Obsługiwane przez usługę Blogger.
Pisaliśmy już o ewidencji czasu pracy jaką należy prowadzić w przypadku osób na samozatrudnieniu popularnie zwanej godzinówką . Obowiązek ten wprowadzono od 1 stycznia 2017 roku w celu zapewnienia minimalnej stawki wynagrodzenia na poziomie 13 zł na godzinę (w 2017 roku). Według danych z Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 roku przeprowadzono w tym zakresie 19,5 tys. kontroli. Wykazały one uchybienia w 27 % kontrolowanych podmiotów, jednak zaniżanie stawki godzinowej wykryto jedynie w 15% przypadków. Ujawnione problemy dotyczyły nieprawidłowego sposobu prowadzenia ewidencji (brak podpisów wykonawców usługi) oraz braku należytej archiwizacji dokumentów. W 15% znajdowały się ujawnione przypadki "bezpłatnego" świadczenia pracy na zasadach "wolontariatu" lub pracy za odzież roboczą. Nagłośnienie tych praktyk i odpowiednio wysokie kary skutecznie odstraszyły nieuczciwych pracodawców.

W 2018 roku minimalna stawka wynagrodzenia w przypadku osób na samozatrudnieniu (dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych) wynosi 13,70 zł za godzinę. Wiele programów do księgowania, które zawierają "kadry", posiada już takie ewidencje, które wystarczy jedynie wypełnić.

Oczywiście konieczność prowadzenia ewidencji czasu pracy nie dotyczy jedynie osób na samozatrudnieniu. Dla każdego pracownika trzeba prowadzić ewidencję czasu pracy. Dotyczy to zarówno pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na czas określony jak i nieokreślony, jak również pracowników tymczasowych. Nie oznacza to jednak, że zawsze należy uwzględniać ilość przepracowanych godzin. Wydaje się, że związek między czasem pracy, a prawem pracownika do wynagrodzenia jest oczywisty. Ewidencja czasu pracy umożliwia ustalenie wynagrodzenia za pracę, jak również innych świadczeń związanych z pracą. Jest ponadto podstawą kontroli przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy pracowników. Kodeks Pracy przewiduje pewne wyjątki. Dotyczy to pracowników zatrudnionych w ramach zadaniowego systemu czasu pracy, jak również kadry kierowniczej, nadzoru, a także głównych księgowych.


 W 2018 roku czas pracy wyniesie 2008 godzin. To 8 godzin więcej niż w 2017 roku.
 Dni ustawowo wolne w 2018 roku przypadają :


Wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza się mnożąc 40 godzin przez liczbę pełnych tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku, tzw. dni wystających, obniżając wymiar czasu pracy o 8 godzin za każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela.

Do kalendarza dni wolnych dobrze jest przypomnieć kiedy wypadają niedziele handlowe:


Ewidencja czasu pracy w przypadku umów o pracę powinna mieć formę imiennej karty, w której zostaną zawarte informacje dotyczące: pracy w poszczególnych dobach, w tym pracy w niedziele i święta, w porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy, dyżurów, urlopów, zwolnień od pracy oraz innych usprawiedliwionych i nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy, w stosunku do pracowników młodocianych - także czasu ich pracy przy czynnościach wzbronionych młodocianym, których wykonywanie jest dozwolone w celu odbycia przygotowania zawodowego.

Nieco inaczej wygląda ewidencja czasu pracy w przypadku pracowników służb mundurowych, ochroniarzy czy pracowników medycznych. W przypadku lekarzy podsuwa im się do podpisania klauzulę opt-out dzięki której nie podlegają oni podstawowym zasadom prawa pracy i mogą pracować bez przerwy. Przez klauzulę opt-out rozumie się pisemne oświadczenie pracownika dyżurującego (najczęściej dotyczy to lekarza) o wyrażeniu zgody na pracę w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. Podpisanie tej klauzuli wiąże się bardzo często z problemem w ustaleniu rzeczywistego wymiaru czasu pracy danego lekarza. To prowadzi to patologii. Lekarze pracują po 400 godzin miesięcznie a Państwo jako ich pracodawca nie ponosi z tego tytułu żadnej odpowiedzialności karnej. Mało tego Minister Zdrowia w 2017 roku był oburzony, że nie chcą oni wykonywać niewolniczej pracy i wypowiedzieli umowę opt-out w trosce o bezpieczeństwo chorych.
 Z drugiej strony wprowadzenie takiego samego systemu pracy w innych firmach byłoby karane przez PIP.

Restrykcyjnie przestrzegana jest za to ewidencja czasu pracy wśród kierowców zawodowych. Samochody ciężarowe są wyposażone w specjalne tachografy rejestrujące czas pracy i liczbę przebytych kilometrów. Do tego jest niezbędna karta kierowcy, która umożliwia identyfikację kierowcy i przypisanie do modułu tachografu. To dziwne bo wskazywałoby to, że praca kierowcy jest bardziej odpowiedzialna niż praca lekarza.


