Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wymyśliliśmy nazwę naszej firmy i wiemy na czym będziemy zarabiać. Dokonaliśmy rejestracji w CEIDG i pozostałych urzędach. Teraz kilka uwag o tym co nam grozi. Przede wszystkim CEIDG nie zapewnia nam ochrony danych osobowych. Każdy już wie jak się nazywamy, jaki jest nasz adres mailowy i rzeczywisty. Mają nasze telefony. Praktycznie jesteśmy nadzy na otwartej scenie na którą gapią się wszyscy, nie tylko ci uczciwi. Teoretycznie rejestrując firmę w miejscu innym niż adres zamieszkania jesteśmy bardziej anonimowi, ale to tylko teoria. To samo jest w internecie. Ciasteczka do stron, dane w Gadu-Gadu, na Facebooku, Naszej Klasie, Twitterze, itp tworzą zespół danych, który jest towarem handlowym, za który chętnie zapłacą inni. Gdy tylko się zarejestrujemy możemy zaobserwować pierwszy wyścig cwaniaczków, aby nas okraść. Rejestracja w CEIDG jest oczywiście darmowa wiec oszuści najczęściej informują o obowiązkowej rejestracji w różnych katalogach. Ich nazwy oczywiście sugerują jakieś urzędy a treść wygląda jak zarządzenie urzędników.
Niedawno Prezydent Łodzi wysyłała nawet ostrzeżenia.

Dociekliwi mogą oczywiście zweryfikować tych co wysyłają te "obowiązkowe rejestracje". Raz sprawdziłem. Adres warszawski lipny, naprawdę mieszkaniec Nysy. Zgłosiłem to Policji, ale ich to nie interesuje.  Masz firmę to nie masz żadnych praw, oprócz płacenia podatków. Tak na przykład jest z prawami konsumenta. Jak masz internet na firmę to może ci zwolnić do zera a jak będziesz reklamować wadliwą usługę, to obciąża cię jeszcze kosztami reklamacji, a przecież w umowie jest napisane prędkość do 10 Mb. Więc 0 Mb jest w w warunkach umowy. Tak samo jak wiele rzeczy kupowanych na firmę ma już tylko rok gwarancji w "cwaniaczkowych" sklepach. Dlatego warto dokładnie sprawdzać jakie są warunki zakupu na fakturę.

Rejestr w CEIDG ma również dobre strony. Dzięki nim możemy sprawdzić czy nasz dostawca jest czynnym płatnikiem VAT. Czy ma zarejestrowaną firmę i od kiedy. Możemy też sprawdzić kto jest jej właścicielem, a w przypadku wątpliwości skontaktować się z nim. Na tych zasadach uniknąłem niedawno podpisania umowy z "nowym dostawcą" energii elektrycznej za którego podawał się właściciel sklepu z alkoholem w Warszawie (zamkniętym od trzech lat). Sprawdzenie wiarygodności dostawcy jest w naszym interesie. W przypadku wątpliwość Urząd Skarbowy podważy taki zakup i ewentualną amortyzację. Tak samo, gdy zapłacimy za towar gotówką. Konkretniej, gdy ta transakcja opiewa na kwotę ponad 15 tyś zł. Do stycznia obowiązywała kwota 15 tyś Euro, ale "dobra zmiana" zrównała Euro ze złotówkami w przeliczniku 1 Euro = 1 zł.

Propozycje wpisów do katalogów proponowane przez oszustów niestety pojawiają się również w internecie. Czytając pobieżnie wydaje się, że są one bezpłatne. Niestety nie zawsze czytamy regulaminy i tego co drobnym druczkiem. To jak z darmowy dostęp do internetu z obowiązkową chmurą danych za setki złotych.  Czasem w tych katalogach już są wpisy dotyczące naszej firmy, a my musimy "jedynie je skorygować lub zaktualizować" zaznaczając zaznajomienie się z regulaminem. Potem wysyłają faktury.

Kto może kontrolować naszą działalność?
Odpowiedź na to pytanie zależy w dużej mierze od tego co zamierzamy robić. Otwierając przykładowy sklep Gałganek (który widać na zdjęciu), powinniśmy mieć książeczkę zdrowia jeśli będziemy w nim sprzedawać artykuły spożywcze. Lokal musi spełniać wymogi odpowiednie do prowadzonej działalności co z pewnością może skontrolować sanepid. Zatrudnienie pracowników wiąże się z kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy. Może ona zalecić badanie nasilenia światła w miejscu gdzie pracują ludzie, ich kącik sanitarny, miejsce gdzie mogą się przebrać, zjeść posiłek itp.

Kiedyś otworzenie działalności gospodarczej wiązało się dodatkowo z wizytą strażaka, kominiarza i Bóg wie kogo jeszcze. Najbardziej jednak bano się skarbówki, a szczególnie referatu wyjaśniającego. Okres liberalnej demokracji sprawił ze pojawiło się zaufanie urzędów do drobnych przedsiębiorców. Nikt nie traktował nas jak złodziei. Przynajmniej zazwyczaj. Kontrolę nie mógł przeprowadzać byle pracownik skarbówki bez zgody naczelnika. O takiej kontroli byliśmy informowani wcześniej. Najczęściej kontrola zaczynała się prośbą o sporządzenie remanentu. Przed 1989 rokiem wyglądało to zdecydowanie inaczej. Urząd Skarbowy bez podania przyczyny mógł nam robić remanent co chwila, co wiązało się z brakiem możliwości prowadzenia normalnej działalności. Za kleks w księdze przychodów i rozchodów można było zapłacić wysoką karę.

Niestety 27 lutego br. Pan Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą instytucję, której celem będzie kontrolowanie osób prowadzących działalność gospodarczą. Nowa instytucja ma być połączeniem administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służby Celnej. Jej działalność ruszy 1 marca.  Jak to będzie wyglądało - zobaczymy. Pamiętam jak zaledwie trzy lata temu służba celna kazała płacić wyższe opłaty za sprowadzanie samochodów ciężarowych wyposażonych w radio, klimatyzację, a nawet wspomaganie kierownicy. Boję się że teraz może być jeszcze gorzej. W końcu żyjemy w państwie w którym  posiadanie samochodu jest luksusem wymagającym płacenia akcyzy. W końcu nie wszyscy w Polsce mają konto w banku, prawo jazdy, czy samochód.

Nie o wszystkim, co grozi nowym biznesmenom da się spamiętać. Dużo zależy od miejscowych urzędników. Są gminy w których przymykane jest oko na młodego człowieka, który popełnia błędy i takie które chcą kontrolować zanim jeszcze zaczniemy cokolwiek robić. Nawet słuchanie radia w pracy może przyczynić się do otrzymania kary z ZAiKSu. Tak było na przykład u fryzjera w Wałbrzychu. Na szczęście ZAiKS przegrał sprawę w sądzie. Są również miasta gdzie za szyld "Gałganek" trzeba by było słono płacić, zwłaszcza gdy sklep jest przy głównej ulicy. Różne przypadki będę podawać na bieżąco.

#CEIDG #rozpoczęcie działalności gospodarczej #własna firma

Wpisaliśmy się do ewidencji CEIDG, co dalej?

Wymyśliliśmy nazwę naszej firmy i wiemy na czym będziemy zarabiać. Dokonaliśmy rejestracji w CEIDG i pozostałych urzędach. Teraz kilka uwag o tym co nam grozi. Przede wszystkim CEIDG nie zapewnia nam ochrony danych osobowych. Każdy już wie jak się nazywamy, jaki jest nasz adres mailowy i rzeczywisty. Mają nasze telefony. Praktycznie jesteśmy nadzy na otwartej scenie na którą gapią się wszyscy, nie tylko ci uczciwi. Teoretycznie rejestrując firmę w miejscu innym niż adres zamieszkania jesteśmy bardziej anonimowi, ale to tylko teoria. To samo jest w internecie. Ciasteczka do stron, dane w Gadu-Gadu, na Facebooku, Naszej Klasie, Twitterze, itp tworzą zespół danych, który jest towarem handlowym, za który chętnie zapłacą inni. Gdy tylko się zarejestrujemy możemy zaobserwować pierwszy wyścig cwaniaczków, aby nas okraść. Rejestracja w CEIDG jest oczywiście darmowa wiec oszuści najczęściej informują o obowiązkowej rejestracji w różnych katalogach. Ich nazwy oczywiście sugerują jakieś urzędy a treść wygląda jak zarządzenie urzędników.
Niedawno Prezydent Łodzi wysyłała nawet ostrzeżenia.

Dociekliwi mogą oczywiście zweryfikować tych co wysyłają te "obowiązkowe rejestracje". Raz sprawdziłem. Adres warszawski lipny, naprawdę mieszkaniec Nysy. Zgłosiłem to Policji, ale ich to nie interesuje.  Masz firmę to nie masz żadnych praw, oprócz płacenia podatków. Tak na przykład jest z prawami konsumenta. Jak masz internet na firmę to może ci zwolnić do zera a jak będziesz reklamować wadliwą usługę, to obciąża cię jeszcze kosztami reklamacji, a przecież w umowie jest napisane prędkość do 10 Mb. Więc 0 Mb jest w w warunkach umowy. Tak samo jak wiele rzeczy kupowanych na firmę ma już tylko rok gwarancji w "cwaniaczkowych" sklepach. Dlatego warto dokładnie sprawdzać jakie są warunki zakupu na fakturę.

Rejestr w CEIDG ma również dobre strony. Dzięki nim możemy sprawdzić czy nasz dostawca jest czynnym płatnikiem VAT. Czy ma zarejestrowaną firmę i od kiedy. Możemy też sprawdzić kto jest jej właścicielem, a w przypadku wątpliwości skontaktować się z nim. Na tych zasadach uniknąłem niedawno podpisania umowy z "nowym dostawcą" energii elektrycznej za którego podawał się właściciel sklepu z alkoholem w Warszawie (zamkniętym od trzech lat). Sprawdzenie wiarygodności dostawcy jest w naszym interesie. W przypadku wątpliwość Urząd Skarbowy podważy taki zakup i ewentualną amortyzację. Tak samo, gdy zapłacimy za towar gotówką. Konkretniej, gdy ta transakcja opiewa na kwotę ponad 15 tyś zł. Do stycznia obowiązywała kwota 15 tyś Euro, ale "dobra zmiana" zrównała Euro ze złotówkami w przeliczniku 1 Euro = 1 zł.

Propozycje wpisów do katalogów proponowane przez oszustów niestety pojawiają się również w internecie. Czytając pobieżnie wydaje się, że są one bezpłatne. Niestety nie zawsze czytamy regulaminy i tego co drobnym druczkiem. To jak z darmowy dostęp do internetu z obowiązkową chmurą danych za setki złotych.  Czasem w tych katalogach już są wpisy dotyczące naszej firmy, a my musimy "jedynie je skorygować lub zaktualizować" zaznaczając zaznajomienie się z regulaminem. Potem wysyłają faktury.

Kto może kontrolować naszą działalność?
Odpowiedź na to pytanie zależy w dużej mierze od tego co zamierzamy robić. Otwierając przykładowy sklep Gałganek (który widać na zdjęciu), powinniśmy mieć książeczkę zdrowia jeśli będziemy w nim sprzedawać artykuły spożywcze. Lokal musi spełniać wymogi odpowiednie do prowadzonej działalności co z pewnością może skontrolować sanepid. Zatrudnienie pracowników wiąże się z kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy. Może ona zalecić badanie nasilenia światła w miejscu gdzie pracują ludzie, ich kącik sanitarny, miejsce gdzie mogą się przebrać, zjeść posiłek itp.

Kiedyś otworzenie działalności gospodarczej wiązało się dodatkowo z wizytą strażaka, kominiarza i Bóg wie kogo jeszcze. Najbardziej jednak bano się skarbówki, a szczególnie referatu wyjaśniającego. Okres liberalnej demokracji sprawił ze pojawiło się zaufanie urzędów do drobnych przedsiębiorców. Nikt nie traktował nas jak złodziei. Przynajmniej zazwyczaj. Kontrolę nie mógł przeprowadzać byle pracownik skarbówki bez zgody naczelnika. O takiej kontroli byliśmy informowani wcześniej. Najczęściej kontrola zaczynała się prośbą o sporządzenie remanentu. Przed 1989 rokiem wyglądało to zdecydowanie inaczej. Urząd Skarbowy bez podania przyczyny mógł nam robić remanent co chwila, co wiązało się z brakiem możliwości prowadzenia normalnej działalności. Za kleks w księdze przychodów i rozchodów można było zapłacić wysoką karę.

Niestety 27 lutego br. Pan Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą instytucję, której celem będzie kontrolowanie osób prowadzących działalność gospodarczą. Nowa instytucja ma być połączeniem administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służby Celnej. Jej działalność ruszy 1 marca.  Jak to będzie wyglądało - zobaczymy. Pamiętam jak zaledwie trzy lata temu służba celna kazała płacić wyższe opłaty za sprowadzanie samochodów ciężarowych wyposażonych w radio, klimatyzację, a nawet wspomaganie kierownicy. Boję się że teraz może być jeszcze gorzej. W końcu żyjemy w państwie w którym  posiadanie samochodu jest luksusem wymagającym płacenia akcyzy. W końcu nie wszyscy w Polsce mają konto w banku, prawo jazdy, czy samochód.

Nie o wszystkim, co grozi nowym biznesmenom da się spamiętać. Dużo zależy od miejscowych urzędników. Są gminy w których przymykane jest oko na młodego człowieka, który popełnia błędy i takie które chcą kontrolować zanim jeszcze zaczniemy cokolwiek robić. Nawet słuchanie radia w pracy może przyczynić się do otrzymania kary z ZAiKSu. Tak było na przykład u fryzjera w Wałbrzychu. Na szczęście ZAiKS przegrał sprawę w sądzie. Są również miasta gdzie za szyld "Gałganek" trzeba by było słono płacić, zwłaszcza gdy sklep jest przy głównej ulicy. Różne przypadki będę podawać na bieżąco.

#CEIDG #rozpoczęcie działalności gospodarczej #własna firma

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza