Obsługiwane przez usługę Blogger.

W cieniu kampanii wyborczej ciągle pojawiają się nowe zmiany w przepisach podatkowych. Tym razem zmiana dotyczy podatku VAT, a ściślej obowiązku jaki spoczywa na przyjmującym fakturę. Co musi on zrobić by transakcja była ważna dla skarbówki? Okazuje się, że rejestr czynnych podatników VAT już nie wystarczy. Od 1 września pojawił się nowy rejestr - biała lista podatników VAT.
Może warto do niej zajrzeć zanim stanie się obowiązkowym narzędziem każdego podatnika.

Jak można się narazić fiskusowi?

Biała lista podatników VAT to kolejny obowiązek jakim obarcza się podatników. Jest to jednocześnie narzędzie umożliwiające urzędnikom skarbowym łatwe i szybkie karanie osób prowadzących działalność gospodarczą. Wystarczy, że podatnik zapłaci przelewem fakturę na konto bankowe inne niż to, które jest w rejestrze białej listy i już jest podstawa do nałożenia sankcji.

Co będzie jeżeli dostawca zapomniał uaktualnić oficjalny numer konta firmowego?

Faktura jest umową kupna-sprzedaży i zgodnie z prawem dostawca wskazuje nabywcy numer konta bankowego do dokonania wpłaty. Od 1 stycznia 2020 roku dla fiskusa to się zmienia. Kontem do zapłaty za fakturę nie jest podany na niej numer rachunku, ale ten, który jest w rejestrze białej listy. To kupujący będzie winien uchybieniom, a nie wystawca faktury. Może się zdarzyć, że dostawca zapomniał go uaktualnić w rejestrze firm i numer konta bankowego, który jest w białej liście, nie jest już w dyspozycji dostawcy?  Czy przelew na taki numer rachunku bankowego, inny niż podatny na fakturze jest podstawą do nabycia towaru w świetle umowy kupna sprzedaży?

Na wszelki wypadek sprawdź czy w białej liście masz aktualny numer konta bankowego, zanim będzie za późno!

Nowy wykaz podatników VAT

Uruchomiony 1 września 2019 roku nowy wykaz podatników VAT zwany "białą listą" ma służyć zarówno podatnikom, jak i skarbówce. To połączenie rejestru czynnych podatników VAT, niezarejestrowanych oraz wykreślonych i przywróconych do rejestru VAT. Biała lista to elektroniczne, bezpłatne narzędzie umożliwiające sprawdzanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Oprócz dotychczasowych wyszukiwarek umożliwiających sprawdzenie podmiotu po numerze NIP i REGON, mamy teraz możliwość sprawdzenia kontrahenta po numerze konta bankowego.

https://www.podatki.gov.pl/wykaz-podatnikow-vat-wyszukiwarka


W jakim celu powstał nowy rejestr podatników VAT

Rejestr podatników, zwany białą listą przygotowała i prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Nowa lista nie powstała jedynie po to aby dodać nowych obowiązków osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Weryfikacja danych przyszłych kontrahentów daje bezpieczeństwo przyszłej transakcji. Ułatwia nawiązywanie współpracy. Daje szansę by "lepiej się poznali".
Dzięki białej liście mamy możliwość szybkiej weryfikacji kontrahenta po numerze konta bankowego. Z pewnością ułatwi to eliminację nieuczciwych dostawców, zwłaszcza tych podszywających się pod inne firmy. Dotyczy to oszustów, którzy wystawiali faktury na istniejące i znane firmy, a przy płatnościach podawali swój numer konta. Teraz to nie będzie możliwe.

Historia firmy w białej liście

Inną zaletą białej listy jest możliwość sprawdzenia historii danej firmy. Możemy dowiedzieć się, od jak dawna ich przyszły partner był podatnikiem VAT. Znajdują się tu również uzasadnienia odmowy rejestracji danej firmy w rejestrach VAT. Ministerstwo zakłada, że taka informacja ukróci tworzenie się karuzel vatowskich.

Dochowanie należytej staranności

Z ordynacji podatkowej wynika obowiązek dochowania należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów. Biała lista to umożliwia. Sprawdzenie kontrahentów w nowym rejestrze przygotowanym przez KAS daje poczucie bezpieczeństwa firmom. Z jednej strony chroni ich przed nieuczciwymi firmami, ale z drugiej jest dla skarbówki  wystarczającym dowodem, że podatnik zrobił wszystko by takiego kontrahenta sprawdzić. W tym celu należy jedynie pobrać potwierdzenie weryfikacji danych kontrahenta na białej liście. To zwiększa zaufanie skarbówki do podatnika. Powinno wystarczyć organom kontrolnym przy czynnościach sprawdzających.



Gdy dostawca okaże się oszustem

Niezachowanie należytej staranności powoduje, że nabywca odpowiada solidarnie za przewinienia nieuczciwego dostawcy. Wystawiane faktury są anulowane, a nabywca nie może zaliczyć je w koszty prowadzonej działalności. Zazwyczaj zakupione od oszusta towary nie mogą być przez nabywcę odsprzedawane. Potwierdzone pozytywne zweryfikowanie kontrahenta na białej liście zwalnia nabywcę od współodpowiedzialności. 

Jakie informacje zawiera biała lista?

W białej liście podatników VAT znajdują się podstawowe dane identyfikacyjne podmiotów gospodarczych, takie jak nazwa firmy, adresy, telefony, numer NIP i REGON. Wymieniany jest nie tylko adres siedziby firmy, ale również wszystkie miejsca prowadzenia przez nią działalności. Obok podstawowych danych jest informacja o statusie firmy. Czy jest czynnym podatnikiem, czy zwolnionym od podatku VAT. Jest też umieszczona na liście historia rejestracji firmy w VAT z okresu ostatnich 5 lat. To przydatna informacja dla tych, którzy wystawiają faktury z wcześniejszą datą, lub zapomnieli w przeszłości pobrać potwierdzenie weryfikacji w rejestrze czynnych podatników VAT. Na białej liście znajduje się również aktualny numer konta bankowego firmy. Ta informacja z pewnością uchroni niejedną firmę przed oszustami. 

Jak skorzystać z białej listy, nowego rejestru przygotowanego przez KAS?

By sprawdzić przyszłych kontrahentów wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Finansów lub na stronę Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej CEIDG i skorzystać z umieszczonej tam przeglądarki. Do odnalezienia firmy wystarczy podać numer konta bankowego kontrahenta. Może to być również NIP lub REGON, albo wpisać nazwę firmy lub jej część.

Co nam grozi, gdy nie skorzystamy z białej listy podatników VAT

Poza wymienionymi już konsekwencjami wynikającymi z niedochowania obowiązku należytej staranności grożą nam również inne kary. Od 1 stycznia 2020 roku zacznie obowiązywać obowiązek weryfikacji konta bankowego dostawcy przez nabywcę. Opłata przelewem transakcji powyżej 15 tysięcy złotych, dokonana na konto inne niż oficjalne konto bankowe firmy, podane w białej liście VAT, wywoła dotkliwe sankcje. Przede wszystkim wpłata należności za fakturę na inne konto bankowe, niż to, które dostawca podał w rejestrze podatkowym VAT, spowoduje, że nabywca nie będzie mógł zaliczyć wydatku do kosztów prowadzonej przez siebie działalności. 
W przypadku, gdy dostawca okaże się oszustem, na nabywcy będzie ciążyć współodpowiedzialność za brak odprowadzenia podatków przez dostawcę. Będzie współuczestniczyć w pokryciu zaległości podatkowych wynikających z nieopłaconego VAT przez dostawcę.

Przelew na niewłaściwe konto dostawcy

Najczęściej dokonując przelew za faktury od stałych dostawców nie pamiętamy o sprawdzeniu ich aktualnego numeru konta. Czasem sprawdzimy jedynie numer konta jaki jest umieszczony na ostatniej fakturze. Od 1 stycznia 2020 roku naszym obowiązkiem będzie kontrolowanie na bieżąco jaki jest aktualny numer konta bankowego dostawcy. Będzie to można dokonać w białej liście podatników VAT. 
Jeżeli zauważymy pomyłkę, to najpóźniej w ciągu trzech dni od daty zlecenia przelewu mamy obowiązek powiadomić o tym urząd skarbowy.

 

Przelew na niewłaściwe konto i split payment 

W przypadku, gdy płatność za fakturę nabywca dokona przelewem na konto bankowe dostawcy spoza rejestru białej liście, ale zastosuje przy tym mechanizm podzielonej płatności - split payment, wówczas nie poniesie współodpowiedzialności w zakresie zaległości w VAT u dostawcy. 
Sprawdzanie w białej liście konta bankowego jest koniecznością u niektórych podatników, już od 1 listopada 2019 roku z uwagi na wejście w życie przepisów podatkowych dotyczących obowiązkowego split payment dla niektórych branż i grup towarów, w tym objętych odwrotnym obciążeniem.

Pamiętaj, że numer konta bankowego jaki znajduje się w białej liście jest publikowany na podstawie deklaracji podatnika przy rejestracji firmy, oraz zmian jakie dokonywał na stronie CEIDG, lub w przypadku spółek zgłoszeniami w urzędzie skarbowym (NIP-8, NIP-2).

Wydruk potwierdzenia weryfikacji przy każdej transakcji

Ciężko zweryfikować poprawność i rzetelność białej listy. Można jedynie domniemywać, że jest ona wiarygodna. Z naszych pobieżnych analiz wynika, że firmy, które nawet kilka lat temu zawiesiły swoją działalność ciągle figurują w nowym rejestrze jako czynni podatnicy VAT. Dlatego już teraz wielu podatników (na wszelki wypadek) przy wystawianiu każdej faktury drukują potwierdzenie weryfikacji kontrahenta. Po zmianach dojdzie nam dodatkowo kolejna czynność wynikająca z weryfikacji konta bankowego i drukowany kolejny papierek przy każdym przelewie powyżej 15 tys. zł. W ten sposób mamy wprowadzenie dodatkowego elementu biurokracji.

Weryfikacja podatników w białej liście a JPK

Weryfikacja kontrahentów nie jest czymś nowym. Przecież każde wysłane zestawienie JPK jest poprzedzone weryfikacją podatników czynnych w VAT. Wydawać by się mogło, że już to jest spełnieniem wymogu dochowania staranności. Jedynym nowym elementem jest obowiązek sprawdzenia czy konto, które nam wskazał dostawca, jest jego oficjalnym kontem firmowym wskazanym przez niego białej liście.  


Biała lista, a programy do księgowości

Nowy system weryfikacji podatników w białej liście już został wdrożony przez firmy przygotowujące programy do księgowości. Ten prosty element programu księgowego automatycznie podaje nam aktualny numer konta bankowego kontrahenta i zapisuje datę kiedy dokonaliśmy tej weryfikacji.

Pamiętaj: obowiązek weryfikacji kontrahentów w białej liście podatników VAT wchodzi w życie od 1 stycznia 2020 roku. W zakresie konta bankowego dotyczyć będzie głównie transakcji powyżej 15 tys. zł.  Do końca 2019 roku weryfikacja ta nie jest obowiązkowa. Jej brak nie spowoduje żadnych negatywnych konsekwencji ze strony urzędów skarbowych. Wyjątkiem są niektóre branże i grupy towarów, gdzie zmiany wchodzą od 1 listopada 2019 r.


#biała lista #nowy rejestr podatników VAT #czynny podatnik VAT #konto bankowe firmy #weryfikacja podatników w VAT #split payment

Czynny podatnik VAT. Biała lista



Festiwal zmian z jakim mamy do czynienia w 2019 roku przechodzi wszelkie wyobrażenia. O ile w 2018 roku ordynację podatkową zmieniano średnio trzy razy w miesiącu, to w tym roku liczba zmian jest wyjątkowo bogata. Praktycznie codziennie nowe prawa podatkowe są pisane ad hoc, i to głównie na wiecach wyborczych. Pomysły na zmiany nie są oparte o żadne badania rynku czy możliwości budżetowe. Nie są konsultowane zarówno z tymi, których te zmiany dotyczą, jak również z ministrami, którzy na co dzień zajmują się daną dziedziną. Można by przyjąć, że słowa wypowiadane na wiecach to zwykły świat bajek. Tam do woli się kłamie i oszukuje elektorat. 

Zaledwie w marcu w zemście przeciw nauczycielom rząd obiecał rolnikom program świnia i krowa plus. Nie został on oczywiście zrealizowany, ale kto to pamięta? Teraz rozdaje się "kolejne" pieniądze dla rolników pod nazwą dopłata 1000 zł do każdego hektara. W tym przypadku płatnikiem ma być Unia Europejska, a dysponentem pieniędzy prezes partii rządzącej.


Świadomość ustawodawcy

Jak to w marcu ustalili sędziowie wyznaczeni przez rząd do rozstrzygania kłamstw wyborczych, premier ma prawo oszukiwać na spotkaniach wyborczych bo jest to taka "retoryka wiecowa". Można się z tym zgodzić lub nie, w zależności od tego, jakie kto ma podejście w swoim sumieniu do kłamstwa, oszustwa, czy złodziejstwa. W sumie nie każdy człowiek, który ma prawo do głosowania jest uczciwy. Przeraża jednak wypowiedź pana wicemarszałka sejmu, który po wyjściu z sali sejmowej, gdzie prowadził obrady i głosowania nad kolejnymi zmianami w ordynacji podatkowej z rozbrajającą szczerością wyznał, że "to go nie interesuje, bo pracuje w budżetówce". To że szeregowi posłowie są maszynami do głosowania, tego możemy się domyślać, ale że wicemarszałek sejmu mówi, że nie interesuje go nad czym obraduje sejm pod jego przewodnictwem, zasługuje na potępienie. Cóż, widać, że rolą marszałków ogranicza się jedynie do upominanie opozycji, nakładania kar na posłów, którzy nie zgadzają się z przewodnią rolą partii i odbieranie im głosu. Warto to zapamiętać, gdy rolę w sejmie się odwrócą. Podobnie partia rządząca potraktowała niedawno Rzecznika Praw Obywatelskich czym dała dowód pogardy dla prawa i konstytucji.

Czy wprowadzane zmiany mają charakter obowiązujący?

Tak procedowane zmiany w ordynacji podatkowej rodzą pytania podobnie jak te zmiany, które wprowadzono w sądownictwie. Czy są one uchwalane w zgodzie z konstytucją, prawem Polskim i Europejskim. Skoro jest brak vacatio legis, to czy nie będzie to prowadzić do oprotestowania nowej ordynacji. Przecież zmiany dotyczą wpływów do budżetów lokalnych. To z nich utrzymywana jest między innymi służba zdrowia i szkolnictwo. W przypadku ordynacji podatkowej wprowadzonej ustawą w połowie września zmiany mają obowiązywać już od 1 października. Takich rewolucji nie było jeszcze w historii polskiej legislacji. 


Jak to wytrzymają samorządy?
W jakim celu uchwalane jest wadliwe prawo?
Dlaczego po wyborach ma zebrać się w trybie pilnym sejm?
Czyżby miał odwołać to co teraz uchwalił, gdy partia władzy wygra wybory?
A może chcą się zabezpieczyć w przypadku przegranych wyborów i chcą ogłosić całkowite zniesienie wszelkich podatków, aby wprowadzić kompletną anarchię w finansach państwa?

Lex autem sed lex

W każdym bądź razie naszą rolą jest przestrzeganie nowych przepisów podatkowych nawet jeżeli zostały one uchwalone w dziwny i podejrzany sposób. Jest szansa, że sprawy sporne rozstrzygnie niezawisły Sąd Najwyższy, lub Trybunał Sprawiedliwości w Brukseli. O ile oczywiście będziemy jeszcze w Unii Europejskiej, a w Sądzie Najwyższym nie będą zasiadać jedynie hejterzy powołani w sposób tajny z rekomendacji jedynie słusznej partii.



Pakiet przedsiębiorców

Podczas konwencji wyborczej na Śląsku premier Morawiecki ogłosił i podpisał zbiór zmian w ZUS i podatku dochodowym. Zmiany są ujęte w tak zwanym Pakiecie dla przedsiębiorców. Widać, że nawet PR-owcy partii rządzącej zauważyli, że pracodawcy nie dają się nabrać na Konstytucję Biznesu i poważnie zastanawiają się nad zmniejszeniem zatrudnienia. Pakiet przedsiębiorców zawiera zmiany dotyczące składek ZUS, sposobu naliczania PIT i podatku CIT.


Zmiany w ZUS

Przede wszystkim prowadząc firmę, której miesięczny dochód nie przekracza 6 tys. zł lub przychód jest poniżej 10 tys. zł zapłacimy składkę na ZUS niższą o około 500 zł. Zmiana ta nie zastępuje dotychczasowych zryczałtowanych zasad rozliczania rozliczania składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą  o przychodach powyżej 10 tys. zł. Zmiana wysokości składek zryczałtowanych będzie ustalana na takich samych zasadach jak do tej pory. Zmiany nie dotyczą składki na ubezpieczenie zdrowotne.  


Zryczałtowany podatek dochodowy

Podniesiony zostaje limit przychodów, od którego podatnicy będą mogli rozliczać swoje firmy zryczałtowanym podatkiem. Limit ten zostaje podniesiony z 250 tys. euro przychodów rocznych do 1 mln euro. W nieokreślonej perspektywie czasu ma to być 2 mln euro.


Zmiany w podatku CIT

Dla firm płacących CIT obniża się wysokość podatku do 9 %. Jednocześnie podniesiony zostaje limit przychodów z 1,2 mln. euro do 2 mln. euro.



Podatek dochodowy 17%

17 września prezydent podpisał ustawę uzupełniającą zasady opodatkowania osób do 26 roku życia. Ustawa dotyczy obniżenia pierwszego progu stawki w podatku dochodowym z 18 na 17%. Tym razem ustawa dotyczy zarówno osób zatrudnionych, emerytów, rencistów jak i osoby prowadzące własną działalność gospodarczą na zasadach ogólnych, bez względu na ich wiek. Nowa skala podatkowa wchodzi z dniem 1 października 2019 roku. Utrzymany został próg przechodzenia do stawki 32 %. Z uwagi na dość skomplikowany sposób naliczania kwoty wolnej od podatku, w ustawie określono na nowo wzór matematyczny umożliwiający jej obliczenie. Zasada naliczania kwoty wolnej od podatku pozostaje bez zmian.

Podwyższenie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników

Od 1 października ulegają zmianie koszty uzyskania przychodów dla pracowników. Przy jednym etacie wynosiły one do tej pory 1 335 zł dla pracowników miejscowych i 1 668,72 dla pracowników dojeżdżających do pracy. Od 1 października koszty uzyskania przychodu będą wynosić odpowiednio 3 000 i 3 600 zł. Dokładne dane przedstawia tabelka poniżej. Kwota wolna od podatku w wysokości 8 tys. złotych pozostaje bez zmian.


 Krok w dobrym kierunku

Obniżenie podatków i podniesienie kosztów uzyskania przychodu dla pracowników to z pewnością krok w dobrym kierunku. Niektóre z tych stawek były ustalone 11 lat temu i nie uwzględniały wzrostu płac i inflacji, zwłaszcza wzrostu kosztów dojazdu do pracy. Czy to razem z Pakietem Przedsiębiorców przekona pracodawców do głosowania na partię rządzącą okaże się 13 października. Niepokojące jest, że równolegle do dobrych zmian proponowane są zmiany w płacy minimalnej.
Czy przedsiębiorstwa będzie na to stać?


Podwyższenie płacy minimalnej

Teoretycznie mamy jeszcze wzrost gospodarczy, a na rynku pracy brak pracowników. W niektórych branżach od dawna nie stosuje się płacy minimalnej. Jednak w przypadku małych przedsiębiorstw zatrudniających do 10 pracowników podwyższenie płacy minimalnej może stanowić istotny problem w utrzymaniu zatrudnienia.

Poza tym, wzrost płacy minimalnej będzie oznaczał wzrost wysokości składek na ZUS. Na skutek tych działań ucierpią wszystkie osoby prowadzące własną działalność gospodarczą.


Brak ulgi dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą po pracy na etacie

W dalszym ciągu nie ma wyższych kosztów uzyskania przychodów wśród osób zatrudnionych na etacie, które prowadzą własną działalność gospodarczą. Za swoją pracowitość są one karane dodatkową składką na ubezpieczenie zdrowotne. Jedynie drugi etat daje możliwość odliczenia znacznie wyższych kosztów.



Stawka VAT w niezmienionej wysokości

Podwyższanie płacy minimalnej, czy majstrowanie przy podatku dochodowym nie uszczupla dochodów budżetu państwa. Ucierpią na tym jedynie pracodawcy i samorządy lokalne, którym już brakuje pieniędzy na szpitale, czy szkoły. W ten sposób po raz kolejny PiS wprowadza zmiany za które płacą inni. Pamiętajmy, że ciągle rośnie zadłużenie szpitali i szkół, które nie dostały pieniędzy na reformę zdrowia i oświaty. Samorządy nie dostały pieniędzy na podwyżki obiecane nauczycielom, lekarzom i personelowi medycznemu. Teraz jeszcze zmianami w ordynacji podatkowej zabiera im się kolejne pieniądze.


 Z tej perspektywy obniżka w PIT i CIT to kolejne działania państwa na szkodę szkolnictwa i służby zdrowia, a tworzenie jedynie newsów z propagandy sukcesu.
Również pieniądze w resortach są transferowane na inne cele. Przykładowo resort zdrowia zajmuje się aktywnym sponsorowaniem inwestycji w Toruniu, ministerstwo sprawiedliwości płatną propagandą w internecie, a ministerstwo kultury i szkolnictwa wspiera ruchy narodowościowe o zabarwieniu nacjonalistycznym o czym protestowała nawet ONZ.
Gdyby rząd obniżył stawki VAT tak jak to obiecał w poprzedniej kampanii wyborczej w 2015 roku skorzystalibyśmy wszyscy. Zyskaliby pracodawcy jak i gospodarstwa domowe.
Niestety wówczas ucierpiałby budżet państwa i skończyłaby się hojność rozdawnictwa pieniędzy na wiecach wyborczych. 

Impuls inflacyjny

Przeciętny Kowalski na wprowadzonych zmianach zarobi dodatkowe 20 - 50 zł miesięcznie. W tym czasie straci przy kupnie leków, możliwości dostania się do lekarza-specjalisty w ramach NFZ, będzie mieć utrudniony dostęp do szpitala, a jego dzieci będą podlegać pseudo nauce w szkole pracującej w systemie wieczorowym. Pojawia się również impuls inflacyjny. Od wielu lat malała zyskowność w wielu branżach. Zwiększona przez programy socjalne konsumpcja jest okazją do wprowadzenia podwyżek cen towarów. W ostatnich latach znacznie zdrożały usługi turystyczne, żywność i paliwo. Nasi obywatele oczyścili z aut szroty w całej europie. Zwiększyło się przy tym spożycie alkoholu, a co za tym idzie przemoc w rodzinach.


Musimy też pamiętać, że w 2019 roku sztucznie zahamowano podwyżkę cen prądu. By ograniczyć wzrost ceny ułatwia się elektrowniom import taniego węgla z Rosji. Taka polityka nie jest zgodna z interesem narodowym Polski. Kupowanie węgla szabrowanego przez okupującą Donbas Rosję jest co najmniej dwuznaczne. Pamiętajmy, że jednocześnie Rosja nie pozwala sprzedawać Polsce towarów na jej terytorium, nawet jabłek. To sabotaż Polskiej gospodarki. Taka polityka to serwowanie Polakom smogu. To trucie nas, przez co osiągamy rekordową śmiertelność. Każdego roku blisko 50 tysięcy Polaków umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. Kilka razy tyle ciężko choruje na choroby serca, płuc, krtani i układu krążenia.
Uwolnienie ceny prądu, które nas czeka w 2020 roku przyczyni się do kolejnych podwyżek.
To odwleczona w czasie bomba inflacyjna.


Nadciągająca recesja

Najbardziej niepokoją informacje o załamaniu gospodarczym z jakim mają do czynienia Niemcy. Restrykcyjna polityka USA względem Europy nie wpływa korzystnie na naszą gospodarkę. Naszą, bo Polska jest ciągle we wspólnej Europie. Przemysł w Polsce jest ściśle powiązany z przemysłem europejskim, mimo, że nasz rząd działa w oderwaniu od rzeczywistości wspierając jedynie konsumpcję wewnętrzną i handel z  Rosją, Chinami i z USA. To z tymi krajami mamy ujemny bilans handlowy, co przekłada się na wspieranie tamtych gospodarek za pieniądze, które dostajemy na rozwój z Unii Europejskiej. Europa nie będzie się bezkrytycznie ciągle temu przyglądać. Do tego dochodzi anarchia w sądownictwie, upadek demokracji i brak przestrzegania przez państwo prawa i konstytucji. Przy takiej polityce partii rządzącej Polexit jest jedynie kwestią czasu. To z kolei szybko odbije się na nas wszystkich. Na razie ucierpią głównie rolnicy.


 Jak będzie wyglądała rzeczywistość po 13 października? Przekonamy się wkrótce.

#ordynacja wyborcza #wybory #podatek dochodowy #ZUS #CIT

Przedwyborcze zmiany w ordynacji podatkowej. 17 % podatek dochodowy, Pakiet Przedsiębiorców


Ślub jest przełomowym momentem w życiu każdego człowieka. Jest to moment, w którym zakładamy nową rodzinę. Wydawać by się mogło, że Państwo powinno wspierać instytucję małżeństwa i pomagać młodym ludziom na nowej drodze życia. Tak przynajmniej było w czasach PRL-u. Młodzi ludzie mogli liczyć na nieoprocentowany kredyt dla młodych małżeństw, a w czasach, gdy było wszystko reglamentowane małżonkowie dostawali dodatkowe kartki na zakupy związane z weselem, chrztem, czy przyjęciem komunijnym. No ale dawniej nawet za wysoką średnią ocen na studiach dostawało się wcześniej mieszkania. Niestety państwo opiekuńcze odeszło wraz z PRL-em, a współcześni populiści jedynie w hasłach wyborczych mamią o tym jak dbają o rodziny.


Podatek weselny

Coraz częściej przebijają się w mediach sygnały o restrykcyjnym traktowaniu prezentów jakie nowożeńcom dają goście weselni. Mając misję tropienia kontrabandy urzędnicy kontroli skarbowej wzięli na celownik prezenty ślubne i komunijne. Przyjęcie zaproszenia na wesele, czy komunię może stać się niebezpiecznym kłopotem. Coraz częściej goście biorący udział w uroczystościach są wzywani przez fiskusa by składali donosy na nowożeńców i dzieci przystępujące do pierwszej komunii. Ich RODO nie obejmuje tak jak członków partii PiS. Zaniepokojony tym faktem poseł Artur Dunin (PO-KO) zwrócił się o interpretację przepisów podatkowych do Ministerstwa Finansów. Zapytanie rozszerzył o głównych beneficjentów takich uroczystości, czyli księży, którzy biorą co łaska, ale nie mniej niż ....


Ministerstwo odpowiada

Odpowiedź na zapytanie przygotował wiceminister finansów Piotr Dziedzic. Przytoczył on przepisy  dotyczące podatku od spadku i darowizn. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 opodatkowaniu podlega nabycie przez osoby fizyczne w formie darowizny rzeczy i praw majątkowych. Przedmiotem opodatkowania mogą wiec być jak najbardziej prezenty ślubne, komunijne, urodzinowe, czy inne w związku z różnymi okolicznościami. W praktyce są one niewielkiej wartości i mieszczą się w kwocie wolnej od podatku.

Kwota wolna od podatku od darowizn i spadków

Kwota wolna od podatku jest uzależniona od stopnia pokrewieństwa. Do pierwszej grupy pokrewieństwa zalicza się rodziców, teściów, dzieci, wnuki, rodzeństwo, zięciów, pasierba, macochę, ojczyma. W tej grupie prezenty mogą obejmować kwotę do 9 637 zł. Druga grupa darczyńców to wuj, ciocia, siostrzeniec, bratanek, szwagier, szwagierka. Od nich bez podatku można przyjąć prezent za 7 276 zł. Kwotę wolną od prezentów od osób niespokrewnionych określono w wysokości 4 902 zł. Jednak kwoty te są sumą wszystkich prezentów jakie obdarowany dostał od darczyńcy w ciągu 5 lat, licząc od roku ostatniego nabycia. Skoro dziadek daje prezent wnukom za każdym razem, gdy ich widzi to może być nieciekawie, dla wnuków...

 

Obowiązki obdarowanego

Darowizna wolna od podatku nie podlega obowiązkowi składania  zeznania podatkowego. Nie sumujemy też darowizn od różnych osób. W przypadku przekroczenia kwoty wolnej od opodatkowania powinniśmy złożyć (w ciągu miesiąca od przyjęcia darowizny) stosowną deklarację do właściwego urzędu skarbowego, gdzie zapłacimy podatek od darowizny. Podatek od darowizny jest progresywny, zależny od stopnia pokrewieństwa i wynosi:


- I grupa pokrewieństwa:
             - do 10 278 zł - podatek wynosi 3%,
             - od 10 278 zł do 20 556 zł - podatek wynosi 308,30 zł + 5% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
             - powyżej 20 556 zł - podatek wynosi 822,20 zł + 7% od nadwyżki ponad 20 556 zł;

 - II grupa pokrewieństwa:
            - do 10 278 zł - podatek wynosi 7% darowizny nieobjętej zwolnieniem,
            - od 10 278 zł do 20 556 zł - podatek wynosi 719,50 zł + 9% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
            - od 20 556 zł - podatek wynosi 1 644,50 zł + 12% od nadwyżki ponad 20556 zł;

- III grupa, osoby niespokrewnione:
           - do 10 278 zł - podatek wynosi 12% darowizny nieobjętej zwolnieniem,
           - od 10 278 zł do 20 556 zł - 1 233,40 zł plus 16% od nadwyżki ponad 10 278 zł,
           - od 20 556 zł - podatek wynosi 2 877,90 zł + 20% od nadwyżki ponad 20 566 zł.


Całkowite zwolnienie z podatku od darowizn i spadków

Można również skorzystać z prawa do całkowitego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Dotyczy to wyłącznie pierwszej grupy pokrewieństwa. Warunkiem jest powiadomienie o darowiźnie urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy od momentu przyjęcia darowizny. Zawiadomienie należy złożyć na formularzu SD-Z2. Bez tego zawiadomienia nie będzie przysługiwać zwolnienie z podatku od darowizn! Wyjątkiem jest darowizna przekazana w formie aktu notarialnego. W tym przypadku obowiązek zgłoszenia darowizny do urzędu skarbowego spoczywa na notariuszu.


Na wesele z kasą fiskalną

Drugi warunek zwolnienia z opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn dotyczy darowizny środków pieniężnych. Takie przekazanie pieniędzy mysi być udokumentowane. Nie może to być koperta wręczona nowożeńcom na weselu, czy zwitka banknotów w czekoladzie z okazji urodzin. Udokumentowana płatność może być dokonana kartą płatniczą, przelewem bankowym na konto nabywcy, czy przekazem pocztowym. Musi być dokument określający, że wpłacającym jest darczyńca, a odbiorcą obdarowany. To jest dość zabawne w przypadku dzieci przystępujących do pierwszej komunii. 


Jeżeli w zawiadomieniu SD-Z2 zaznaczymy, że darczyńca - dziadek, wpłacił pieniądze wnuczce - obdarowanej, na mieszkanie, dokonując wpłaty pieniędzy na konto dewelopera, który ma je wybudować, taka wpłata również będzie spełniała wymóg zwalniający z podatku od darowizn.


Sądy bronią obdarowanych

W praktyce ludzie w okresie wesela, czy komunii zapominają o obowiązku dokumentowania przekazywania pieniędzy. Korzystają z tego pazerne urzędy skarbowe opodatkowując obdarowanych, którzy nie znają przepisów. Jednak było już kilka wyroków sądowych broniących obdarowanych przed nieuzasadnionym opodatkowaniem.


"Skoro u podłoża regulacji (podatkowych) leżała ochrona interesów majątkowych członków najbliżej rodziny, polegająca na zwolnieniu od podatku nabycia przez nich rzeczy lub praw majątkowych, to tak ujętego celu regulacji nie mogą unicestwić wyłącznie takie technikalia jak dokumentowanie darowizny, w sytuacji gdy nie budzi żadnych wątpliwości jej przekazanie.” (wyrok NSA w Warszawie z dnia 24.08.2017, sygn. akt II FSK 2104/15) 


Domaganie się od państwa zwolnienia z nieuzasadnionego opodatkowania wymagało jednak udowodnienia, że kwota darowizny pojawiła się na koncie obdarowanego, lub on nią zadysponował i są na to dowody. To jednak nie jest sprawa komfortowa, a procesy sądowe też kosztują. Dlatego warto pamiętać o dokumentowaniu przekazania pieniędzy i składaniu w terminie zawiadomienia SD-Z2. Poza tym państwo coraz częściej gardzi wyrokami prawomocnymi sądów.

 

Prezenty ślubne źródłem programu 500 plus

Gdy widzimy jak za pieniądze państwowe bawią się politycy i ich rodziny można mieć wątpliwości z działalności urzędników kontroli skarbowej co do wnikliwego rozliczania prezentów od Św. Mikołaja, gości weselnych, czy dzieci podczas pierwszej komunii. Traktowanie samolotów rządowych jak prywatnych taksówek, godzinówki pobierane na wiarę, nieuzasadnione diety, premie kilkukrotnie wyższe od pensji to daje obraz rządu. Tego, ale i poprzednich. Politycy ciągle traktują społeczeństwo jak dojną krowa.

Odnośnie interpelacji poselskiej i pytania o brak kas fiskalnych u księży wiceminister finansów  stwierdził, że podlegają oni innym przepisom. To wiemy. Tylko dlaczego?
Widmo kontrolerów skarbowych na weselach i komuniach krąży po Polsce.

Może przyjdzie pomysł potraktowania przyjęć weselnych, chrztów, czy komunii jak przedsięwzięcia biznesowego. Trzeba byłoby wówczas policzyć koszty wesela i wpływy z kopert i prezentów. Do tego pewnie będą stosowane kasy fiskalne online by dokładnie rozliczyć tę kontrabandę. W końcu tylko rynek ślubny jest szacowany na 7 mld zł rocznie. Same koperty to blisko połowa wpływów. Jak doliczymy do tego pierwszą komunię, chrzty, i imprezy okolicznościowe będzie sporo pieniędzy za które będzie można przekupować głosujących.

Fiskusowi warto położyć na tym łapę.



#prezenty ślubne #podatek od spadków i darowizn #SD-Z2 #podatek weselny #podatek od prezentów #podatek od wzbogacenia #podatek od darowizny

Pomysł na prezent ślubny. Podatek od wzbogacenia


Od 1 stycznia 2019 roku zaczęła obowiązywać ulga w podatku dochodowym dotycząca realizacji przez podatników projektów termomodernizacyjnych swoich domów. Co ciekawe ulga dotyczy różnych form opodatkowania. Skorzystać z niej będą mogli płatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych, którzy płacą podatek według progresywnej skali podatkowej (stawki 18% lub 32%), płacący podatek dochodowy liniowy w wysokości 19% oraz opłacających podatek dochodowy w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.  Odliczeniu podlegać będą wydatki związane z zakupem materiałów i usług związanych z realizacją projektu. Odliczenie będzie przysługiwać właścicielowi, bądź współwłaścicielowi budynku.

Warunki jakie trzeba spełnić by skorzystać z ulgi

Przede wszystkim kwota odliczeń nie może przekroczyć 53 tys. złotych łącznie, we wszystkich budynkach w których podatnik jest właścicielem, lub współwłaścicielem. Wydatki muszą być związane z realizacją projektu termomodernizacji domu, na wykonanie którego podatnik ma trzy kolejne lata, licząc od końca roku podatkowego, w który dokonano pierwszego zakupu. Wydatki muszą być potwierdzone fakturami VAT. Są liczone według wartości brutto pod warunkiem, że podatnik nie odliczył podatku VAT, na podstawie przepisów o podatku od towarów i usług. Odliczeniom podlegają materiały budowlane, urządzenia i usługi wymienione w rozporządzeniu MIiR z 21 grudnia 2018 r. (Tekst rozporządzenia Dz.U. z 2018 r. poz. 2489).

 

Kiedy nie można odliczyć wydatków na termomodernizację?

Nie można zaliczyć do ulgi termomodernizacyjnej wydatków, które zostały sfinansowane lub dofinansowane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej lub z ich przedstawicielstw wojewódzkich. Nie można odliczyć również w przypadku gdy wydatki te zostały zwrócone podatnikowi w jakikolwiek inny sposób. Zaliczeniu do ulgi nie mogą podlegać wydatki, które podatnik uwzględnił w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, jako koszt prowadzonej działalności.
Jeżeli wydatki związane z realizacją projektu termomodernizacji nie pozwolą na zakończenie projektu w terminie do trzech lat od końca roku, w którym poniesiono pierwszy wydatek, podatnik ma obowiązek doliczyć wszystkie odliczenia od dochodu za rok podatkowy, w którym upłyną termin.

 

Ulga podlega opodatkowaniu

Podatnik, który w roku podatkowym poniósł wydatki związane z projektem termomodernizacji, zgodnie z wyszczególnioną w rozporządzeniu listą, może je rozliczyć podczas składania rozliczenia rocznego składanego do końca kwietnia następnego roku. Gdy kwota wydatków przekracza uzyskane dochody można ją rozliczyć w kolejnych latach, jednak nie dłużej niż przez 6 lat licząc od końca roku podatkowego za który dokonano pierwszego odliczenia.


Kwota odliczenia podlega doliczeniu do dochodu w przypadku, gdy podatnik-inwestor dokonał odliczenia w podatku dochodowym z tytułu ulgi termomodernizacyjnej, a otrzymał w późniejszym terminie dofinansowanie z innych źródeł np. z NFOŚiGW, z WFOŚiGW itp. Wówczas musi doliczyć do dochodu kwotę zwrotu podatku w roku kiedy otrzymał to dofinansowanie.


Jeżeli mimo poniesionych wydatków nie uda się podatnikowi-inwestorowi zakończyć projektu termomodernizacji w terminie do trzech lat od końca roku, w którym poniósł on pierwszy wydatek, podatnik ma obowiązek doliczyć wszystkie odliczenia od dochodu za rok podatkowy w którym upłyną ten termin.




Jakie materiały i urządzenia można odliczyć?

Wykaz materiałów budowlanych i urządzeń, które podlegają odliczeniu w uldze termomodernizacyjnej obejmuje:
-  materiały budowlane wykorzystywane do docieplenia przegród budowlanych, płyt balkonowych oraz fundamentów wchodzące w skład systemów dociepleń lub wykorzystywane do zabezpieczenia przed zawilgoceniem;
- węzeł cieplny wraz z programatorem temperatury;
- kocioł gazowy kondensacyjny wraz ze sterowaniem, armaturą zabezpieczającą i regulującą oraz układem doprowadzenia powietrza i odprowadzenia spalin;
- kocioł olejowy kondensacyjny wraz ze sterowaniem, armaturą zabezpieczającą i regulującą oraz układem doprowadzenia powietrza i odprowadzenia spalin;
- zbiornik na gaz lub zbiornik na olej;
- kocioł na paliwo stałe spełniający co najmniej wymagania określone w rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1189 z dnia 28 kwietnia 2015 r. w sprawie wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla kotłów na paliwa stałe (Dz. Urz. UE L 193 z 21.07.2015, s. 100);
- przyłącze do sieci ciepłowniczej lub gazowej;
- materiały budowlane wchodzące w skład instalacji ogrzewczej;
- materiały budowlane wchodzące w skład instalacji przygotowania ciepłej wody użytkowej;
- materiały budowlane wchodzące w skład systemu ogrzewania elektrycznego
- pompa ciepła wraz z osprzętem;
- kolektor słoneczny wraz z osprzętem;
- ogniwo fotowoltaiczne wraz z osprzętem;
- stolarka okienna i drzwiowa, w tym okna, okna połaciowe wraz z systemami montażowymi, drzwi balkonowe, bramy garażowe, powierzchnie przezroczyste nieotwierane;
- materiały budowlane składające się na system wentylacji mechanicznej wraz z odzyskiem ciepła lub odzyskiem ciepła i chłodu.


Jakie usługi podlegają uldze termomodernizacyjnej?

Wykaz usług, które podlegają odliczeniu w uldze termomodernizacyjnej obejmuje:
- wykonanie audytu energetycznego budynku przed realizacją przedsięwzięcia termomodernizacyjnego;
- wykonanie analizy termograficznej budynku;
- wykonanie dokumentacji projektowej związanej z pracami termomodernizacyjnymi;
- wykonanie ekspertyzy ornitologicznej i chiropterologicznej;
- docieplenie przegród budowlanych lub płyt balkonowych lub fundamentów;
- wymiana stolarki zewnętrznej np.: okien, okien połaciowych, drzwi balkonowych, drzwi zewnętrznych, bram garażowych, powierzchni przezroczystych nieotwieranych;
- wymiana elementów istniejącej instalacji ogrzewczej lub instalacji przygotowania ciepłej wody użytkowej lub wykonanie nowej instalacji wewnętrznej ogrzewania lub instalacji przygotowania ciepłej wody użytkowej;
- montaż kotła gazowego kondensacyjnego;
- montaż kotła olejowego kondensacyjnego;
- montaż pompy ciepła;
- montaż kolektora słonecznego;
- montaż systemu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła z powietrza wywiewanego;
- montaż instalacji fotowoltaicznej;
- uruchomienie i regulacja źródła ciepła oraz analiza spalin;
- regulacja i równoważenie hydrauliczne instalacji;
- demontaż źródła ciepła na paliwo stałe.


Na jaki bonus może liczyć inwestor?

Przyjmuje się, że koszt termomodernizacji przeprowadzonej w domu jednorodzinnym wynosi od 200 do 400 zł za m2 powierzchni mieszkalnej. Wnika z tego, że podatnik-inwestor, przeznaczy na termomodernizację 150-metrowego domu ok. 45 tys. zł. Dzięki uldze na termomodernizację będzie mógł pomniejszyć o całą tę kwotę, podstawę obliczenia swojego podatku. W efekcie nie odda fiskusowi 8,1 tys. zł (wg 18% stawki podatku).

Ulga obowiązuje od 1 stycznia 2019 roku

Wprawdzie ulga obowiązuje od początku 2019 roku, ale skorzystać z niej mogą podatnicy, którzy już są w trakcie realizacji inwestycji termomodernizacyjnej. Od 1 stycznia 2019 mogą kompletować faktury za ponoszone wydatki celem uwzględnianiu ich przy rozliczeniu rocznym za 2019 rok. Szacuje się, że w tym roku z ulgi skorzysta ok. 100 tys. podatników.

Potrzebny audyt energetyczny

W projekcie ustawy był zapisany wymóg wykonania audytu energetycznego przed przystąpieniem do termomodernizacji. W końcu został on wykreślony, ale warto przeprowadzić audyt chociażby dla właściwego ukierunkowania niezbędnych inwestycji termoizolacyjnych w naszym domu. Chodzi o to by poniesione wydatki pozwalały na zmniejszenie wydatków ponoszonych na ogrzewanie domu. Zawłaszcza jeżeli chodzi o docieplenie budynku. Gdy audyt energetyczny pokaże, że współczynnik przenikania ciepła jest zbyt wysoki, konieczne będzie docieplenie ścian, dachu, bądź wystarczy wymiana okien i drzwi.


Ulga termomodernizacyjna a ochrona środowiska

Ulga termomodernizacyjna może być świetnym impulsem służącym ochronie środowiska i walki ze smogiem. Dzięki niej można odliczyć koszt demontażu pieca węglowego i montaż na przykład kotła dwufunkcyjnego zasilanego panelami fotowoltaicznymi, z pompy ciepła, czy gazu. Można też założyć własny zbiornik na gaz LPG, czy olej opałowy. Z ulgi mogą skorzystać podatnicy, którzy chcą wykonać przyłącze do sieci ciepłowniczej. Należy też przypomnieć, że obok ulgi termomodernizacyjnej można starać się o objęcie naszego projektu programem "Czyste Powietrze". Wówczas bezzwrotna pomoc może wynieść nawet 47 tys. zł, oraz dodatkowo nisko oprocentowaną pożyczkę.

#ulga termomodernizacyjna #instalacja fotowoltaiczna #pompa ciepła #kolektor słoneczny #ulga podatkowa #ochrona środowiska #ogrzewanie #ekoprojekt #audyt energetyczny

Ulga termomodernizacyjna. Instalacja fotowoltaiczna


Różne grupy społeczne mają swojego rzecznika, który stoi na straży ich praw. Powinien on brać czynny udział przy powstawaniu nowych ustaw i rozporządzeń. Tak by były one w zgodzie z obowiązującymi przepisami, a przede wszystkim by zapewniały konstytucyjne prawa grupy społecznej, której służą. 

Poza tym rzecznik praw nadzoruje jak organy państwowe stosują uchwalone przez siebie prawo. Czy przestrzegają przepisów i czy nie wykorzystują ich nadmiernie przeciw społeczeństwu. To do niego możemy poskarżyć się, gdy czujemy, że naruszono nasze prawa. Mamy więc rzecznika: praw obywatelskich, praw dziecka, praw konsumenta, praw pacjenta, praw ucznia, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw czy praw ubezpieczonych. Teraz uchwalone w maju 2019 roku zmiany w Ordynacji podatkowej przewidują powołanie Rzecznika Praw Podatnika.

Potrzeba polityczna

Pisaliśmy o niezwykle kontrowersyjnych przepisach podatkowych i przepisach dotyczących działalności gospodarczej, jakie były uchwalane w ostatnich latach. Często były one przygotowywane naprędce, na zamówienie polityczne. Walka z luką w VAT, z kontrabandą podatkową to jeden z głównych celów obecnej władzy. To puszczanie oka do wyborców że tylko ci co teraz rządzą potrafią ścigać złodziei. Celem jest również ściągnięcie z podatników jak największej ilości pieniędzy. Przypomina to trochę okres rządów Jaruzelskiego w stanie wojennym, kiedy to walka z nieuczciwym przedsiębiorcą, spekulantem i oszustem miała niezwykły wydźwięk PR-owy. Społeczeństwo w stanie wojennym swoją złość i bezsilność związaną z dostępem do podstawowych dóbr wyładowywało na nieuczciwych badylarzach, cinkciarzach, spekulantach. Referaty wyjaśniające, powołane wówczas przy urzędach i izbach skarbowych były pełne donosów. Teraz jest podobnie, a aktyw partyjny szuka haków i wrogów ludu gdzie tylko się da. Przykładem może być niedawny atak na samozatrudnionych, czy klauzula wykorzystywania prawa.


Żeby złagodzić ogólne złe wrażenie o rządzących jakie panuje wśród osób prowadzących działalność gospodarczą, którzy są podstawowymi podatnikami w tym kraju, rząd postanowił powołać Rzecznika Praw Podatnika by zadbał o ich interesy. To jedna z tych ustaw, którą popiera również opozycja, podobnie jak ulga podatkowa dla młodych.


Przyczyny powołania Rzecznika Praw Podatnika

Prawo pisane byle jak, na kolanie jest największą zmorą tych, których przepisy te dotyczą. Jedną z najważniejszych zasad, które przestrzegały poprzednie rządy była stabilizacja przepisów. Nawet złe przepisy poprawiano z odpowiednim vacatio legis (łac. próżnowanie ustawy) tak by zmiany nie zaskakiwały tych, których je dotyczą. Anarchia podatkowa jaką serwuje nam obecny rząd jest  tak daleko posunięta, że nawet pracownicy urzędów skarbowych są najczęściej korzystającą grupą petentów na infolinii informacji podatkowej Ministerstwa Finansów. Przykładem może być zamieszanie dotyczące wykorzystywania samochodu prywatnego w firmie, brak wspólnego stanowiska ZUS i urzędów skarbowych wokół samozatrudnionych, czy niedostosowanie naszego prawa do wymogów unijnych. Taki stan panuje cały czas. Od 1 sierpnia wchodzą w życie przepisy dotyczące podatników do 26. roku życia a cięgle jest nowelizowana.


Szukanie pieniędzy

Trzeba podkreślić, że urzędnicy skarbowi, którzy nas rozliczają, również podlegają presji. Podobnie jak policjanci, czy strażnicy miejscy, są rozliczani z ilości wystawionych mandatów i kar.
W takim kontekście powołanie Rzecznika Praw Podatnika może być jak najbardziej potrzebne. Musi być ktoś, do kogo można się poskarżyć. By on z urzędu dopominał się o nasze prawa. Ktoś kto będzie reprezentował podatników w sporze zbiorowym z urzędem podatkowym, czy z rządem. Konieczne jest zachowanie równowagi w obronie naszych praw. Podatnik nie może być traktowany jak obywatel gorszej kategorii bez właściwej ochrony instytucjonalnej. Ordynacja podatkowa, konstytucja dla osób prowadzących działalność gospodarczą nie może być naruszana. Ktoś z urzędu musi nad tym czuwać. Stać na straży przepisów prawa dotyczących podatników. Z założenia funkcja Rzecznika Praw Podatnika ma przywrócić podmiotowość osób płacących podatki w Polsce.



Rzecznik Praw Podatnika

Niestety akt powołania Rzecznika Praw Podatnika rozwiewa nadzieje co do jego funkcji. Podobnie jak Rzecznik Praw Konsumenta nie będzie on zgodnie z ustawą służyć osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą. Będą oni nadal traktowani jako obywatele drugiej kategorii. Teoretycznie mają oni własnego Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. 

Najważniejsze dla Rzecznika Praw Podatnika będą osoby, które nie prowadzą własnej działalności gospodarczej, bo "nie są profesjonalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego". Zaznacza się jednak w ustawie, że Rzecznik będzie "korzystnie oddziaływać na podmioty prowadzące działalność gospodarczą". Da "poczucie bezpieczeństwa prowadzonej działalności i w kontaktach z organami podatkowymi". 

Wiemy jak to wygląda w przypadku Rzecznika Praw Konsumenta który w żaden sposób nie chroni nabywców towarów gdy tylko wystawiona jest faktura na firmę. Podobnie Rzecznik MŚP ma wyłącznie funkcję propagandową.


Powołanie Rzecznika Praw Podatnika 

Rzecznika Praw Podatnika powołuje Prezes Rady Ministrów na 6-letnią kadencję na wniosek ministra do spraw finansów publicznych. Czyli organ, który będzie kontrolowany powołuje rzecznika, który będzie go kontrolować. Funkcja ma być jednokadencyjna z szerokim wachlarzem możliwości odwołana. Rzecznik nie może być członkiem partii politycznej, związku zawodowego i nie może prowadzić własnej działalności gospodarczej. Takie przynajmniej są założenia.  
Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców został członek PiS.

Zadania Rzecznika Praw Podatnika

Projekt ustawy przewiduje, że do zadań Rzecznika będzie należało:
  • opiniowanie aktów normatywnych z zakresu prawa podatkowego;
  • prowadzenie mediacji między podatnikami, a organami podatkowymi;
  • współpraca ze stowarzyszeniami, związkami zawodowymi, ruchami obywatelskimi i fundacjami na rzecz ochrony praw podatników;
  • wytyczanie kierunków zmian w przepisach podatkowych;
  • prowadzenie edukacji w zakresie prawa podatkowego;
  • występowanie do Ministerstwa Finansów o interpretacje podatkowe;
  • analizowanie zgodności interpretacji organów podatkowych z Ordynacją podatkową;
  • składanie wniosków do właściwych organów zmierzających do zapewnienia ochrony praw podatników;
  • za pośrednictwem Rzecznika Praw Obywatelskich kierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków o zbadanie zgodności z konstytucją ustaw dotyczących prawa podatkowego;
  • składanie wniosków do Naczelnego Sądu Administracyjnego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości, a które dotyczą przepisów podatkowych;
  • występowanie o wszczęcie postępowania podatkowego, wniesienia skargi do sądu administracyjnego, w tym skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, a także uczestniczenia w postępowaniu przed organem administracji publicznej lub sądem – na prawach przysługujących prokuratorowi;
  • podejmowanie innych działań służących ochronie podatników.


Biuro Rzecznika Praw Podatnika

Rzecznik Praw Podatnika będzie realizował swoje zadania przy pomocy Biura Rzecznika Praw Podatnika i jego 16 zastępców działających w poszczególnych województwach. Dodatkowo będzie powołanych 32 przedstawicieli terenowych. W ten sposób w każdym województwie do realizacji zadań Rzecznika będzie trzyosobowy "zespół ekspercki". Oddziały terenowe będą zatrudniały dodatkowo 32 etatowych pracowników do obsługi administracyjno-biurowej. Pozostali pracownicy Biura to kolejne 55 etatów. W sumie będzie ich pracowało 136 osób.


Koszty powołania Rzecznika Praw Podatnika

Przewiduje się, że w pierwszym roku koszty powołania Rzecznika Praw Podatnika pochłoną 25 mln złotych. Dodatkowo na wynagrodzenia przewidziano 17,3 mln zł rocznie. Średnie wynagrodzenie
10 600 zł miesięcznie. To kolejne, duże obciążenie dla budżet. Jeżeli Rzecznik będzie zajmować się jedynie osobami zatrudnionymi i emerytami, to należy przypomnieć, że część z nich będzie zwolniona z płacenia PIT (osoby do 26. roku życia), a pozostałym podatki rozlicza sam fiskus.
Jeżeli zgodnie z założeniami Rzecznik Praw Podatnika nie będzie zajmować się problemami osób prowadzących własną działalność gospodarczą to raczej nie będzie mieć co robić. no chyba że powołuje się go głównie do "współpracy ze stowarzyszeniami, związkami zawodowymi, ruchami obywatelskimi oraz fundacjami na rzecz ochrony praw podatników. Skoro Ministerstwo Sprawiedliwości potrafi aktywnie wspiera finansowo Fundację Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia przekazując jej 24 mln 123 tys. złotych to możemy jedynie domyślać się na co pójdą pieniądze z budżetu kolejnego rzecznika. 


Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców

Na co możemy liczyć od Rzecznika Praw Podatnika najlepiej sprawdzić porównując tę funkcję do Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców? Rzecznik MŚP został powołany w 2018 roku wraz z Konstytucją Biznesu. Jego głównym zadaniem wpisanym do ustawy nie jest dbanie o interesy osób prowadzących działalność gospodarczą, ale  "pogłębianie zaufania przedsiębiorców do władzy publicznej', oraz promocja prowadzenia działalności gospodarczej na zasadach "zrównoważonego rozwoju oraz zasady uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów przedsiębiorców". 


Czyli delikatnie rzecz biorąc organ propagandowy, finansujący różne fundacje i firmy, które prowadzą swoją działalność na bliżej nieokreślonych zasadach. Wystarczy spełniać kryterium "poszanowania dobrych obyczajów". Na całą Polskę powołano zaledwie jeden oddział terenowy w Krakowie. Nawet Radio Maryja zauważyło, że na dwa lata działalności Rzecznik interweniował jedynie w trzech sprawach, które wynikały ze złego prawodawstwa uchwalonego przez obecny Sejm. Dotyczyły one nieprecyzyjnego opisu towarów na fakturach, systemu monitorowania drogowego i stawki podatku VAT od produktów gastronomicznych spożywanych w lokalu gastronomicznym lub sprzedawanych na wynos. Nie wszystkie te sprawy są zakończone. 


Z inicjatywy legislacyjnej od dwu lat Rzecznik MŚP zapowiada zniesienie obowiązkowego płacenia składki ZUS o czym pisaliśmy już wcześniej. Nie widać by Sejm miał zamiar zająć się tą sprawą. Na działalność Biura Rzecznika MŚP przeznaczono w tym roku 19 mln zł, Czyli mniej niż Ministerstwo Sprawiedliwości dało jakiejś Fundacji. Można przyjąć, że pieniądze są wydawane na działania propagandowe i wspieranie różnych fundacji. Jeżeli chodzi o udział przy tworzeniu prawa to podobno Rzecznik MŚP brał aktywny udział w sprawie zwolnienia z podatków pracowników do 26. roku życia, ale nawet Radio Maryja o tym nie wspomniało. 


Od potrzeby przestrzegania ordynacji podatkowej przez organy administracji państwowej ważniejsza jest potrzeba kontroli rządu na co przeznaczane są płacone przez nas podatki. Czy państwo wypełnia podstawowe obowiązki względem sprawiedliwego podziału budżetu? Jest to bardzo poważny i podstawowy problem ustroju państwa, którego Rzecznik Praw Podatnika z pewnością nie rozwiąże.

#Rzecznik Praw Podatnika #Biuro Rzecznika Praw Podatnika #Rzecznik Praw Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Biuro Rzecznika Praw Małych i Średnich Przedsiębiorstw, #Ordynacja podatkowa #Konstytucja biznesu

Zmiany w ordynacji podatkowej. Rzecznik Praw Podatnika