarczej w ogóle, jak i do karalności za naruszanie zasad sprawozdawczości finansowej w szczególności. Trudno zatem liczyć na pobłażliwość organów ścigania i uniknięcie odpowiedzialności karnej, kiedy postępowanie zostanie już wszczęte. 
W 2018 roku limit sumy aktywów na koniec roku obrotowego dla uproszczonej księgowości podwyższono do 2.500.000 Euro. Czyli według przelicznika NBP 10.427.250 zł.

#sprawozdanie finansowe, #rozliczenie roczne, #bilans, #audyt, #sprawozdanie, #ustawa o rachunkowości, #biegły rewident

Sprawozdanie finansowe za 2017 rok


"Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną". W ten sposób na stałe wpisał się do historii jako modernizator Państwa Polskiego. To bardzo ambitne wyzwanie dla tych, którzy również chcieliby się na stałe wpisać w historię Polski swoim okresem rządzenia.
Czas na cyfryzację Polski? Pewnie tak pomyślał współczesny PR-owiec.
"Nasz rząd zastał Polskę papierową, zostawi cyfrową". By to zrealizować specjalnym rozporządzeniem pod koniec 2015 roku powołano Ministerstwo Cyfryzacji. Złożoność tematu szybko ujawniła, że muszą się tym zajmować  bezpartyjni fachowcy. Było to jedyne takie ministerstwo w całym rządzie w latach 2015-2017. Polityczne zmiany wprowadzone na przełomie 2017/2018 spowodowały jedynie vacaty trudne do obsadzenia. Na stronie internetowej możemy znaleźć wytyczenie wizji jaką ma do spełnienia powołane ministerstwo. "Chcemy, żeby Polska była państwem innowacyjnym i przyjaznym, w którym interakcje między państwem, obywatelami i przedsiębiorcami są proste."
Pojawił się też plan odpowiedzialnego rozwoju obejmujący:
  • Reindustrializację,
  • Rozwój polskich firm,
  • Inteligentną innowację,
  • Dostępność kapitału,
  • Ekspansję zagraniczną.
Wyznaczono "13 strumieni prac" które mają doprowadzić nasz kraj do cyfryzacji. Trudno nie zgodzić się z tym bo jedynie PO podczas swoich rządów cokolwiek zrobiła w tej materii. Chodzi głównie o "jedno okienko" do załatwiania różnych spraw związanych z działalnością gospodarczą, oraz profil zaufany umożliwiający załatwianie spraw przez internet.

Trudno nazwać to postępem. Od kilku lat przerejestrowanie samochodu, ubezpieczenia i temu podobne sprawy załatwia się przez internet w Szwecji. Jak to funkcjonuje przekonałem się kupując "zabytkowy" samochód od znajomego. Siedząc u niego w domu w Polsce. Zaraz po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży wszedł na stronę szwedzkiego wydziału komunikacji i już po chwili moje nazwisko widniało tam jako nowy właściciel pojazdu. W Polsce trwało to 4 miesiące. Kosztowało kilkanaście tłumaczeń różnych przypisów, które są na każdym dowodzie rejestracyjnym. Niestety urzędnicy nie chcieli nawet ich czytać. Nie interesowało ich to co napisała mi ambasada Szwecji. W końcu musiałem prosić o interwencję wiceprezydent miasta by wstrzymując urlop kierownikowi wydziału komunikacji zmusiła go do należytej pracy i załatwienia sprawy. Niestety dopiero potem dowiedziałem się ile kosztuje "bezkonfliktowe" załatwienie sprawy z urzędnikiem państwowym. "300 Euro i bym nie czekał." Samochód był wart nieco mniej....
Innym przykładem są Rejonowe Urzędy Pracy, które nie przyjmują dokumentów CEIDG i ZUS z internetu. Ma być pieczątka, podpis inaczej nic się nie załatwi. Może dzięki temu mamy tak niskie bezrobocie bo ludzie tracą cierpliwość do tej bandy gryzipiórków utrzymywanych z naszych podatków.  Chyba już wszędzie na świecie takie sprawy załatwia się przez internet, tylko nie u nas.

 Agresywna polityka rządu wobec obywateli, sądów, konstytucji, instytucji ekologicznych, praw człowieka itp. oraz nieodpowiedzialne działania Ministerstwa Obrony spowodowały wstrzymanie inwestycji zagranicznych, a przynajmniej w znacznym stopniu je ograniczyło. Samo zwiększenie konsumpcji wewnętrznej poprzez hojny program socjalny nie wystarczy do rozwoju Polski.
W tym celu, jako alternatywne źródło pozyskania pieniędzy powstał innowacyjny pomysł na stworzenie polskiej kryptowaluty.  W ten sposób rząd  mógłby zarabiać i co najważniejsze ściągnąć szeroki strumień pieniędzy od inwestorów.

Pomysł ratowania budżetu poprzez kryptowalutę nie jest nowy. Na świecie wiele bojkotowanych rządów, które mają problem  z  przestrzeganiem prawa i konstytucji planuje wprowadzenie takiej waluty. Przykładem może być dyktatura Nicolasa Maduro. Jego rządy to ciągła walka ze złymi, których widzi wszędzie. Podporządkował sobie sądy, policję, wojsko. Pozamykał wolne media i uczelnie. To spowodowało międzynarodowy bojkot i sankcje. Jednocześnie Wenezuela to kraj, który ma pokaźne złoża ropy naftowej. Maduro wymyślił by ich kryptowalutę "petro"oprzeć o parytet wenezuelskiej ropy naftowej. W ten sposób chce sfinansować swoją politykę wewnętrzną.


31 października 2008 Satoshi Nakamoto opublikował Białą Księgę (White Paper) zawierającą koncepcję działania Bitcoina - kryptowaluty wolnej od sterowania przez polityków i banki. Sam Satoshi Nakamoto to człowiek widmo. Nikt nie wie kim tak naprawdę jest. Wiadomo jedynie, że nad tą walutą pracował od 2006 roku. Potem na forach wymieniał się opiniami z innymi by zoptymalizować niezawodność waluty. Oficjalnie jest to 37 letni Japończyk. Podejrzewa się go o udział w sklepach internetowych w których można płacić bitcoinami. Niektórzy uważają, że Satoshi Nakamoto to grupa ludzi, konsorcjum lub jakiś rząd. Być może japoński.

Zaletą pieniądza elektronicznego jest jego  łatwy obrót oparty na modelu komunikacji sieciowej peer-to-peer (p2p). To umożliwia przesyłanie płatności online bezpośrednio od jednego podmiotu do drugiego bez konieczności przepływu transakcji poprzez instytucje finansowe. Niektórzy twierdzą, że wymyślono go by łatwiej dokonywać nielegalnych transakcji, prać brudne pieniądze i handlować narkotykami w internecie. W tym momencie pojawia się nazwisko Rossa Ublrichta, aresztowanego w 2013 roku.

Bitcoin to waluta zdecentralizowana, która nie zna granic. Dostępna jest wszędzie tam gdzie jest internet lub telefonia komórkowa. Można ją łatwo nabyć, przesłać. Nie ma limitów, ograniczeń, pośredników i prowizji bankowych. Wszelkie zmiany dokonywane w zasadach emisji bitcoina muszą zostać zatwierdzone demokratycznie przez odpowiednią ilość użytkowników. Twoje oszczędności zainwestowane w bitcoina nie podlegają komornikowi. Nie wie o nich rząd, bank, czy współmałżonek przy rozwodzie.  Bitcoin jest walutą ograniczoną w emisji. Może ich powstać tylko 21 milionów przez co jest walutą odporną na inflację z tytułu nadmiernej podaży. W ten sposób wywiera się presję deflacyjną. Każdy bitcoin dzieli się na 100 000 000 mniejszych jednostek, zwanych satoshi. Na rynku istniało już kilka kryptowalut. Na dzień dzisiejszy oprócz bitcoina utrzymał się jeszcze litecoin.

W początkowej fazie rozwoju 5.10.2009 ustalono, że 1 dolar to równowartość 1309 BTC.  Po 4 miesiącach bitcoin był w wartości 1 dolara. W grudniu 2017 osiągnął rekord w wysokości 19.666 dolarów.


Kurs bitcoina od początku podlegał dużym wahaniom. Amplituda zmian jest zadziwiająca. Zmiana wartości o 50 % to często dwa-trzy tygodnie. Ogólnie istnieje tendencja wzrostowa. Dzięki temu, że nad kursem bitcoina nie czuwa żaden bank łatwiej spekulantom lewarować  tę walutę.  To łatwe źródło dochodu. Należy zwrócić uwagę, że waluta ta ma duży wpływ na wzrost konsumpcji i inwestycji. Analizy wykazują, że wysoki kurs bitconia pozytywnie wpłynął na rynek Japonii. W ubiegłym roku sześciokrotnie wzrosłą tam kapitalizacja rynku bitcoina co przełożyło się na wzrost konsumpcji o około 2,5 mln dolarów. Dane potwierdzili niezależni ekonomiści Deutsche Banku.

Nie dziwię się że nad taką walutą pracują Wenezuela, czy Polska. Zwłaszcza, że dziewięć lat temu Polska należała do czołówki w oprogramowaniu blockchain niezbędnym do stworzenia i handlu kryprowalutą. Polskie Stowarzyszenie Bitcoin pod patronatem Ministerstwa Cyfryzacji zaczęło projektować uruchomienie rodzimej kryptowaluty. Na dofinansowanie projektów prowadzonych przez Polski Akcelerator Technologii Blockchain przeznaczono 12,4 mln złotych. Jednocześnie w 2016 roku znacznie zliberalizowano przepisy dotyczące posługiwaniem się bitcoinem. Między innymi obrót bitcoinem wyłączono z opodatkowania podatkiem VAT.

Jest to zgodne z wyrokiem z dnia 22.10.2015 r. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który na wniosek szwedzkiego organu podatkowego badał sprawę opodatkowania handlu wirtualną walutą  bitcoin?

Należy sobie zadać pytanie czym jest bitcoin i czy jest on pieniądzem? 
Z pewnością jest towarem. Pieniądz ma funkcje uniwersalne nie ograniczone jedynie do działań w internecie. Bitcoin umożliwia jedynie działania w platformach internetowych. Do tego system blockchain to swoisty zdecentralizowany i rozproszony rejestr transakcji lub mówiąc inaczej jest to zdecentralizowana platforma transakcyjna w rozproszonej infrastrukturze sieciowej. Czyli umożliwia funkcjonowanie czarnego rynku poza kontrolą. Do tego dla wielu ekonomistów Bitcoin to typowy system argentyński (konsorcyjny), który rozwija się dopóki są chętni by wziąć w nim udział. Delikatnie mówiąc ostatni gasi światło.

Oczywiście deflacja i ujemne stopy depozytowe zachęcają do poszukiwania nowych instrumentów inwestycyjnych. Do tego dochodzi polityka rządu nie zachęcająca inwestorów do inwestowania swoich środków w państwo, gdzie załamał się system prawny. Czy jednak można ratować się wprowadzając kryptowalutę, do tego robić to pod patronatem państwa? Zwłaszcza "dobrej zmiany", która wprowadza powszechną inwigilację na poziomie banków, doradców podatkowych czy księgowych. Jednocześnie to państwo inwestuje w system blockchain ukrywający jawność dokonywanych transakcji. Jest też ryzyko PR-owskie. Przecież nie należymy do społeczeństwa rozumiejącego zasady liberalnej gospodarki rynkowej. Ciągle bardziej wierzymy w Amber Gold, czy kredyty we frankach niż inwestujemy chociażby w wykształcenie dzieci by zdobyły dobrze płatny zawód. I to na różnych poziomach. Nie inwestują rodzice i nie inwestuje Polska.

W połowie stycznia Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło, że nigdy nie pracowało nad polską kryptowalutą. Nie prowadziło żadnych projektów i badań z tym związanych. Cofnięto jednocześnie patronat dla Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain, który miał pracować nad stworzeniem wirtualnego pieniądza. Jak to "dobra zmiana" najpierw mówią, że nigdy w życiu, a potem, że cofnęli oficjalny patronat. Przypomniano, że obrót kryptowalutami jest poza jurysdykcją Ministerstwa Cyfryzacji. Jednocześnie wskazano, że takimi sprawami zajmuje się pewnie NBP i Komisja Nadzoru Finansowego. Co do wspierania rozwoju technologii rejestrów rozproszonych, to jak poinformowano, nie są to działania związane z uruchomieniem narodowej kryptowaluty o nazwie Digital PLN (dPLN). Jednocześnie pojawiła się informacja prezesa Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain (PATB): "Stworzyliśmy kryptograficzną walutę, którą pozbawiliśmy cech spekulacyjnych. Chcemy dać naszej gospodarce niepodrabialny pieniądz, który nie wymaga drogiej infrastruktury, a przy okazji jego transfer jest ultraszybki".


 Wszystko wskazuje na to, że polska kryptowaluta jest już gotowa tylko brak chętnych do uroczystego przecięcia wstęgi i otwarcia butelek z szampanem. Czyżby PR-owiec zauważył że czas nie ten? Że suweren może to źle odczytać? A może pojawił się strach przed falstartem. Bitcoin nie miał tak oficjalnego sponsoringu a odniósł sukces. Debiut Digital PLN w towarzystwie wenezuelskiego "perto" mógłby być źle odebrany wśród inwestorów zwłaszcza, że rokowania "petro" są kiepskie. Musimy też pamiętać że rynek kryptowalut jest prawnie zakazany w wielu państwach na świecie w tym w Chinach. Przecież nasz rząd bardzo zabiega o wsparcie finansowe z Chin. Węgry dużo zyskały na polityce przyjaznej zarówno Chinom jak i Rosji.
Czas na sukces po polsku, zwłaszcza w zakresie cyfryzacji to nadal bardzo wrażliwy i niewygodny temat.


#kryptowaluta #bitcoin #Digital PLN #Ministerstwo Cyfryzacji #Polski Akcelerator Technologii Blockchain

Ministerstwo cyfryzacji. Bitcoin PL (dPLN)