Unia Europejska zamierza wymusić na państwach członkowskich zmiany w prawie pracy dotyczące warunków zatrudniania pracowników. Nie chodzi o ograniczenie elastyczności form zatrudniania pracowników, ale ochronę ich praw do równego traktowania. Pierwszym etapem było ujednolicenie stawek pracy dla pracowników delegowanych. Z pewności był to cios w pracodawców wykorzystujących tanią siłę roboczą. Polacy zatrudnieni w Europie przez polskie firmy będą teraz musieli zarabiać tyle samo co inni pracownicy zatrudnieni w tych krajach.
To dziwne, że tylko rząd Polski walczył w Brukseli o jak najniższe płace dla polskich pracowników delegowanych.
Teraz Bruksela chce wprowadzić nowe dyrektywy dotyczące pracy na pełen etat. Pracodawcy będą musieli za każdym razem pisemnie uzasadniać odmowę zatrudnienia pracownika na normalną umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin. W przypadku elastycznych form zatrudnienia pracownicy muszą być tak samo traktowani jak pracownicy zatrudnieni na etatach. Nie może być tak, że osoby na samozatrudnieniu płacą bardzo wysokie składki na ZUS, a nie mają żadnych praw. Nie mogą brać kilkudniowego zwolnienia lekarskiego, nabywać prawa do urlopu, mieć zaliczane stażowe, czy prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Regulacje mają dotyczyć między innymi czasu pracy, godzin nadliczbowych, czy pracy w trybie zmianowym. Niestety nasz rząd ciągle podkreśla, że Unia nie może nam dyktować zmian zwłaszcza, gdy dotyczą one prawy życia ludzi.

Nasz rząd ogłosił, że planuje zmiany w Kodeksie Pracy, ale raczej by chronić pracodawców. Przykładowo w zakresie godzin nadliczbowych chce wprowadzić zasadę zwolnienia pracodawcy z obowiązku płacenia wynagrodzenia. Pracodawca będzie mógł za wykonaną pracę "kiedyś" udzielić urlopu za godziny nadliczbowe. Jednocześnie pracownik by mógł dorobić do pensji nadgodzinami będzie musiał otworzyć własną działalność gospodarczą i płacić podwójny ZUS. 
To dziwne, ale ciągle rząd tworzy prawo, które nawet sam nie przestrzega i nie rozumie. Projekty są sprzeczne ze sobą i widać, że wpływ mają na nie różnego rodzaju lobbyści i politycy reprezentujący różne frakcje i interesy.


#ewidencja czasu pracy #czas pracy #godzinówka #Kodeks Pracy #samozatrudnienie #niedziele handlowe #klauzula opt-out #pracownicy delegowani #stawka godzinowa minimalna #podwójny ZUS

Ewidencja czasu pracy 2018

Pisaliśmy już o ewidencji czasu pracy jaką należy prowadzić w przypadku osób na samozatrudnieniu popularnie zwanej godzinówką . Obowiązek ten wprowadzono od 1 stycznia 2017 roku w celu zapewnienia minimalnej stawki wynagrodzenia na poziomie 13 zł na godzinę (w 2017 roku). Według danych z Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 roku przeprowadzono w tym zakresie 19,5 tys. kontroli. Wykazały one uchybienia w 27 % kontrolowanych podmiotów, jednak zaniżanie stawki godzinowej wykryto jedynie w 15% przypadków. Ujawnione problemy dotyczyły nieprawidłowego sposobu prowadzenia ewidencji (brak podpisów wykonawców usługi) oraz braku należytej archiwizacji dokumentów. W 15% znajdowały się ujawnione przypadki "bezpłatnego" świadczenia pracy na zasadach "wolontariatu" lub pracy za odzież roboczą. Nagłośnienie tych praktyk i odpowiednio wysokie kary skutecznie odstraszyły nieuczciwych pracodawców.

W 2018 roku minimalna stawka wynagrodzenia w przypadku osób na samozatrudnieniu (dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych) wynosi 13,70 zł za godzinę. Wiele programów do księgowania, które zawierają "kadry", posiada już takie ewidencje, które wystarczy jedynie wypełnić.

Oczywiście konieczność prowadzenia ewidencji czasu pracy nie dotyczy jedynie osób na samozatrudnieniu. Dla każdego pracownika trzeba prowadzić ewidencję czasu pracy. Dotyczy to zarówno pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na czas określony jak i nieokreślony, jak również pracowników tymczasowych. Nie oznacza to jednak, że zawsze należy uwzględniać ilość przepracowanych godzin. Wydaje się, że związek między czasem pracy, a prawem pracownika do wynagrodzenia jest oczywisty. Ewidencja czasu pracy umożliwia ustalenie wynagrodzenia za pracę, jak również innych świadczeń związanych z pracą. Jest ponadto podstawą kontroli przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy pracowników. Kodeks Pracy przewiduje pewne wyjątki. Dotyczy to pracowników zatrudnionych w ramach zadaniowego systemu czasu pracy, jak również kadry kierowniczej, nadzoru, a także głównych księgowych.


 W 2018 roku czas pracy wyniesie 2008 godzin. To 8 godzin więcej niż w 2017 roku.
 Dni ustawowo wolne w 2018 roku przypadają :


Wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza się mnożąc 40 godzin przez liczbę pełnych tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku, tzw. dni wystających, obniżając wymiar czasu pracy o 8 godzin za każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela.

Do kalendarza dni wolnych dobrze jest przypomnieć kiedy wypadają niedziele handlowe:


Ewidencja czasu pracy w przypadku umów o pracę powinna mieć formę imiennej karty, w której zostaną zawarte informacje dotyczące: pracy w poszczególnych dobach, w tym pracy w niedziele i święta, w porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy, dyżurów, urlopów, zwolnień od pracy oraz innych usprawiedliwionych i nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy, w stosunku do pracowników młodocianych - także czasu ich pracy przy czynnościach wzbronionych młodocianym, których wykonywanie jest dozwolone w celu odbycia przygotowania zawodowego.

Nieco inaczej wygląda ewidencja czasu pracy w przypadku pracowników służb mundurowych, ochroniarzy czy pracowników medycznych. W przypadku lekarzy podsuwa im się do podpisania klauzulę opt-out dzięki której nie podlegają oni podstawowym zasadom prawa pracy i mogą pracować bez przerwy. Przez klauzulę opt-out rozumie się pisemne oświadczenie pracownika dyżurującego (najczęściej dotyczy to lekarza) o wyrażeniu zgody na pracę w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. Podpisanie tej klauzuli wiąże się bardzo często z problemem w ustaleniu rzeczywistego wymiaru czasu pracy danego lekarza. To prowadzi to patologii. Lekarze pracują po 400 godzin miesięcznie a Państwo jako ich pracodawca nie ponosi z tego tytułu żadnej odpowiedzialności karnej. Mało tego Minister Zdrowia w 2017 roku był oburzony, że nie chcą oni wykonywać niewolniczej pracy i wypowiedzieli umowę opt-out w trosce o bezpieczeństwo chorych.
 Z drugiej strony wprowadzenie takiego samego systemu pracy w innych firmach byłoby karane przez PIP.

Restrykcyjnie przestrzegana jest za to ewidencja czasu pracy wśród kierowców zawodowych. Samochody ciężarowe są wyposażone w specjalne tachografy rejestrujące czas pracy i liczbę przebytych kilometrów. Do tego jest niezbędna karta kierowcy, która umożliwia identyfikację kierowcy i przypisanie do modułu tachografu. To dziwne bo wskazywałoby to, że praca kierowcy jest bardziej odpowiedzialna niż praca lekarza.


Unia Europejska zamierza wymusić na państwach członkowskich zmiany w prawie pracy dotyczące warunków zatrudniania pracowników. Nie chodzi o ograniczenie elastyczności form zatrudniania pracowników, ale ochronę ich praw do równego traktowania. Pierwszym etapem było ujednolicenie stawek pracy dla pracowników delegowanych. Z pewności był to cios w pracodawców wykorzystujących tanią siłę roboczą. Polacy zatrudnieni w Europie przez polskie firmy będą teraz musieli zarabiać tyle samo co inni pracownicy zatrudnieni w tych krajach.
To dziwne, że tylko rząd Polski walczył w Brukseli o jak najniższe płace dla polskich pracowników delegowanych.
Teraz Bruksela chce wprowadzić nowe dyrektywy dotyczące pracy na pełen etat. Pracodawcy będą musieli za każdym razem pisemnie uzasadniać odmowę zatrudnienia pracownika na normalną umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin. W przypadku elastycznych form zatrudnienia pracownicy muszą być tak samo traktowani jak pracownicy zatrudnieni na etatach. Nie może być tak, że osoby na samozatrudnieniu płacą bardzo wysokie składki na ZUS, a nie mają żadnych praw. Nie mogą brać kilkudniowego zwolnienia lekarskiego, nabywać prawa do urlopu, mieć zaliczane stażowe, czy prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Regulacje mają dotyczyć między innymi czasu pracy, godzin nadliczbowych, czy pracy w trybie zmianowym. Niestety nasz rząd ciągle podkreśla, że Unia nie może nam dyktować zmian zwłaszcza, gdy dotyczą one prawy życia ludzi.

Nasz rząd ogłosił, że planuje zmiany w Kodeksie Pracy, ale raczej by chronić pracodawców. Przykładowo w zakresie godzin nadliczbowych chce wprowadzić zasadę zwolnienia pracodawcy z obowiązku płacenia wynagrodzenia. Pracodawca będzie mógł za wykonaną pracę "kiedyś" udzielić urlopu za godziny nadliczbowe. Jednocześnie pracownik by mógł dorobić do pensji nadgodzinami będzie musiał otworzyć własną działalność gospodarczą i płacić podwójny ZUS. 
To dziwne, ale ciągle rząd tworzy prawo, które nawet sam nie przestrzega i nie rozumie. Projekty są sprzeczne ze sobą i widać, że wpływ mają na nie różnego rodzaju lobbyści i politycy reprezentujący różne frakcje i interesy.


#ewidencja czasu pracy #czas pracy #godzinówka #Kodeks Pracy #samozatrudnienie #niedziele handlowe #klauzula opt-out #pracownicy delegowani #stawka godzinowa minimalna #podwójny ZUS

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza